iMagazine

Mój Homescreen i moje aplikacje – iPad – wrzesień 2014

30/12/2014, 12:00 · · · 2

Odkąd Apple wprowadziło nowe foldery w iOS 7, które mieszczą jedynie dziewięć elementów na każdym z jego wewnętrznych ekranów, to męczyłem się z nimi bardzo. Przeważnie potrzebowałem więcej miejsca w środku, a nie toleruję faktu, że widzę tylko dziewięć aplikacji za jednym razem, a na dodatek, że foldery muszę przewijać. Postanowiłem w końcu coś z tym zrobić i… zrezygnowałem z folderów.

Mój system podziału aplikacji jest teraz następujący:

1. ekran – najważniejsze aplikacje, z których korzystam codziennie

2. ekran – aplikacje użytkowe, które również często wykorzystuję; do pisania i czytania

3. ekran – programy służące do obróbki foto, wideo oraz przy okazji gry

4. ekran – programy, których używam w podróży i tym podobnych sytuacjach

5. ekran – TestFlight oraz tymczasowe lub testowane programy

Dotychczas foldery służyły mi za powyższy podział. Miałem folder do „pisania”, „czytania” i tak dalej. Niestety, nie mieściłem się już w nich tak jakbym chciał, stąd decyzja o zmianie – nie planuję z nich korzystać w najbliższej przyszłości, głównie z powodu ograniczenia do dziewięciu aplikacji na ekran.

Dock

Messages, FaceTime, Mail, Safari, Unread, Tweetbot – W Docku znajdują się najczęściej używane przeze mnie programy, w podobnej kolejności, w jakiej są ustawione na moim iPhonie. Wiadomości i FaceTime są oczywiste. Podobnie z Mail i Safari. Żyję natomiast w Unread, na którego przesiadłem się praktycznie w całości z Reedera 2 – mam go również na iPhonie. Służy do czytania wszystkich moich ulubionych źródeł i spędzam w nim kilka godzin dziennie. Tweetbot to z kolei mój absolutnie ulubiony i jedyny klient Twittera, którego jestem w stanie używać. Po pierwsze, jest dostępny również w wersjach na iPhone’a i na Mac Maka, co pozwala mu synchronizować miejsce na linii czasu. Niezależnie, gdzie będę z niego korzystał, to mam gwarancję, że timeline ustawi mi się w miejscu, w którym skończyłem go czytać.

My iPad 2014-08-1

Ekran 1

App Store, iTunes Store, Music i Photos – Te programy znajdują się w górnym rzędzie i bardzo podobny układ mam na swoim iPhonie, po to, aby łatwiej mi było się odnaleźć pomiędzy urządzeniami.

Settings, Apple Maps, Google Maps, Calendar – Drugi rząd mam analogiczny jak na iPhonie. Tylko Google Maps z tego zestawu nie jest podstawową aplikacją.

1Password, TVN24, YouTube, Air Video HD – 1Password służy mi do przechowywania moich haseł, licencji i ważnych notatek. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. TVN24 i YouTube służą do przeglądania newsów i treści wideo w wolnym czasie. Air Video HD wykorzystuję do streamowania zripowanych filmów z moich płyt Blu-ray z Mac na Apple TV przy pomocy AirPlaya – dla mnie to zdecydowanie najwygodniejszy sposób.

Newsstand, iBooks, Pocket, Evernote – W Kiosku oczywiście trzymam wszystkie moje magazyny, w tym iMagazine oraz Connected Magazine. Obok znajdują się książki w iBooks. Pocket służy do „czytania później” – tutaj najczęściej trafiają ciekawe artykuły czy filmy z Twittera lub RSS-ów, którym chcę poświęcić większą uwagę. Natomiast Evernote to najlepszy program do trzymania naszych notatek – wskazane jest konto premium, które umożliwia dzielenie się naszymi pozycjami na przykład z rodziną.

Flipboard, Yahoo Weather, AnalyticsTiles, MyFitnessPal – To za pomocą Flipboarda czytam newsy na stronach zagranicznych i to w nim prowadzę iMagazine Weekly, Android Magazine Weekly oraz dodatkowo Our Home – Ideas & Inspirations i Travel Ideas & Inspirations. Yahoo Weather, jak sama nazwa wskazuje, pokazuje mi aktualną pogodę w różnych częściach świata. Analytics Tiles niestety nie jest już dostępny w App Store, ale zastępuje mi Google Analytics, którego nadal nie ma w wersji na iPada. Za pomocą MyFitnessPal prowadzę swój dziennik kalorii – synchronizuje się on jednocześnie z Jawbone UP24 i Garmin Vivofit. Dopóki nie ruszy HealthKit, to najwygodniejszy sposób, jaki znalazłem.

My iPad 2014-08-2

Ekran 2

Dropbox, Screens, Scanner Pro, Reeder 2 – Dropbox umożliwia mi dostęp do plików, które w nim trzymam – przeważnie artykułów, nad którymi pracuję. Screens VNC to program, który daje mi dostęp do swojego Mac oraz jego ekranu. Scanner Pro obecnie używam do skanowania dokumentów do PDF-ów – mam już kupionego Scanbota i rozważam przesiadkę. Reedera 2 trzymam z sentymentu – ma też ładną ikonę.

Tumblr, Paper by FiftyThree, Adobe Viewer, Image Size – Tego pierwszego w ogóle ostatnio nie używam, ale trzymam just in case. Paper to oczywiście program do szkicowania i rysowania – ma świetny zestaw narzędzi i wspiera też piórko tej firmy, zwane Pencil. Wraz z iOS 8 otrzyma też wykrywanie poziomu nacisku. Adobe Viewer używam wraz z Creative Cloud, aby pracować nad swoimi aplikacjami/albumami, jak chociażby nad „Odkrywamy: Kenia”. Image Size wykorzystuję, aby dostosować zdjęcia do wpisów na strony WWW.

Byword, iA Writer, iA Writer Pro, Day One – W tych trzech pierwszych programach piszę swoje artykuły, często wykorzystując odpowiedniki na OS X. Byword używam najczęściej, gdy chcę coś opublikować w WordPressie – umożliwia to prosto z aplikacji. iA Writer pozostał, abym miał dostęp do artykułów na Dropboksie, a Writer Pro używam obecnie najczęściej z całego kompletu. Jak otrzyma wsparcie dla Dropboksa, to starsza jego wersja wyleci. Natomiast w Day One prowadzę swój pamiętnik – nie ma lepszego programu do tego celu.

WordPress, Poster, Drafts for iPad, Editorial – Tym pierwszym zarządzam różnymi instalacjami WordPressa – trzymam go w razie czego, bo aplikacja jest strasznie słaba. Poster niestety został kupiony przez WordPressa, więc nie jest już dostępny w sprzedaży, a szkoda, bo to najlepszy app do takich zadań, jaki w życiu widziałem. W Drafts for iPad (oraz w wersji dla iPhone’a) robię krótkie notatki, z którymi chcę coś później zrobić. Program wspiera wysyłanie danych do praktycznie każdego innego programu na iOS, więc tutaj można zachować tweety na później i robić w nim wiele, wiele różnych bardziej zaawansowanych rzeczy. Editorial to z kolei genialny kombajn do tworzenia świetnych skryptów do automatyzacji pewnych zadań, z których korzystam przeważnie, gdy jestem z dala od OS X.

Amazon, Kindle, Duolingo, Medium – Przeglądanie Amazona jest wygodniejsze z ich aplikacji na iPadzie niż korzystanie z WWW. Kindle służy do czytania książek kupionych w tym pierwszym, jednak zdecydowanie częściej robię to na swoim Kindle Paperwhite. W Duolingo staram się uczyć nowych języków – mają świetny system nauki, który naprawdę działa. Medium jest, bo jest – nie korzystam z niego często, bo przeważnie artykuły i tak lądują w Pocket.

My iPad 2014-08-3

Ekran 3

Apple Apps, Lightroom Mobile, VSCOcam, Instagram – Dopiero tutaj umieściłem jedyny folder, do którego nigdy nie zaglądam – w środku są wszystkie systemowe aplikacje iOS, z których nie korzystam. Jeśli jednak nawet zdarza mi się potrzeba uruchomienia którejkolwiek z nich, to korzystam ze Spotlight. Lightroom Mobile jeszcze nie miałem okazji wykorzystać przy jakimkolwiek plenerze, głównie dlatego, że nie mam tam dostępu do swoich presetów – jeszcze kilka rzeczy w nim brakuje. Program jednak jest wyjątkowy. VSCOcam używam przede wszystkim na iPhonie, ale czasami nie mam go przy sobie, jak chcę coś wrzucić na Instagrama – wtedy przydaje się, pomimo że obie te aplikacje nie mają iPadowego UI.

Phoster, myTaxi, SoundHound, The Guardian Eyewitness – Phoster służy do nakładania napisów na zdjęcia i ma kilka gotowych szablonów – używam od święta. SoundHound na iPadzie używam do odkrywania muzyki – na iPhonie z bliżej niewyjaśnionego powodu mam zainstalowanego Shazam. Eyewitness to z kolei świetna aplikacja do przeglądania naprawdę pięknych fotografii dnia z całego świata – pochodzą od fotografów brytyjskiego „The Guardian”.

Soulver, Percentage Calculator, Diet Coda, UP – Soulver to wyjątkowa aplikacja, która łączy w sobie cechy kalkulatora i arkusza kalkulacyjnego. Percentage Calculator polskiej produkcji przeznaczony jest dla osób, które nie rozumieją podstaw matematyki, a potrzebują coś policzyć – wyjątkowo piękny i funkcjonalny program. Diet Coda jest odchudzoną wersją Coda 2 dla OS X, służącą do edycji wszelkich plików na serwerach WWW – nieraz uratowała mi życie, gdy byłem bez komputera. UP w zasadzie nie używam, ponieważ opaskę UP24 mam sparowaną z iPhone’em, ale czasami zerknę, co się dzieje u ludzi, których śledzę.

Angry Birds – Skłamałem wcześniej – mam jeszcze folder dla Angry Birds. Obecnie zainstalowane mam Angry Birds HD, Angry Birds Seasons HD, Angry Birds Space HD, Angry Birds Star Wars HD, Angry Birds Star Wars II i Angry Birds Rio HD. Już prawie udało mi się osiągnąć po trzy gwiazdki na każdym poziomie w każdej w tych gier. Tak, jestem z tego dumny.

Letterpress, Risk, Kingdom Rush HD – Pierwsza z gier to twór Lorena Brichtera, tego od Tweetie. Jest połączeniem Reversi i Scrabble – ostrzegam, że uzależnia! Risk to planszowy klasyk, w którego grałem jeszcze w czasach podstawówki dobre dwadzieścia pięć lat temu. Kingdom Rush zakupiłem dopiero niedawno i natychmiast stał się moją ulubioną grą typu „tower defence”.

Kingdom Rush: Frontiers HD, Threes, Monument Valley – Frontiers to kontynuacja oryginalnego Kingdom Rush i wciąga tak samo jak poprzednik – gorąco polecam obie te gry. Threes to z kolei niesamowita logiczno-i-trochę-zręcznościowa gra małego zespołu – udało im się wygrać Apple Design Award dzięki niej. To właśnie na podstawie tej gry powstał klon 2048. Monument Valley to z kolei graficzne i muzyczne dzieło sztuki – gra jest łamigłówką z ciekawym aspektem i trzeba obowiązkowo w nią zagrać.

My iPad 2014-08-4

Ekran 4

Withings Wiscale, Sky Guide, SkyScanner, FlightTrack 5 – Na iPadzie nadal trzymam starą wersję aplikacji Withings, którą zastąpiono Withings Health Mate. Niestety ta ostatnia jest stworzona tylko dla iPhone’a, więc stary Withings.app zapewnia mi wykresy danych z mojej wagi. Sky Guide to piękna aplikacja do śledzenia gwiazd na niebie, nawet w biały dzień. Kierując iPada (lub iPhone’a) na niebo, widzimy gwiazdy i konstelacje, które na tym jego fragmencie znajdują się w danej chwili. SkyScanner pomaga nam znaleźć tanie połączenia na wakacje, a FlightTrack 5 pozwala śledzić szczegółowo wybrane przez nas loty.

Odkrywamy: Kenia, City Maps 2Go, India Travel Guide by Triposo – Żaden mój ekran domowy nie byłyby kompletny bez mojej własnej relacji z wyjazdu do Kenii – wkrótce do niego dołączą kolejne z serii. City Maps 2Go to świetny program z mapami wielu krajów i miast, z których można korzystać bez podłączenia do internetu. India Travel Guide to z kolei jedna z ciekawszych aplikacji przedstawiająca ciekawe miejsca w Indiach, wraz z wieloma informacjami na ich temat – wkrótce się tam ponownie wybieramy na rodzinne wakacje.

Na ekranie piątym trzymam tylko TestFlighta oraz bety testowanych aplikacji.

Niedawno sporo aplikacji wyleciało z iPada, aby ograniczyć się tylko do tych najważniejszych. Przez najbliższe tygodnie prawdopodobnie będę jednak kilka musiał doinstalować…

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 9/2014


Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

Szymon Gankiewicz napisał(a):

Przecież VSCO jest już dostępne w wersji na iPada :)

Moridin napisał(a):

Nie było jak ten artykuł był pisany.