iMagazine

Ochrona dla iPhone’a 6

31/01/2015, 16:40 · · · 5

Pomimo tego, że iPhone 6 jest na rynku od dość krótkiego czasu, możemy dostać na niego już wiele świetnych etui. Chciałbym przybliżyć Wam kilka, które szczególnie się mi spodobały.

Moshi iGlaze

iGlaze jest jednym z najbardziej klasycznych, ale jednocześnie najbardziej funkcjonalnych etui. Zabezpiecza tył, ma wszystkie niezbędne wycięcia, a do tego jedno całkowicie niepotrzebne (tak, chodzi o to z tyłu, na „jabłko”). Przyciski głośności oraz blokowania pozostają przykryte, ale dzięki zastosowaniu elastycznej gumy można z nich wygodnie korzystać. Wspomniana guma nie przykrywa całych boków etui, a jedynie tworzy wąską ramkę wokół ekranu oraz zachodzi bardziej na krawędź w miejscu umieszczenia przycisków oraz na dole. Pomimo tego telefon świetnie leży w dłoni dzięki zastosowaniu matowego plastiku na bokach i tyle obudowy.

moshi iglaze

Pomimo tego, że etui dodaje iPhone’owi nieco grubości, nie miałem wrażenia, że telefon stał się nieporęczny. Wystający z obudowy obiektyw nie wystaje za obrys etui, więc można spokojnie kłaść go na blacie, bez obawy o to, że się porysuje. Ponadto sama obudowa jest odporna na zarysowania i zabrudzenia – pomimo że dostałem do testu czarną wersję, nie pojawiły się na niej nawet najmniejsze rysy, nie zbiera też odcisków palców. Mam jednak zastrzeżenia do gumowej ramki wokół ekranu, która ma dość ostrą krawędź. Wykonując gest palcem od brzegu wyświetlacza, za każdym razem zahaczam o nią, co nie jest już komfortowe. Nie podoba się mi też wycięcie na logo Apple – uważam je za całkowicie zbędne i brzydkie.

Laut Huex

Kilka miesięcy temu miałem okazję testować etui Laut dla iPhone’a 5 i 5s. Wśród nich znalazł się model Huex, który teraz dostępny jest również dla nowych modeli iPhone’a. Seria Huex charakteryzuje się przede wszystkim jaskrawą kolorystyką oraz użyciem błyszczącego plastiku i gumy. Podobnie jak iGlaze, Huex zabezpiecza tył i boki smartfona, ma też dokładnie tak samo rozwiązaną kwestię ochrony przycisków (przykrywa je). Zaletą jest niemal całkowite zasłonięcie tyłu, znalazło się tam tylko wycięcie na aparat, mikrofon i diodę doświetlającą.

laut huex

Huex zostało wykonane z dwóch warstw – wnętrze z dość twardej gumy, otaczającej również krawędzie ekranu, natomiast tył jest plastikowy (bardzo przypomina iPhone’a 5c). Wykonywanie gestów od krawędzi wyświetlacza jest trochę utrudnione, ale nie jest to tak mocno odczuwalne jak w iGlaze. Problemem jest też nie najwyższa jakość wykonania, co rzuca się w oczy w miejscu połączenia gumowej i plastikowej części na dole, obok złącza Lightning. Do kompletu dołączona jest ściereczka do ekranu oraz folia do zabezpieczenia go, co jest pewną zaletą, o ile ktoś używa tego typu akcesoriów.

Laut Loopie

Wraz z premierą iPhone’a 4 Apple wprowadziło do sprzedaży bumpery, czyli etui chroniące jedynie krawędzie telefonu. Zaprzestało też ich produkcji w momencie zaprezentowania iPhone’a 5. Loopie pozwala cieszyć się tego typu zabezpieczeniem na najnowszym smartfonie Apple. Zadziwiająco przypomina właśnie bumper do iPhone’a 4 – ma plastikowe boki oraz krawędzie wykończone gumą, podobnie zabezpiecza też przyciski i porty. Podobnie jak Huex, Loopie występuje w wielu wariantach kolorystycznych, od białego i czarnego po czerwony, zielony i niebieski. Ponadto w komplecie znajdziecie folię na ekran i ściereczkę do wycierania go.

laut loopie

Loopie jest niesamowicie lekki, a przy okazji nie zaburza zbytnio wyglądu telefonu. W miejscu przycisków zamiast warstwy gumy zastosowano kolejne „przyciski”, stąd też bardzo wygodnie się ich używa. Wyglądają niestety bardzo tandetnie, ruszają się mocno na boki, a na dodatek polakierowano je tak, by sprawiały wrażenie wykonanych z metalu. Jakość wykonania całego etui również nie należy do najlepszych, Loopie obarczony jest tymi samymi problemami co Huex – jego poszczególne części są po prostu kiepsko spasowane, co łatwo wyczuć podczas używania telefonu.

Laut Apex

Etui z klapką zawsze budzą u mnie pewne wątpliwości. Każda konstrukcja tego typu znacznie pogrubia telefon, a przy tym utrudnia jego obsługę. Kiedy jednak wziąłem do ręki Apex, stwierdziłem, że nie jest tak źle. Etui składa się z plastikowego uchwytu, przymocowanego do okładki z tworzywa sztucznego, imitującego skórę. Jakość materiałów jest świetna, na dodatek są one docięte i spasowane perfekcyjnie. Dziwi mnie, że w innych produktach Laut, o których wspominałem, nie spotkałem się z równie dobrym wykonaniem.

laut apex

Apex wyposażono w klapkę z trzech powodów. Przede wszystkim ma ona chronić ekran bez konieczności zakładania na niego folii (która i tak znalazła się w zestawie). Jej wnętrze pokryte jest miękkim materiałem, który nie rysuje, a na dodatek usuwa z ekranu większe zabrudzenia. Okładka pozwala też na ustawienie telefonu poziomo – jest wtedy dość stabilny, chociaż przy naciśnięciu dolnej krawędzi ekranu etui może się złożyć. Ostatnim założeniem jest wykorzystanie Apex do noszenia dokumentów – klapka ma jednak tylko jedną, dość ciasną kieszeń, stąd też zmieszczą się tam najwyżej dwie karty. Zapobiega to jednak zbyt mocnemu pogrubieniu etui. Co ważne, klapka nie utrudnia korzystania z telefonu – bez problemu można ją zagiąć do tyłu i używać obu dłoni do obsługi, a na dodatek ma wycięcie na głośnik, więc da się rozmawiać z zamkniętą obudową.

JCPAL Casense

Powróćmy jeszcze na chwilę do bumperów – te są zdecydowanie najmniej widoczną formą ochrony telefonu, nie licząc naklejenia na niego folii. JCPAL stworzyło tego typu etui, które na pierwszy rzut oka nie jest nawet widoczne. Casense to bowiem bardzo cienka, wykonana z aluminium ramka, którą nakłada się na krawędzie iPhone’a. Jest zaokrąglona niemal identycznie jak obudowa smartfona, zdradza ją jedynie oszlifowana na błysk krawędź. Dostępna jest w kilku wariantach kolorystycznych, zgrywających się z kolorem iPhone’a (czyli w srebrnym, szarym i złotym).

jcpal casense

Ramkę zakłada się na telefon po rozpięciu zapięcia w dolnym narożniku. Pomiędzy aluminium i iPhone’em znajduje się cienka warstwa miękkiego materiału, zabezpieczająca obudowę smartfona przed zarysowaniami powstającymi w wyniku tarcia. Przyciski na bokach wykonano z aluminium, mają też podłużny kształt i bardzo wyraźne kliknięcie. Wszystkie te detale sprawiają, że Casense daje wrażenia z używania bardzo podobne do tych, jakie oferuje nieosłonięty niczym iPhone.

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 12/2014


Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz

Paweł Nyczaj napisał(a):

Ja bym wspomniał o etui Spigen SGP z tworzywa TPU. To bardzo dobra kalifornijska firma a ceny najtańszego etui SGP Thin Fit dla iPhone 6 nie przekraczają na Allegro 50 zł bez przesyłki. Sam używam przeźroczystego Thin Fit i generalnie jestem zadowolony, choć plastik się palcuje to jednak łatwo się go czyści na sucho a najważniejsza jest mało widoczna ochrona telefonu nie dodająca mu zbytnio grubości. Istotne jest to, że po nałożeniu etui obiektyw aparatu przestaje wystawać, no i chronione jest srebrne logo Apple.

Andrea Aqq napisał(a):

Z całym szacunkiem : nie „pomimo tego”, a pomimo to”

Andrzej napisał(a):

Nie ten model Moshi powinniście opisywać.
Oceńcie model iGlaze XT.
Idealny dla iP6. Przezroczysty, z wycięciami dla przycisków i nie tylko, sprawia że telefon nic nie traci ze swojego unikalnego uroku.
No chyba że kobieta chce sobie polepszyć dodatkowo efektywność i etui będzie uzupełnione w kamyki swarovskiego.
SGP to jakby habit zakładać na siebie.
iGlaze XT w cenie 119 zł jest korzystny dla kieszeni oraz telefonu