iMagazine

Benchmarki nowego MacBooka trafiają do Sieci

02/04/2015, 16:34 · · · 17

Za nieco ponad tydzień do sklepów trafi najnowszy MacBook – ultralekki, 12-calowy laptop, który ma zrewolucjonizować rynek. Po raz kolejny. Największe kontrowersje dzisiaj budzą dwie rzeczy – porty i wydajność.

Pod maskę komputera trafił bowiem procesor Intela Core M. Charakteryzuje się on niskim zapotrzebowaniem na energię oraz chłodzenie i to dzięki niemu możliwe było stworzenie tego urządzenia. Niestety, nie grzeszy on osiągami. Dzisiaj do Sieci trafiły pierwsze benchmarki nowego MacBooka w podstawowej wersji i – łagodnie mówiąc – szału nie ma. Zgodnie z „cyferkami”, laptop zapewni wydajność na poziomie najmocniejszego MacBooka Air z 2011 roku.

 

Jednak w przypadku komputerów Apple od zawsze trzeba było patrzeć raczej na całokształt, niż suche dane. W porównaniu do wsponaniego Aira, nowy MacBook będzie oferował znacznie szybsze dyski SSD, jest również szansa na wydajniejszy układ graficzny. Oczywiście, nie podniesie to magicznie mocy komputera, ale pozytywnie wpłynie na wrażenia z jego użytkowania, a taka jest rola nowego MacBooka. Należy pamiętać, że Apple będzie oferować dwa mocniejsze warianty – z procesorem 1,2 GHz oraz 1,3 GHz.

Sytuacja przypomina mi premierę MacBooków Air z 2010 roku, które pomimo przeciętnych podzespołów działały nadzwyczajnie sprawnie. Mam nadzieję, że historia powtórzy się i tym razem. Wszystkim chętnym na zakup nowego laptopa Apple radziłbym wstrzymać się jednak do momentu, gdy sprzęt zostanie zrecenzowany.

Źródło: Geekbench


Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel

Dodaj komentarz

Pawciu napisał(a):

Nic tu szybszy dysk nie zaczaruje rzeczywistości. To że Safari uruchomi się w 0,8 sekundy zamiast w 1 sekundę będzie niezauważalne, natomiast przycinanie i wolna praca przy zdjęciach czy video już będzie mocno odczuwalna. Wiadomo, że to nie jest sprzęt głównie do pracy, ale jednak. Zwykłe oglądanie video spowolni całość, a dodać trzeba, że przy obciążeniu zapewne zmniejszy się jeszcze taktowanie procesora, ponieważ nie ma on aktywnego chłodzenia i jakoś trzeba go zabezpieczyć przed przegrzaniem.

Paweł Nyczaj napisał(a):

Ja wolę MBP Pro z i5, który jest wystarczająco mocny a i tak wentylator uruchamia się bardzo rzadko (system musi być mocno obciążony). Nawet jesli wentylator się uruchomi jest bardzo cichy. Tak więc delikatnie mówiąc nowy Macbook jest niewypałem pod względem stosunku wydajność/cena. Wysoka jakość i legendarna marka nie wystarczą, bo sprzęt musi być jeszcze wydajny. Poza tym podobno kamera FaceTime tego Macbooka ma 0,3 MP, co zakrawa na żart.

Michał Zieliński napisał(a):

To nie jest sprzęt dla osób szukających wydajnego sprzętu. Dla nich jest Pro.

lidzet napisał(a):

ok, wiemy dla kogo nowy macbook NIE jest. Teraz chciałbym wiedzieć do kogo ta oferta jest kierowana. komputer w cenie MB PRO z możliwościami MB Air 2011?

Michał Zieliński napisał(a):

Do osób, które szukają stylowego, ultra-przenośnego komputera, który pozwoli im wykonywać podstawowe zadania nie martwiąc się przy okazji o baterię. Student. Dziennikarz. Bloger. Przeciętny Kowalski. Ktoś, kto do cięższej pracy ma w domu stacjonarnego Maka, a tego chce używać do relaksu. Ktoś, dla kogo iPad oferuje za mało.

lidzet napisał(a):

czyli MB Air. Ale ja pytałem o nowego MB… Nadal nie wiem kto go kupi i po co skoro AIR jest lepszy pod każdym względem poza retiną

Michał Zieliński napisał(a):

MB Air jest cięższy. Skoro mówimy o osobach, którym zależy głównie na mobilności to nie, nie jest.

lidzet napisał(a):

cięższy o ile? kilkaset gramów? To w ogóle jest zauważalne w codziennym użytkowaniu?

Michał Zieliński napisał(a):

Tak i tak.

lidzet napisał(a):

jest lżejszy od MB Air 11′ o ok 150g i droższy o 2000zł (w najtańszych wariantach). Policz sobie ile kosztuje każdy gram masy mniej. Nadal nie wiem dla kogo jest nowy macbook skoro Air go deklasuje na każdym polu: bardziej wydajny, pracuje dłużej na baterii, jest tańszy i porównywalnie ciężki – o portach USB z litości nie wspomne

Michał Zieliński napisał(a):

Ma też większy ekran on 11-calowego MacBooka o znacznie większej przestrzeni roboczej (jak ustawisz 1440×900) oraz lepszą baterię. Ja wiem, że dla Ciebie to może nic nie znaczyć, ale dla mnie to komputer, na którym zmieszczę tyle samo co na Airze 13 a który waży 2/3 tego co MBA13. Dodatkiem jest Retina, gładzik Force Touch i nowa klawiatura (z której jeszcze nie korzystałem, więc to może być zarówno wada jak i zaleta). Co do ceny, cóż, podatek od nowości. Z czasem stanieje, ale ja nie mam problemu z wydaniem tyle na komputer, który zwyczajnie prawie idealnie wpada w moje wymagania (wolałbym ekran w proporcjach 3:2, ale tego raczej się nie doczekamy od Apple). Jestem przekonany, że takich osób z całą pewnością więcej.

lidzet napisał(a):

A dla mnie to komputer o mozliwosciach MBAir w cenie MB PRO.

Pytanie o target nowego MB jest jak najbardziej serio, bo zwyczajnie nie wiem jak mozna swiadomie z calej oferty apple wybrac urzadzenie najdrozsze i najmniej wydajne ;-)

Michał Zieliński napisał(a):

A ja Ci jak najbardziej serio odpowiedziałem na to pytanie.

Marek napisał(a):

Wentylator praktycznie pracuje non stop, tylko go nie słyszysz. Sprawdź odczyt sensorów, które wskazują ok. 1200 rpm przy pracy bez obciążenia.

Lukas Dorosz napisał(a):

Myślę że przy rozdzielczości jaką obsługuje docelowo będzie działał gorzej od tego Aira z 2011 roku. Tylko wczytywanie danych będzie szybsze dzięki nowym pamięciom i SSD

Tomasz Orzechowski napisał(a):

Patrząc na datę wrzucenia tych wyników na stronę troszeczkę wątpię w ich wiarygodność. ;)

Artur Schodziński napisał(a):

Ma to być kolejny komputer do kolekcji. Apple jak zwykle stwarza zapotrzebowanie mnożąc modele. Wielu wmawia sobie, że musi go mieć :)