Pierwsze wrażenia: PNY Fast Multi-USB Charger

26/04/2015, 17:52 · · · 15

Liczba urządzeń, których akumulator muszę ładować regularnie, znacznie ostatnio wzrosła. Ładowarka PNY nie uchroni mnie co prawda przed plątaniną kabli, ale przynajmniej sprawi, że zamiast 5 gniazdek, zajęte będę miał tylko jedno, a każdy sprzęt podepnę w dokładnie tym samym miejscu.

Ładowarka firmy PNY służy do ładowania kilku urządzeń jednocześnie – w zależności od wersji ma ona 5 lub 6 portów. Mam obecnie okazję testować tą pierwszą z nich. Urządzenie jest bardzo małe i zgrabne – postawiłem je pod monitorem, gdzie nieszczególnie rzuca się w oczy, a jednocześnie jest zawsze pod ręką. Wyglądem przypomina trochę ładowarki Apple, spora część jej obudowy jest bowiem zrobiona z grubego, błyszczącego plastiku, zaokrąglonego na krawędziach.

IMG_2974

Urządzenie posiada 5 portów USB, w tym dwa o mocy wyjściowej 10,5 W, jeden o mocy 6,5 W oraz dwa o mocy 5 W. Oznacza to, że bez trudu naładuje zarówno iPhone’a, jak i iPada oraz inne sprzęty, wymagające ładowarki o większej mocy. Pomimo rozmieszczenia portów stosunkowo blisko siebie, nie miałem problemu z podłączeniem do nich 5 przewodów jednocześnie, odległości pomiędzy gniazdami są wystarczająco duże. Nie mam też żadnych zastrzeżeń do działania urządzenia – prawidłowo ładuje wszystkie podpięte sprzęty (aczkolwiek robi to wolniej, jeżeli podłączymy jednocześnie 5 urządzeń), nie grzeje się przy tym nadmiernie.

Test urządzenia będziecie mogli przeczytać w czerwcowym wydaniu iMagazine.



15

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac