iMagazine

JCPAL Glass Film 0,26 mm

22/06/2015, 20:31 · · · 0

Miesiąc temu testowałem szkło ochronne JCPAL w najcieńszej możliwej wersji – miało jedynie 0,15 mm grubości. Teraz miałem natomiast okazję sprawdzić jego grubszą, a tym samym wytrzymalszą wersję.

Mocniejsza wersja Glass Film jest dostarczana z podobnym zestawem akcesoriów co cieńszy model. W prostym, prostokątnym pudełku oprócz szkła znajduje się też ściereczka z mikrofibry oraz naklejki do usuwania kurzu z wyświetlacza, niezostawiające na nim żadnych śladów. Zestaw pozwala przygotować telefon do nałożenia zabezpieczenia, jednak w komplecie przydałaby się też nawilżana ściereczka do usuwania poważniejszych zabrudzeń. Samo szkło również nie jest najprostsze do nałożenia, zwłaszcza że, w przeciwieństwie do cieńszej wersji, ma ramkę zabarwioną na kolor obudowy telefonu. Oznacza to, że trzeba przykleić je bardzo dokładnie, inaczej część ekranu, czujniki lub kamera będą zasłonięte. Na szczęście nie jest to aż tak trudne, a już na pewno nie tak, jak w przypadku folii. Szkło jest po prostu sztywniejsze, więc wystarczy odpowiednio przyłożyć jego krawędź do brzegu telefonu, a następnie ostrożnie opuścić je na ekran.

jcpal4

Po przyklejeniu szkła nie pozostały pod nim niemal żadne pęcherzyki powietrza. W lewym dolnym narożniku ekranu został jeden, który nawet po kilku dniach nie zniknął. Szkło można jednak odkleić i przykleić ponownie, i będzie trzymało się równie dobrze. Jest to możliwe dzięki pokrywającej je powłoce. Podobnie jest z jego zewnętrzną powierzchnią, tą, po której przesuwamy palcem podczas używania smartfona. Daje to samo uczucie gładkości co czysty ekran iPhone’a. Wyjątkiem są krawędzie, które co prawda delikatnie zaokrąglono, ale nadal wystają dość mocno ponad powierzchnię obudowy. Przez to wykonywanie gestów od krawędzi ekranu nie jest tak płynne jak w przypadku cieńszej wersji szkła. Noszenie telefonu w etui załatwia jednak ten problem – sam używam głównie tego skórzanego od Apple i jest ono na tyle grube, że osłonięty szkłem ekran iPhone’a wciąż jest delikatnie zagłębiony względem brzegów pokrowca.

jcpal5

Pomimo dość dużej grubości osłony nie wpływa ona w żaden sposób na czytelność ekranu oraz jego czułość. Wyświetlacz wciąż reaguje nawet na delikatne muśnięcie. Szkło zniosło próbę zarysowania o różne powierzchnie. Po szorowaniu o blat biurka pojawiła się jedna, słabo widoczna ryska. Dopiero klucz, również po wielokrotnym przesunięciu po powierzchni, zrobił trochę wyraźniejszą rysę. Glass Film ma też niewielką tendencję do zbierania odcisków palców, zostaje ich mniej niż na pozbawionym zabezpieczenia ekranie iPhone’a.

Grubsza a tym samym mocniejsza wersja Glass Film sprawuje się równie dobrze co ta o grubości 0,15 mm. O ile jednak cienki model świetnie pasuje do iPhone’a noszonego bez dodatkowej obudowy, to już wersja o grubości 0,26 mm będzie wygodniejsza w użyciu, jeżeli na tył telefonu nałoży się obudowę, która zniweluje wrażenie przesuwania palcem po dość ostrej krawędzi. Zapewnia też lepszą ochronę przed uderzeniem, a dodatkowo ma nadrukowaną ramkę. Biała wersja na czarnym iPhonie wygląda dzięki niej intrygująco.

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 02/2015


Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz