Pierwsze wrażenia: Smart Finder

28/06/2015, 14:52 · · · 2

Testowałem już kilka inteligentnych breloków, które zapobiegają zgubieniu przedmiotu, do którego są przypięte. Kolejnym z nich jest Smart Finder.

Brelok jest niezwykle mały i lekki – ma płaską obudowę, o grubości porównywalnej z iPhone’em 6, a do tego waży tylko 10 gramów. Dzięki zaokrąglonym krawędziom nie zaczepia się o nic w kieszeni, nie ma też żadnych rzucających się w oczy elementów. Jeden z narożników ma otwór do zaczepienia kluczy, natomiast w rogu obudowy umieszczono wielofunkcyjny przycisk. Urządzenie zasilane jest baterią pastylkową CR2032, która wystarcza na około pół roku działania.

smartfinder1

Po zainstalowaniu aplikacji (w całości po polsku) i sparowaniu przez Bluetooth brelok pozwala zabezpieczyć rzeczy przed zgubieniem poprzez alarmowanie, gdy urządzenie rozłączy się z telefonem. Wyświetlane jest wtedy powiadomienie, a dodatkowo zapisywana jest lokalizacja, w której po raz ostatni udało się połączyć z brelokiem. Działa to też w drugą stronę, wciśnięcie przycisku na urządzeniu pozwala wywołać alarm w telefonie. Przycisk może służyć też jako zdalny wyzwalacz aparatu, wystarczy jedynie włączyć go poprzez dedykowaną aplikację.

Smart Finder będzie kosztował około 80 zł, i będzie dostępny od 20 lipca u resellerów: Cortland, Maqsimum, Applemobile.pl, RCS2. Dystrybutorem w Polsce jest CSOP. Jego test znajdziecie w sierpniowym wydaniu iMagazine.



2

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac