iMagazine

LUXA2 GroovyW

29/09/2015, 23:29 · · · 0

Mobilność ważna jest dla mnie nie tylko na zewnątrz, ale i w domu. Nie wyposażam bowiem każdego pomieszczenia w sprzęt audio, w niektórych miejscach potrzebuję go tylko od czasu do czasu. GroovyW wydaje się stworzony do dokładnie takiego stosowania.

Nowy głośnik przenośny w ofercie LUXA2 jest rozwinięciem koncepcji, według której powstała mniejsza wersja, nazwana po prostu Groovy. Model „W” wygląda podobnie, choć producent nie zastosował w nim ramy ze szczotkowanego aluminium. Obudowa jest plastikowa i mocno się błyszczy, za to osłonę głośnika zrobiono z metalu. Cały spód pokryto natomiast gumą. Błyszczące wstawki imitujące chrom się mi spodobały, a nie jestem zwolennikiem tego typu ozdób. Być może dlatego, że nie wyglądają tandetnie, wręcz przeciwnie — są subtelne i sprawiają wrażenie solidnych. Na górze umieszczono przyciski do sterowania muzyką, które są dotykowe. Działają bardzo dobrze, są czułe i nie trzeba ich dłużej przytrzymywać, co nie jest oczywiste w przypadku tego typu rozwiązania. Oprócz nich znalazła się tam też dioda statusu Bluetooth, mikrofon, wskaźnik naładowania baterii oraz czujnik NFC, służący do parowania urządzeń (w iPhonie, niestety, z tego nie skorzystamy). Z tyłu obudowy dodano natomiast złącze mini Jack, port microUSB do ładowania akumulatora oraz wielofunkcyjny przycisk, służący do parowania i włączania urządzenia, a także wywołujący wskazanie stanu naładowania akumulatora. Zdecydowanie wolałbym, by ten podświetlał się po dotknięciu go — byłoby to bardziej intuicyjne.

gw5

Oprócz samego głośnika, w zestawie znajduje się też podstawka z portem USB oraz microUSB. Ten płaski i całkiem ciężki element pełni funkcję dodatkowego akumulatora, który może posłużyć zarówno do ładowania głośnika, jak i do zasilania innych, podłączonych przez USB urządzeń. Jego pojemność wynosi 4000 mAh, więc bez problemu naładuje praktycznie każdy telefon, a także zapewni dodatkowy czas pracy GroovyW (zwłaszcza że bateria głośnika ma 2200 mAh pojemności). Głośnik pracuje na jednym ładowaniu około 15 godzin, natomiast z podstawką czas ten wydłuża się do 30 godzin. Teoretycznie pojemność dodatkowej baterii jest niemal dwukrotnie większa niż tej wbudowanej w GroovyW, jednak ładowanie bezprzewodowe związane jest ze znacznymi stratami energii. Bateria ładuje głośnik bezprzewodowo, wykorzystuje do tego standard Qi. Dzięki temu może być wykorzystywana też do ładowania smartfonów kompatybilnych z tym standardem (iPhone’a, ponownie, to nie dotyczy). Moc wyjściowa portu USB to 5 W, co wystarczy do naładowania drobnych urządzeń mobilnych i smartfonów, ale może okazać się niewystarczające w przypadku tabletów.

gw3

Gdy rok temu testowałem podstawową wersię Groovy, zachwyciła mnie generowanym dźwiękiem. Jak na tak małe urządzenie brzmiała doskonale i była wystarczająco głośna do używania w sporym pomieszczeniu. GroovyW jest nie tylko odrobinę większy, ale też sporo głośniejszy. Oferuje przy tym lepsze brzmienie, szczególnie w zakresie najniższych tonów. Te, choć nie trzęsą ścianami, to jednak są zdecydowanie bardziej podkreślone i głębsze. Ogólnie dźwięk jest też bardziej szczegółowy, i to nawet przy dużej głośności. Testowałem go na bardzo zróżnicowanej muzyce, zdecydowanie najlepiej sprawdzał się w popie i, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, w rapie. Całkiem dobrze wypadła też muzyka elektroniczna, natomiast gorzej było z rockiem, zwłaszcza w odmianie punk, gdzie intensywne partie gitarowe nawet trzeszczały. GroovyW sprawdza się świetnie podczas słuchania wszelkich audycji radiowych oraz prowadzenia rozmów telefonicznych. Wbudowany mikrofon bardzo dobrze zbiera głos, a dzięki przyciskowi na obudowie można odbierać połączenia bez sięgania po telefon. Drobiazg, ale bardzo wygodny, byłem zaskoczony, jak często z niego korzystałem. GroovyW zastąpił mi zresztą moje stacjonarne głośniki — oczywiście nie na stałe i nie w każdej sytuacji sprawuje się lepiej, jednak w momencie, gdy muzyka ma stanowić tło do codziennych czynności, jest w zupełności wystarczający. Ponadto mogę go po prostu zabrać ze sobą gdziekolwiek, czego nie zrobię już z zestawem audio. Obok pokaźnego wachlarza zalet GroovyW ma też kilka drobnych wad. Największą z nich są jaskrawo podświetlone przyciski — przez nie zrezygnowałem z używania głośnika wieczorem, przy zgaszonym świetle. Urządzenie komunikuje status połączenia głośnymi powiadomieniami głosowymi, ponownie jest to coś, co może nie przeszkadza stale, niemniej jednak jest męczące (szczególnie gdy mamy ustawioną wysoką głośność).

gw2

Miałem już kilka produktów LUXA2, w tym świetny głośnik Groovy i niezłe słuchawki Lavi L. GroovyW to kolejne udane urządzenie audio tego producenta, choć wydaje się mi, że nie jestem w stanie w pełni go docenić. Oprócz dźwięku, świetnego wyglądu i ekstremalnie długiego czasu pracy zaimplementowano w nim bowiem parowanie przez NFC oraz ładowanie telefonów bezprzewodowo. Z uwagi na to, że korzystam z iPhone’a, zwyczajnie nie mogę skorzystać z tych funkcji. Nawet bez nich GroovyW robi ogromne, pozytywne wrażenie, jeśli używacie telefonu, który wspiera wspomniane rozwiązania, będziecie z niego po prostu jeszcze bardziej zadowoleni.

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 08/2015


Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz