Apple zabiera głos w sprawie #chipgate

09/10/2015, 12:56 · · · 32

Wokół premiery najnowszych iPhone’ów znowu rozgorzała burza. Tym razem dotyczy zastosowanych procesorów od dwóch dostawców: TSMC oraz Samsunga. Według doniesień smartfony z pierwszą jednostką mają dłużej trzymać na baterii. Co na to Apple?

Odpowiedź w tej sprawie bezpośrednio z firmy z Cupertino udało się uzyskać serwisowi iMore. Według rzecznika Apple kontrowersyjne testy były przeprowadzone w warunkach, które nie zdarzają się na co dzień i nie mogą oddać rzeczywistych wyników. Przy normalnym użytkowaniu różnica w czasie korzystania z telefonu z procesorem TSMC oraz Samsung wynosi zaledwie 2–3%, podobna może być nawet przy korzystaniu z tej samej jednostki i będzie się to mieścić w granicach błędu. Mówimy więc o znikomych wartościach.

Pamiętajmy, że Apple nie mogłoby sobie pozwolić na takie niedopatrzenie. Zanim nowe iPhone’y trafiły na półki sklepowe były niejednokrotnie testowane zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie.

Jak słusznie zauważył Rene Ritchie, iPhone to nie konkretny model, to cała marka, a zadaniem Apple jest to, by jego użytkownicy chcieli kupować kolejne modele.

W przeszłości Apple potrafiło opóźnić premierę swoich produktów z bardziej błahych powodów, jak to było choćby w przypadku białego iPhone’a 4. A my przecież piszemy o procesorach, sercu telefonu…

Co więc jest przyczyną tej sporej różnicy działania na baterii tych samych modeli iPhone’ów z różnymi procesorami? Zapewne się tego nie dowiemy. Być może po paru godzinach stuprocentowego „wysiłku” procesor Samsunga zaczyna pobierać więcej energii? To tylko moje gdybanie. Najważniejsze jest to, że w przeciętnych warunkach nie powinniśmy odczuć różnicy w działaniu.

Źródło iMore

32

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.