iMagazine

Czy warto kupić nowe Apple TV?

14/10/2015, 23:32 · · · 9

Znamy już polskie ceny Apple TV. Jeśli nie dojdzie do korekty przed premierą, to będzie drogo, nawet bardzo. Czy w takim razie warto się skusić na nową przystawkę od Apple’a? Jaki będzie miała sens u polskiego użytkownika?
Czy warto było w minionych latach kupować poprzednią generację Apple TV? Na to pytanie odpowiedzieć można tradycyjnym: To zależy. Apple TV 2 i 3 generacji, były i są przystawkami tanimi i należy je rozpatrywać w kategorii akcesorium. Zresztą patrząc na ceny Smart Coverów Apple dla iPada, case’ów dla iPhone’a, a zwłaszcza nowej klawiatury, myszki i trackpada, to Apple TV 3generacji jest naprawdę tanim dodatkiem. To idealne uzupełnienie naszego ekosystemu. Jeśli już posiadamy iPhone’a, iPada i Macbooka, to w naszym salonie ten Apple TV miał zastosowanie, czasem bardziej okazyjne, czasem szersze, ale do odtwarzania muzyki, korzystania z AirPlay, czasem wypożyczenia filmu z iTunes. Obecna cena 349 złotych w Apple Store sprawia, że jest bardzo atrakcyjnym dodatkiem nawet jak będziemy go używać od czasu do czasu.

Patrząc z perspektywy Magic Trackapd 2 za 629 złotych, to Apple TV 4 też nie jest drogie. Z perspektywy rynku wygląda to jednak nieco inaczej. Za 1590 złotych, kupimy 32-calowy telewizor Philipsa PFH5500 z Android TV na pokładzie, mowa o całym telewizorze, a dopłacając kolejne 400 złotych będziemy mieli wersję 40-calową. Za 799 złotych dla odmiany konsole Microsoft Xbox 360 z dyskiem 250 GB, za 500 złotych wersję 4 GB. Tak to leciwy sprzęt, ale jeśli ktoś myśli o Apple TV 4 jako konsoli do gier to powinien to rozważyć. W końcu stary Xbox mam naprawdę potężną bazę tytułów, które teraz są stosunkowo tanie. W dodatku wciąż jeszcze kilka gier zostanie wydanych, to nie jest martwy sprzęt. Taniej kupimy też leciwe Wii w różnych konfiguracjach jeśli zależy nam na zabawie ruchowym kontrolerem.

Przystawek z Androidem nie rekomenduje, ale na nie też nie wydamy więcej niż 500 złotych. Natomiast ciekawą alternatywą dla poszukiwaczy odtwarzaczy multimedialnych mogą być odtwarzacze Blu-ray. Co prawda w nich można napotkać na ograniczone wersję Smart TV z telewizorów, ale wciąż są to platformy Smart TV, często wyposażone w polskie aplikacje VOD. Tutaj wzrok należy kierować głównie w stronę Samsunga i modeli z Wi-Fi, na przykład BD-J7500 kosztuje 599 złotych.

Nowe Apple TV zdecydowanie więcej sensu ma w Stanach Zjednoczonych, choć i tam ma ciekawe i tańsze alternatywy, nawet ze wsparciem dla 4K, jak Amazon Fire TV, czy Roku. W gruncie rzeczy to obietnica przyszłości i bardzo dużo będzie zależeć od aplikacji, a także gier. Jest spora szansa, że deweloperzy żywo zainteresują się tvOS i powstaną świetne tytuły, które podobnie sprawią, że Apple TV wyprzedzi swoich rywali tak jak to było w przypadku iPhone’a i iPada. Gdzie to aplikacje firm trzecich wciąż są jednym z dużych atutów iOS nad konkurencją.

Nie łudźmy się, że w pierwszych tygodniach od debiutu zobaczymy wysyp polskich serwisów vod na tvOS, z HBO GO, VOD.pl, player.pl, ipla raczej różowo nie będzie. Wierzę, a nawet wiem, że część z nich się pojawi, ale nie nastąpi to natychmiast. Także brak Siri w języku polskim jest sporą niedogodnością. A iTunes Store nie ma wybitnie atrakcyjnych cen na wypożyczenie filmów.

Apple TV dalej będzie, więc szczególnie interesujący z perspektywy uzupełnienia naszego ekosystemu urządzeń Apple’a. Możliwość wysyłania obrazu po AirPlay z Maków, iPadów i iPhone’ów, możliwość korzystania z chmury zdjęć, czy wreszcie dostęp do Apple Music. To elementy, które na starcie na pewno otrzymujemy kupując Apple TV.

Czy warto więc nastawiać się na zakup Apple TV w dniu premiery? Ja nową przystawkę od Apple’a na pewno kupię jako jeden z pierwszych. Tyle, że ja jestem „Panem od telewizorów”. Jeśli nie macie Apple TV, a rozważacie jego zakup, to jednak warto dopłacić i poczekać na nową generację, która będzie miała znacznie większą funkcjonalność. Nowa generacja na starcie jest obietnicą rewolucji w świecie Smart TV. Bardzo dobrze się zapowiadającą obietnicą, ale tylko obietnicą. Wszystko będzie toczyć się wokół aplikacji i bez zobaczenia zawartości App Stroe dla tvOS raczej większość osób może odłożyć ten zakup w czasie. Zakładam jednak, że w niedalekiej przyszłości dla większości użytkowników ekosystemu będzie to prawdziwy must have.

9

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

Wojteh napisał(a):

Pisałem już pod postem na temat cen. W Polsce w tej cenie, dla mnie osobiście nie ma większego sensu zakup nowej generacji Apple Tv. Posiadam 2 wydanie z oprogramowaniem FireCore i podpiętym NAS – spełnia wszystkie moje potrzeby. Mam polskie platformy telewizyjne, możliwość oglądania materiału wideo z NAS i co ważne mam przez kabel optyczny podłączenie z domowym systemem audio.

Fajna jest instalacja programów w Apple TV i gry ale czy to nie będzie tylko zabawka na początku? Obecnie w TV mogę zainstalować sporo różnych aplikacji – nigdy z tego nie korzystałem bo jest to niewygodne dla mnie.

Gdyby było Siri oraz coś na kształt Apple Music z abonamentem na treści wideo (filmy, koncerty) chętnie bym ustawił się w kolejce. Obecnie w Polsce w tej cenie – odpuszczam sobie, przynajmniej na razie, może z czasem aplikacje czy usługi zmienią moje zdanie.

Piotr Tobolski napisał(a):

U mnie nowe Apple TV znajdzie zastosowanie. Mam spory telewizor za spore pieniądze ale Smart TV działa w nim po prostu słabo. Nie zmienię telewizora bo kosztowało by to zbyt dużo ale chcę mieć bardzo dobre Smart TV. Jest to już argument na kupienie jakiejkolwiek przystawki do telewizora. Jeśli chodzi o konkurencję to fakt, na początku będzie Apple ciężko bo dość późno weszli na ten rynek ale integracja z ich ekosystemem może być dużą przewagą nad konkurencją. Problem może być też w tym, że przy takiej ilości warunków docelowa grupa jest bardzo ograniczona.

Ostatecznie zakładam, że Apple będzie starało się jak zwykle walczyć jakością, więc wszystko zależy od tego jak dużo bardzo dobrych gier i aplikacji na nowe Apple TV. Póki co jest to tylko platforma. Bardzo dobra, szybka, wygodna i dobrze zaprojektowana (w przeciwieństwie do niemal każdego Smart TV) ale nadal tylko platforma.

januszp napisał(a):

czy wiadomo coś na temat jaki soft pojawi sie na ATV 3? bo to też jest istotna sprawa co będzie można zrobić w niedalekiej przyszłości i czy choć namiastka nowego systemu choćby Apple Music będzie dostepne?……

Dominik Łada napisał(a):

Na razie nic nie jest wiadomo. Sam bym chciał, ale obawiam się, że nie będzie możliwości instalacji aplikacji

januszp napisał(a):

Tak to bardzo istotny aspekt tej kwestii , brak możliwości instalacji dodatkowych aplikacji czynił ATV urządzeniem trochę słabo wykorzystywanym , z dużym potencjałem , ale trochę opuszczonym, jeśli to się nie zmieni , będziemy mieć miliony urządzeń bez perspektyw rozwoju . A może jednak będzie miła niespodzianka….

igru napisał(a):

Jak komuś zależy na grach i 4K to polecam poczekać na Nvidia Shield Android TV. Droższa, ale możliwość streamowania pełnoprawnych gier i Google Now po polsku to wynagradza.

Dominik Łada napisał(a):

Ale nie ma opcji integracji z ekosystemem od Apple aby wszystko dobrze działało;-/

Maciej Czechowski napisał(a):

Ciekawe czy szykuje się taka zabawa ;)
https://youtu.be/5urG3FhGkcw