Dlaczego OLED powinien pojawić się w przyszłych iPhone’ach

30/12/2015, 17:59 · · · 27

Najnowsze raporty z Azji sugerują, że Apple dojdzie do porozumienia z LG i Samsungiem ws produkcji wyświetlaczy OLED do kolejnych generacji iPhone’ów. Wszystko wskazuje na to, że nie zobaczymy ich w nowym modelu 7, ani też w 7s, a dopiero w 12 generacji, w 2018 roku.

Do sieci przebija się garść różnych plotek, przecieków, a czasem tylko marzeń autorów raportów odnośnie przyszłych urządzeń mobilnych Apple’a. Według nich, w marcu powinna się odbyć kolejna konferencja Apple’a na której ujrzymy drugą odsłonę Apple Watch, iPada Air 3 oraz 4-calowego iPhone’a 6c, który w dodatku mógłby być wodoodporny. Na zupełnie nowe, pełnowymiarowe iPhone’y poczekamy zapewne do września 2016 roku i to jest najpewniejsza informacja. Znając też strategię Apple’a należy się spodziewać nowej konstrukcji telefonów. iPhone’y zmienią wygląd, tak jak to do tej pory było co dwa lata.

Prawdziwej rewolucji, według najnowszych plotek, należy spodziewać się w 2018 roku. Wtedy to w iPhone’ach mielibyśmy pożegnać ekrany LCD na rzecz wyświetlaczy OLED. Tak późne wdrożenie tego typu wyświetlaczy może dziwić postronnych. W końcu w smartonach Samsunga OLED jest obecny od lat, a właściciele nie narzekają. Trzeba jednak sobie zdawać sprawę, że nie jest to w pełni dopracowana technologia. Ekrany LCD mają sporo wad chociażby nie równomierność podświetlania, większe zużycie energii, stosunkowo większe gabaryty, gorsza reprodukcja czerni, słabszy kontrast. Jednocześnie to technologia, która obecnie jest u szczytu swoich możliwości, producentów nie jest tu w stanie nic zaskoczyć i są w stanie zrobić wiele by zredukować wspomniane wyżej problemy.

Leather Wallet Case 80° for iPhone 6 Plus-Gray-Lifestyle-007

W przypadku ekranów OLED, utrata jasności po czasie wciąż jest obecna, wypalanie się pojedynczych pixeli również, do tego w przypadku małych paneli mobilnych zwykle mamy do czynienia z bardzo przerysowanymi kolorami, a obok absolutnej czerni występuje nierównomierna biel. Dodatkowo do tego dochodzą wyższe koszty produkcji.

W smartfonach, a tym samym w przyszłych iPhone’ach liczą się jednak pozostałe atuty tej technologii. Panele OLED są naprawdę smukłe, a będą jeszcze smuklejsze, mogą być też transparentne, co już jest wykorzystywane w rozwiązaniach biznesowych (Przezroczyste ekrany OLED od Samsunga spotkamy na wystawach niektórych luksusowych sklepów), mogą też się wyginać. Są energooszczędne i dzięki temu, że operujemy na pojedynczych pikselach możemy wyświetlać treści tylko na fragmencie ekranu. To ostatnie daje szerokie pole do manewru jeśli chodzi o przyszłe akcesoria do iPhone’a czego przykładem są etui dla smartfonów Samsunga i LG, gdzie widać tylko godzinę, powiadomienia, czy dane osoby dzwoniącej.

Wprowadzenie ekranów OLED do smartfonów Apple dopiero w 2018 roku wydaje się całkiem logiczne biorąc pod uwagę czas opracowywania kolejnych urządzeń firmy. Według historii z Cupertino nad kolejnymi generacjami pracuje się naprawdę długo. Bardzo prawdopodobne, że iPhone 7 jest już praktycznie opracowany, a teraz trwają zaawansowane prace koncepcyjne już nad 12 generacją. Wprowadzenie ekranu OLED pozwoli na zupełnie nowe rozwiązania konstrukcyjne, to może być ekran na boku jak w przypadku Samsunga Galaxy Edge. Z perspektywy konsumenta to jeszcze dwa lata, a wtedy rolowane, czy zginane urządzenia, naprawdę mogą stać się rzeczywistością, a Apple może wyjść tu jako pierwsze z sensownym produktem tego typu. Czas na organiczne diody dopiero nadchodzi.

27

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko