iMagazine

TomTom 5100 Go – nawigacja samochodowa w czasach iPhone’a

31/12/2015, 18:00 · · · 15

Wakacje już dawno minęły, do następnych daleko, ale święta coraz bliżej. TomTom 5100 Go wydaje się jednym z ciekawszych pomysłów na prezent. Okazuje się, że nawigacja samochodowa w 2015 roku ma jeszcze ciągle sens.

Co warto wiedzieć o TomTomie? To holenderska firma, ale jeden z największych oddziałów ma w Łodzi. To w Polsce przygotowuje się mapy dla autonomicznych samochodów, to u nas stacjonują samochody z projektu MoMa. Wyposażone w kamery, podobnie jak pojazdy Google Street View, rejestrują trasy, które później służą do produkcji map. Wreszcie, z map TomToma oraz informacji o ruchu drogowym korzystamy w Apple Maps.

tomtom3

TomTom dzisiaj zmienia swój biznes. Sporo zarabia na partnerstwie z Apple (licencjonując swoje dane), nawigacje na urządzenia mobilne udostępnia w modelu freemium, a w jego ofercie ważnym punktem są smartwatche, a raczej zegarki stworzone z myślą o uprawianiu sportu. W tym roku TomTom wprowadził też do sprzedaży Bandit – to sportowa kamerka, która ma być konkurentem dla GoPro. Wszystko dlatego, że rynek klasycznych nawigacji samochodowych w drastycznym tempie się skurczył. Nasze iPhone’y z powodzeniem zastępują dedykowane urządzenia. Producenci ratują się jeszcze wbudowanymi w samochody nawigacjami, które bardzo powoli stają się standardowym wyposażeniem, a nie drogą opcją.

tomtom4

W takim razie, czy mając iPhone’a, jest jeszcze sens zwracać uwagę na nawigację samochodową? Przez kilka letnich miesięcy użytkowałem TomTom 5100 Go, mimo że mój samochód ma wbudowaną nawigacje i korzystam z iPhone’a w czasie jazdy. Sam nie jestem targetem dla tego urządzenia. Przyznam się, że zapominałem je włączyć, czasami przez kilka dni leżakowało w samochodowym schowku. Po prostu wygodniej jest mi sięgnąć po telefon, który mam zawsze na wierzchu.

tomtom6

Jednak bez TomTom 5100 Go nie wyruszyłbym na zagraniczne samochodowe wakacje. Wszystko przez wbudowaną w urządzenie kartę sim. Kupując tę nawigację, za ponad tysiąc złotych otrzymujemy dożywotnią aktualizację map oraz informacje na żywo o ruchu drogowym na całym świecie. Przekraczając granicę, zwykle tracimy dostęp do sieci. Jadąc przez kilka europejskich krajów, czy to na narty do Włoch, czy na żagle do Chorwacji, nie będziemy w każdym z państw kupować kart sim i wkładać do naszego iPhone’a, by mieć dostęp do nawigacji. Pakiety roamingowe jeszcze przez jakiś czas będą kosztowne. Z TomTom 5100 Go wiemy, co się dzieje na drodze. Możemy też się wybrać do Stanów Zjednoczonych, wypożyczyć samochód i dalej jeździć z naszą nawigacją, mając bieżące informacje o korkach, doskonałego asystenta pasa ruchu oraz wyszukiwarkę miejsc w pobliżu.

tomtom15

Po dwóch podróżach poza Polskę, szybko okaże się, że był to wydatek wart każdej złotówki. Zwłaszcza gdy nie wiedząc o korkach, utknęlibyśmy na autostradzie w Alpach na parę godzin. W Polsce TomTom 5100 Go też sprawuje się dobrze i będzie użyteczny, nawet przy codziennych podróżach po dobrze nam znanym mieście. Zawsze będziemy na bieżąco, jeśli chodzi o korki, remonty i zamknięte drogi. Do dyspozycji otrzymujemy duży, 5-calowy ekran z multidotykiem. Dla wielu dedykowane rozwiązanie może być wciąż lepszym pomysłem niż wkładanie iPhone’a w uchwyt samochodowy, podpinanie pod zasilanie i tak dalej.

tomtom17

Nawigacje samochodowe uległy ewolucji. TomTom 5100 Go zdecydowanie różni się jakością i możliwościami od tanich chińskich urządzeń, które królowały w marketach, a później ściągało się na nie nielegalne wersje AutoMapy. To wysokiej klasy dedykowane urządzenie i tak jak iPody jeszcze nie znikają z rynku, tak jak kompaktowe aparaty wciąż są obecne, tak nawigacje też jeszcze są i przez wiele lat będą. Wszystko zależy od naszych potrzeb.

tomtom13

15

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko