iMagazine

OS X 10.11.4 beta – co nowego?
(podpowiedź: nic!)

11/01/2016, 20:40 · · · 10

Apple dzisiaj wypuściło pierwszą betę OS X El Capitan 10.11.4, około miesiąca po debiucie pełnej wersji OS X 10.11.2.

Co nowego?

Ponownie, co zaczyna już robić się dla mnie delikatnie nużące, Apple nie podało żadnych szczegółów dotyczących nowych funkcji ani poprawek w tej czwartej becie – można więc prawdopodobnie założyć, że pracują nad poprawkami, wydajnością i bezpieczeństwem.

Na szczęście oprócz bety OS X, pojawiły się też nowsze wersje pozostałych systemów operacyjnych Apple…


Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

Nayma.pl napisał(a):

Dla mnie to co robi Apple ostatnim czasy nie ma żadnego sensu. Zamiast zrobić dobry system przez 2 lata i sprzedac go za te 15 euro jak było do tej pory to robią co roku coś co nie jest wogóle dopracowane.
1. Mój iphone 4 i 4s poszły do kosza (w cudzysłowiu) bo po aktualizacjach mimo braku nowych funkcji do niczego się nie nadawały. Chodziło wolno, ocieżale, aplikacje nie raz się crashowały, gubiły zasięg, nie pomagało zerowanie telefonu i ustawień.
2. Mój rMBP z El Capitanem i Yosemite trzyma na baterii duzo krócej, grzeje sie jak diabli, gubi czasami wifi.
3. Mój starszy juz iMac 21″ również nie raz dostawał zadyszki i miał wieczny problem z wentylatorem który działał bardzo głośno. Po zainstalowaniu Mountain Lion problemy znikły a komp przyspieszył.
4. iphony 5s które mam nie raz crashuja sie na aplikacjach, gubia zasięg i traca połaczenie z wifi.

Podsumowując kiedys warto było wydac dużo kasy i cieszyć się dobrym sprzętem. Na dzień dzisiejszy jedynym urządzeniem z Apple z jakiego jestem zadowolony to mój stary iPad 3 Retina który do dzisiaj działa ok i córka ma z niego uciechę którys juz rok z rzędu oraz mój nowy iMac 5k który kosztował krocie ale póki co działa bez zarzutów. Pytanie tylko jak długo ?? Póki co nie zamierzam na nim aktualizować softu do nowszych wersji i pozostane na nim przy El Capitanie. Tak naprawdę to El Capitan nie wniósł dla mnie nic nowego w porównaniu do Yosemite. Z dzielenia ekranu nie korzystam (split view) choc moze zaczne bo przy 27 calach sie da. Z mission control nie korzystam, z aplikacji Mail nie korzystam (wole Unibox), z systemowych notatek również (mam od kilku lat Notebooks App i synchronizuje przez dropbox), nowe Photos też mi sie nie podoba bo brakuje chocby opdcji edycji zdjec w zenetrzym programi (np Photoshop) jak to było w starej wersji, a na koniec dodam że tego ich super przyspieszenia jakoś nie zauwazyłem. Jakby moje auto przyspieszało 40% to napewno bym zauwazył i nie ważne czy byłoby to w aucie co ma 90konii do jazdy na codzien czy 300konna weekendowa zabawka. 40% zawsze jest zauważalne. A u Apple to tylko czyte spekulacje żeby cos napisać.

Jakby nie wspaniałe aplikacje jak Affinity Designer i Photos, Coda 2 i Transmit i kilka innych to nie wiem czy siedziałbym w ekosystemie Appla.

Moridin napisał(a):

Wiesz co – mam w rodzinie podobne sprzęty starsze i wszystkie działają wzorowo. Sugeruję zrobić im porządny restore i postawić je od nowa.

Nayma.pl napisał(a):

Robiłem kilka razy. Nic nie pomaga. z iphonami 4 i 4s dałem sobie już dawno spokój bo w sumie się wysłużyły. Ja uważam poprostu ze od 2-3 lat apple odwala maniane z systemami i nie ma to już nic wspólnego z tym co było kiedyś. Zresztą jak sam piszesz – nawet im się nie chce napisac co jest poprawione i zmienione w aktualizacji.
Jak kupiłem pierwszego maca i iphona 4 to chodziły jak burza ze 2-3 lata i mimo updateów pierwszych nigdy nie było zawieszek, crashowania aplikacji itp. A od 2-3 lat zdarza się to systematycznie.

Pawciu napisał(a):

To prawda, że nowe wersje iOS przeważnie spowalniają urządzenia. Wersja 6 była zbajerowana graficznie, później od iOS 7 odeszli od Skeumorfizmu i wszystko stało się płaskie, teoretycznie mniej obciążające sprzęt.
Niestety nie wiedzieć czemu, to właśnie Flat Ui zamulił sprzęt.

Buthimild napisał(a):

Muszę się zgodzić z przedmówcą. Od lat miałem to szczęście, że nie miałem okazji uświadczyć problemów z działaniem WiFi; a było tak w każdym bądź razie do czasu El Capitan. Przykre jest też to, że 10.11 popsuł działanie tagów w systemie, a jeszcze gorsze, że Apple do tej pory tego błędu nie naprawił. Może w poprawce (jutrzejszej?) 10.11.3?

Pawciu napisał(a):

Mam w rodzinie dwa iPhone’y 4S i działają całkiem znośnie. Na baterii trzymają 3-4 razy dłużej niż mój iPhone 6, ale to dlatego, że używa go córka i mama, które nie wykorzystują ich w tym stopniu co ja.
Maki na których zainstalowałem El Capitan przyspieszyły, może to tylko takie subiektywne wrażenie, bo nie robiłem benchmarków, ale odczucia są pozytywne. Wydłużył się czas pracy na baterii, bardzo wyraźnie widać to na Safari, z Firefoxem krócej trzyma.
Dziwne, że ten sam system na tych samych urządzeniach potrafi działać całkowicie odmiennie.

Angel_of_Death napisał(a):

Może w takim razie nie jest wina systemu, tylko aplikacji których używa Neyma i braku odpowiedniej optymalizacji? Bo dziwne, że innym działa, a Tobie [Neyma] nie. Co do „postarzania” produktu to Apple wali w ch*ja ostatnio, to przestała być firma za czasów Jobs’a gdzie produkt i zadowolenie klienta było priorytetem, teraz liczy się hajs! A jak wiadomo „Hajs musi się zgadzać!” ;) Ta firma jeszcze 2-3 lata nie będzie się niczym różniła od reszty, a nawet śmiem twierdzić, że zamiast wytyczać trendy, zacznie za nimi podążać :(

Michał Kierzkowski napisał(a):

iPhone 4s – brat używa, już 3 właściciel, od nowości nie było z nim ANI JEDNEGO problemu (używany od 2011 roku dość intensywnie).
iPad 2 – również używany cały czas od 2011 roku. Faktycznie na nowszych systemach trochę zwolnił (ale co się dziwić w końcu to już 5 letni sprzęt), nadal sprawdza się idealnie do przeglądania internetu, youtube, muzyki, gazet :)
Trzy iPhone’y 5s – tutaj już było trochę problemów. W jednym padło Touch ID (wymienili w tydzień na nowy zaraz po zgłoszeniu usterki), W drugim również padło Touch ID, a w tym odebranym z wymiany po pół roku popsuło się coś z anteną sieci komórkowej bo stracił kompletnie „zasięg”. We wszystkich przypadkach wsparcie zachowało się wzorowo i telefony zostały wymienione. Cóź, zdarza się, nic nie jest idealne i w 100% niezawodne. Natomiast z trzecim od momentu zakupu nic się nie dzieje (już 2 lata).
Mac Mini (Mid 2011) – od momenu zakupu RAZ przeinstalowałem system (w związku z montażem SSD). Yosemite go solidnie spowolnił, ale El Capitan dał kopa i działa jak marzenie. Po wymianie HDD na SSD to już w ogóle rakieta :) Żadnych problemów od zakupu nie stwierdziłem :)