iMagazine

Krajobraz po CES 2016: Smart TV ciągle w lesie

12/01/2016, 15:36 · · · 2

Na rynku Smart TV nie dzieje się dobrze, trzeba wręcz jasno powiedzieć, że jest to jakiś ponury żart. Od ponad 5 lat producenci próbują nam sprzedać „inteligentne telewizory”. Zeszłoroczny reboot pokazał, że cały czas poszukiwany jest złoty środek.

Tuż po targach CES, LG potwierdziło, że najnowszą wersję systemu WebOS 3.0 otrzymają tylko nowe modele telewizorów, te z roku ubiegłego dostaną część funkcji w ramach aktualizacji do 2.5, a te sprzed dwóch lat pewnie nie uświadczą żadnej aktualizacji. Kiedy modele z 2015 roku otrzymają update? Prawdopodobnie późną jesienią, tak jak to miało miejsce z telewizorami z 2014 roku, w roku ubiegłym.

LG webOS 2.0 01

Podczas naszej rozmowy z Michaelem Zoellerem, jednym z dyrektorów Europejskiego Samsunga, odpowiedzialnego za sprzedaż i marketing telewizorów usłyszeliśmy, że w tym roku nie jest planowane wprowadzenie Smart Evolution Kit. Prawdopodobnie rozwiązanie zaprezentowane na CES 2012 przestaje istnieć. Ideą była możliwość sprzętowej aktualizacji telewizorów, tak aby w topowych modelach móc cieszyć się funkcjami, które Samsung wprowadził nawet cztery lata później. Rozwiązanie to miało też pozwolić, aby pierwsze telewizory 4K zyskały dostęp do wszelkich niezbędnych kodeków i złącz, które pojawiły lub pojawią się w przyszłości, aby być kompatybilne z nowym standardem. Dodatkowo raczej nie uświadczymy pełnej aktualizacji interfejsu telewizorów z roku ubiegłego do nowej minimalistycznej wersji.

IMG_7835

Mamy jeszcze przykład Apple TV 3 generacji gdzie nie uświadczymy Apple Music, choć nic nie szkodzi na przeszkodzie by taka aktualizacja się pojawiła. Niestety firma z Cupertino porzuciła poprzednią generację, choć wciąż ma ją w ofercie. A wystarczyłoby kilka kosmetycznych zmian, aby ta starsza i tańsza przystawka dalej była atrakcyjnym produktem.

O pozostałych producentach lepiej się nie wypowiadać gdyż po prostu porzucają swoje produkty po roku. Przyszłość aktualizacji telewizorów Sony i Philipsa z Android TV jest niepewna. FireFox OS w telewizorach Panasonica, to raczej kwestia ładniejszego wyglądu, niż dodatkowych funkcji.

Właśnie takie działania producentów sprawiają, że Smart TV wygląda tak jak wygląda, czyli jest w powijakach. Co roku mamy nowe eksperymenty, próby zaoferowania czegoś innego, te wizje stale ewoluują. Dlatego tak często w pytaniach do mnie czytam o poszukiwaniach telewizora bez funkcji Smart, czy też że funkcje te nie interesują użytkownika.

IMG_7826

Zamiast kompletnych rozwiązań Smart TV to tylko pojedyncze aplikacje YouTube, Netflix, Spotify, Vod.pl, Ipla, player.pl. Cała otoczka staje się zbędna albo wręcz utrudnia korzystanie z telewizora. Po 6 latach od premiery pierwszych telewizorów podłączonych do sieci, wciąż jesteśmy w lesie.

2

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

Jan Urbanowicz napisał(a):

Ja mam Sony 4K z Android TV. Zeszłoroczny już model, który był pokazany na CES 2015. Ogólnie uważam, że ta platforma ma bardzo duży potencjał, niestety producenci mają ją trochę w poważaniu.
Z Adnroid TV miało być nieco inaczej niż ze starszym bratem z urządzeń mobilnych. Producenci mieli nie dawać własnych nakładek, czysty Android, by aktualizacje od Google mogły się od razu pojawiać na sprzętach. Niestety nie jest to tak kolorowe. O ile przystawki Google od kilku miesięcy mają już na pokładzie Androida 6.0.x to ja mam wciąż wersję 5. Zadzwoniłem w grudniu do Sony i zapytałem się, kiedy zamierzają zaktualizować oprogramowanie. Pan odpowiedział, że nie mają informacji czy w 2016 roku będzie aktualizacja do nowszego systemu. Wspaniale. Sprzęt prawie z najwyższej półki oferty za duże pieniądze. Tego dnia kupiłem sobie nowe ATV – które też nie jest idealne, ale kilka aplikacji (które są też na Androidzie) działa po prostu lepiej. Szkoda, że smart TV rozwija się trochę po omacku. Dla mnie co prawda nie są to najważniejsze funkcje, bo zależy mi przede wszystkim na obrazie, ale jak już coś jest, to niech działa dobrze. Cieszę się teraz najbardziej, że mój TV ma aplikację Netflixa, bo dzięki temu mogę oglądać część jego oferty w 4K. W ATV nie jest to możliwe, bo ma tylko 1080.

PS: do wczoraj miałem na telewizorze wersję systemu 5.1.1. Pojawiła się aktualizacja, więc ucieszony zrobiłem ją. Po 30 minutach TV się włącza, wchodzę w ustawienia by sprawdzić wersję systemu, a tam… 5.1.1. Pięknie!

igru napisał(a):

Telefon – zmienia się co rok-dwa. Update’y przez 3-5 lat. Telewizor – zmienia się co cztery-pięć lat. Update’y przez rok. Dużo bardziej wolę osobny ekran dobry w byciu EKRANEM, a nie badziewie z „funkcjami smart”.