iPad ma 6 lat i wiele jeszcze przed sobą

28/01/2016, 11:59 · · · 3

27 stycznia minęło 6 lat od prezentacji pierwszego iPada. Steve Jobs zaprezentował pierwszy tablet nowej ery, Apple odmieniło w ten sposób rynek komputerów. Miłość od iPada łatwa nie jest, podobnie jak sam iPadowy biznes dla Apple’a.

Jeśli iPad to komputer, to jest to najlepiej sprzedający się komputer w dziejach. Tylko w minionym kwartale sprzedał się w 16 milionach egzemplarzy, a to cały czas wyniki od dwóch lat pikujące w dół. Pierwszy iPad z perspektywy czasu był niezwykle nijaki – bardzo masywna konstrukcja, brak kamer i system, który był stworzony raczej z myślą o telefonach. Druga generacja była już znacznie lepsza, do tego stopnia, że jeszcze w tej chwili otrzymuje aktualizację oprogramowania i nadal można jej ze spokojem używać.

Moja przygoda z iPadem zaczęła się właśnie 5 lat temu od iPada 2, którego zakupiłem w łódzkim salonie iSpot w dniu premiery. Pół dnia czekałem, aż do sklepu w Manufakturze dotrze pierwsza dostawa i finalnie kupiłem podstawowy model, choć polowałem na wersję 3G. Później w styczniu 2014 wymieniłem go na iPada mini z wyświetlaczem retina (dziś iPad Mini 2), którego porzuciłem rok później. Po przesiadce na iPhone’a 6 Plus i codziennym użytkowaniu MacBooka Air uważałem, że tablet nie jest mi potrzebny. Weryfikacja tego zajęła mi ponad pół roku i od września znów użytkuje iPada, tym razem jest to Air 2.

iPadProBuy-00-hero

Posiadając bardzo mobilny komputer, a jednocześnie dużego smartfona, potrzeba tabletu jest dość mała, ale jednak jest. Co prawda na początek zakup tłumaczyłem sobie korzystaniem z aplikacji Duet Display i iPada jako drugi zewnętrzny monitor w trakcie pracy poza biurem. Finalnie w ten sposób korzystam z niego rzadko, ale na kanapie sprawdza się rewelacyjnie. Staram się po zakończonej pracy odkładać komputer i nie korzystać już z niego wieczorem – wtedy w grę wchodzi iPad z przeglądarką, magazynami, czasem grami oraz aplikacjami VOD, z których filmy wysyłam na Apple TV.

Trzeba jednak sobie jasno powiedzieć, że iPad w większości przypadków nie jest sprzętem bez którego nie można funkcjonować. Choć z drugiej strony znam osoby, dla których to jedyny komputer – wszystko zależy od potrzeb. W przypadku iPada, w przeciwieństwie do iPhone’a, znacznie częściej korzysta się z przeglądarki, niż dedykowanych aplikacji. I pewnie gdyby nie cały ten ekosystem, iMessage i synchronizacja, można by go wymienić na coś tańszego z Androidem, czy Windowsem. Ale to połączenie z pozostałymi sprzętami i kilka świetnie przygotowanych aplikacji sprawiają, że innego tabletu niż iPad nie jestem w stanie polecić. iPad jest wart swoich pieniędzy, choć chętnie na sklepowych półkach wciąż widziałbym iPada 2 za 600 złotych. Można by go nawet lekko odchudzić.

ipad_mini_4_hero

Apple ma spory problem biznesowy z iPadem, ponieważ ten nie wyrósł na drugą nogę, która pozwoliłaby na dywersyfikację przychodów. Dzieje się tak chociażby dlatego, że iPad starzeje się znacznie wolniej. Jego znaczenie w biznesie rośnie powoli i to nadal jest urządzenie bez którego można żyć. Do tego dochodzi jeszcze rynek tabletów z Androidem, który na swoim początku zepsuł tablety – tanie urządzenia nie nadawały się praktycznie do użytku i zraziły klientów do całej idei tabletu.

iPad-Pro-Pencil-drawing-hero

iPad z pewnością nie zniknie z rynku przez kolejne 5 lat, ale rodzina tabletów Apple wciąż będzie ewoluować, także nieco w stronę OS X i rozwiązań hybrydowych (choć hybrydy od Apple nie należy oczekiwać w najbliższym czasie). Jedno jest pewne – iPad zmienił rynek komputerów. Wystarczy spojrzeć na to jak wygląda, jak wyglądał Windows 8, itd.

3

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko