iMagazine

Pierwsze dni targów MWC 2016

23/02/2016, 12:13 · · · 9

Pierwsze dni targów MWC 2016 upłynęły pod znakiem premier „flagowych” smartphonów. Swoje telefony pokazał Samsung, LG, Sony. Wszystkie je dziś miałem w ręku i żaden z nich nie zrobił na mnie większego wrażenia.

O ile w przypadku LG z modelem G5 można mówić o pewnej innowacji lub raczej powrocie do starych rozwiązań. Telefon ma wymienne moduły, w które możemy wpinać dodatkową baterię, uchwyt poprawiający komfort robienia zdjęć lub specjalny moduł muzyczny stworzony we współpracy z Bang&Olufsen. Tych modułów ma być w przyszłości dużo więcej. Niestety są one dość słabo spasowane i telefon sprawia przez to wrażenie mniej porządnego. We flagowych modelach to raczej dość ryzykowne posunięcie. Chyba najlepiej to co zrobiło LG podsumował ktoś na Twitterze – „Rzecz w tym, że bardzo łatwo być innym, ale bardzo trudno lepszym – Jonathan Ive””

Za to premiera Samsung Galaxy S7 została chyba nawet przez Samego Samsunga lekko „pominięta”. Na przeprowadzonej z ogromnym rozmachem prezentacji najważniejszy był Mark Zuckenberg, który był specjalnym gościem oraz wirtualna rzeczywistość. Każda z kilku tysięcy osób, które były zaproszone na prezentacje miała przy fotelu okulary wirtualnej rzeczywistości, a część prezentacji była przeprowadzona właśnie w wirtualnym świecie. Wiąże się z tym ciekawa anegdota. W momencie kiedy do hali pełnej ludzi wchodził Mark Zuckenberg ludzie mieli na oczach google VR i absolutnie nikt go nie zauważył.

zuckerberg_s7_vr_launch_big

To właśnie chyba najbardziej charakterystyczna część targów MWC w tym roku. Długie stoły z flagowymi smartphonami stoją względnie puste, każda rozmowa w luźniejszych gronie geeków dość szybko schodzi na temat – co się musi stać aby smarthony przestały być nudne. Za to przy stoiskach, na których można przeżyć przygodę w okularach VR stoją ogromne kolejki ludzi. Każdy z producentów ma swoje okulary VR, każdy ma kamery 360 stopni. Ewidentnie smarpthony przestały być więc „sexi” produktem, a producenci postawili na zabawę i widzą ją w wirtualnej rzeczywistości. Prawie jak w haśle z koszulki Play – Work Hard, Play Harder.

mwc2016-00018mwc2016-00004

Patrząc przez ten pryzmat bardzo mocno czekam na iPhone 7. Nie spodziewam się po nim nic przełomowego, będzie podobnie tak jak Samsung Galaxy S7 jest lepszym S6, udoskonaloną wersją iPhone’a 6s. Bardziej czekam na to co Apple pokaże jako „wabik” na klientów. Jak napisałem wyżej, większość stawia na wirtualną rzeczywistość i kamery 360 stopni. Co zrobi Apple?

9

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala