iPhone SE – Fight Club – Dominik vs. Norbert

23/03/2016, 11:56 · · · 20

Norbert – Prezentacja iPhone SE jest jakby spełnieniem marzeń niektórych użytkowników Apple – w tym moich. Podczas premiery iPhone 6 i 6 Plus pamiętam rozmowy wielu Apple-userów, którzy deklarowali, że chętnie by zostali przy mniejszym ekranie jeśli wnętrzności byłyby takie same jak w modelu z większym ekranem. Niestety od tamtej pory minęło już sporo czasu i niektórzy zmienili zdanie. W moim przypadku nadal najczęściej używaną funkcją systemu iOS na iPhone 6s jest ściąganie ekranu w dół, w celu dotknięcia wysoko umieszczonych elementów systemu, czyli iPhone SE to telefon dla mnie… gdyby nie jeden szczegół. Przez pół roku używania iPhone 6s, bardzo przyzwyczaiłem się do 3D Touch, którego na przykład bardzo mi brakuje w iPadzie. Myślę, że bardzo brakowałoby mi tego w SE. No i drugi szczegół to brak obsługi LTE-A, czyli agregacji pasma LTE, które wprowadzają polscy operatorzy GSM.

Dominik – Przyznam się szczerze, że chyba byliśmy na różnych prezentacjach. Oczywiście, ludzie są różni i różne są też ich oczekiwania, ale poczułem się wczoraj trochę jak przy odgrzewanym kotlecie. Prezentacja była trochę bez dynamizmu i mało seksi. Do tego pokazano iPhone’a sprzed 4 lat. OK, ma nowe „bebechy”, ale jak już się przyjrzymy dokładnie specyfikacji, to tam gdzie jest siła 6s, to są oszczędności. Brak 3D Touch, brak LTE-A, o czym sam wspominasz, czy stary Touch ID, to trochę tak jakby ten robot, którego pokazywali na prezentacji, tak na prawdę był puszczony od tyłu, tzn. składał nowe iPhone SE ze starych części. Mały iPhone to nie jest produkt dla mnie. Świat już dawno poszedł dalej i dostosował usługi i internet do większych i wygodniejszych ekranów. Cena na poziomie 2149 PLN za 16 GB jest wg mnie…”dziwna”, tym bardziej, że iPad mini 4 kosztuje tyle samo w USA/Europie, czyli 399 USD/EUR, a po przeliczeniu na złotówki…1699 PLN…pozostawię to bez komentarza.

Norbert – Zgodzę się, że cena jest dziwna, z moich rachunków też wynikało, że powinna być niższa. Z drugiej strony to i tak najtańszy iPhone i do tego bardzo porządnie wykonany. Myślę że naprawili tu coś co było największą wadą i powodem porażki iPhone’a 5c. Ludzie kupując iPhone’a chcą porządnego urządzenia, porządnego wykonania, dobrych materiałów. Wszystko to dostaną w telefonie ze średniej półki w ciągle dobrej cenie. Na rynku nie ma w chwili obecnej tak dobrego i szybkiego telefonu ze średniej półki cenowej. I co z tego, że desień sprzed kilku lat, Macbooki w niezmienionej formie są na rynku jeszcze dłużej i świetnie się sprzedają. Dobry desień, nawet ten przemysłowy, nigdy się nie starzeje, powie Ci to każdy projektant. Do tego na rynku już na dzień dobry mamy ogromną ilość akcesoriów w dobrej cenie.

Dominik – Dobrze, że zwróciłeś uwagę. Ja to trochę traktuję jako ukłon w kierunku akcesoriów i ich producentów. A może „ukłon” do samych siebie, może Apple przesadziło ze stockiem części i potrzebowali je jakoś zagospodarować?

Norbert – Nie sądzę, zobacz obudowa jest jednak trochę inna, zrobiona z innych materiałów, w środku są inne uchwyty mocujące płytę główną itp. Nawet ekran jest chyba inny i prawdopodobnie ma inne złącze niż w 5s. To nowa konstrukcja w podobnym kształcie jak poprzednia. Cena na wolnym rynku pozwala mieć nadzieję, że u operatorów pojawi się za złotówkę i może być hitem.

Dominik – Jestem ciekaw jak jest faktycznie. Czekam, aż MacLife go rozkręci i rozwieje watpliwości. Niewątpliwie SE jest produktem na mniej zamożne rynki. Zobaczymy jak sobie poradzi. 5c poległ, bo miał za wysoka cenę i za słabe, stare wnętrzności z piątki. SE jest na starcie o 200 Euro tańszy niż 5c i teoretycznie ma tylko nieznacznie gorsze parametry niż 6s. Mnie najbardziej interesuje jak bedzie działał na baterii. Wszyscy wiemy, ze 5/5s, delikatnie mówiąc, w tym temacie były gorzej niż średnie. Zwykła 6/6s tez nie jest demonem, a jednak jest mocniejsza i teoretycznie ma większy apetyt na prąd. Zatem obawiam sie, że wsadzenie bebechów z 6s do małego telefonu, z mała ilością miejsca na baterie, może okazać się problematyczne. Mam nadzieje, że nie bedzie dramatu. Jako telefon dla osób nie korzystających specjalnie z dzisiejszych rozwiązań i usług mobilnych, bedzie pewnie OK, dla reszty, będę się trzymać tezy, że jest na dzień dzisiejszy już za mały.

Norbert – Z opisów Apple wynika, że bateria będzie tak samo wydajna jak w 6s, a Wojtek jakoś to policzył, że mu wyszło nawet, że będzie lepsza niż w 6s. Ja zresztą po raz kolejny powtarzam, że to, czy bateria wytrzyma 10 godzin czy 15, to żadna różnica, nie żyjemy przecież na pustyni. Podoba mi się jednak Twój tok myślenia, widzę, że zbliżamy się do wspólnego zdania, że to fajny telefon, który ma potencjał na sukces.

Dominik – W każdym opisie parametry, w szczególności baterii, zawsze wyglądają świetnie, a rzeczywistość to weryfikuje. Zobaczymy. Nie jesteśmy na pustyni, choć ja często bywam w miejscach gdzie nie mam dostępu do gniazdka i jak sobie przypomnę gehennę z dźwiganiem codziennie battery packów i kabli to podziękuję. Zostaję przy swoim wyczekanym 6s Plus.

Norbert – Ja zaś nie wiem co zrobię, znaczy napewno kupię iPhone SE, będę używał, ale pewnie tylko do czasu kiedy pojawi się iPhone 7. Czekam niecierpliwie na informacje od operatorów GSM w Polsce o poziomie sprzedaży, mam nadzieje, że pierwszy raz będzie w Top 3.



20

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala