iPad Pro – moje pierwsze wrażenia

21/04/2016, 16:45 · · · 11

Najnowszy, „mały” iPad Pro to złożony temat. Dlaczego? Dlatego, że to w gruncie rzeczy, pomimo swojego zbliżonego wyglądu do poprzednika, to zupełnie inne urządzenie.

Mam go od kilku dni, dokładnie od dnia polskiej premiery sklepowej, ale ciągle go poznaję. Niby taki sam, prawie taki sam jak Air 2, ale jednak zupełnie inny. Jest inne wrażenie z użytkowania, takiego codziennego. Jest to bardzo ulotne, ale jest różnica, zdecydowanie na plus. Szybszy – to na pewno. Ekran? Hmm, ciężko mi określić, czy sam ekran ma lepszą rozpiętność tonalną niż Air 2, ale na pewno podoba mi się rozwiązanie True Tone, które jest pochodną Night Shift. Jeśli chodzi o wzrok, to jestem przewrażliwiony. True Tone oraz Night Shift robią bardzo dobrą robotę. Zupełnie inaczej zachowują się moje oczy. Możecie powiedzieć, że to bajer, kwiatek przy kożuchu, ale spróbujcie wyłączyć funkcję Night Shift siedząc w nocy w zaciemnionym pomieszczeniu. Od razu poczujecie ból oczu… Ja tego unikam i jestem zachwycony tym, co wprowadził Apple.

Możliwość odręcznych notatek lub rysunków przy użyciu Apple Pencil – świetna sprawa.

W zestawie z klawiaturą, a już ze Smart Keyboard, powoli zbliżamy się momentu, kiedy warto zastanowić się nad wprowadzeniem filozofii #iPadonly.

Przygotowuję większą recenzję do zbliżającego się, majowego iMagazine. Jeśli macie jakieś konkretne pytania dotyczące samego iPada, co sprawdzić itd, to bardzo zapraszam do komentarzy. Postaram się uwzględnić w tekście odpowiedzi na Wasze pytania.

iPada Pro 9,7″, dokładnie w takiej jak chciałem konfiguracji, czyli z LTE, 128GB i w kolorze Space Grey, udało mi się od ręki kupić w iSpot.

iSpot_ipadpro

11

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada