iMagazine

1Blocker dla Mac dołącza do iOS; korzysta z rozszerzeń Safari

10/06/2016, 23:53 · · · 18

Adblockery stały się zdecydowanie bardziej popularnie w ostatnich miesiącach, głównie za sprawą wprowadzenia Content blockers w iOS-ie. Temat przy okazji coraz częściej przewija się przez media, a wydawcy nawet podjęli walkę – blokują użytkowników adblockerów przed czytaniem ich treści. Walka z wiatrakami… szczególnie, że problemem nie są same reklamy.

Wkrótce po pojawieniu się adblockerów na iOS-ie, zacząłem korzystać z 1Blockera – wygrał u mnie prędkością i skutecznością działania względem konkurencji. Nigdy nie chodziło mi o blokowanie reklam – rozumiem, że wydawcy się z nich utrzymują; sam do nich należę przecież. Ale nie zgadzam się na to, żeby śledzili każdy mój krok. Dla zasady. Co gorsze, to ja płacę za to, że te wszystkie dodatkowe skrypty ważą bardzo, bardzo dużo. Ale ile mogą ważyć? Czy aby lekko nie przesadzam? O ile w przypadku łącza w domu o prędkości 250 MBps1 nie ma to większego znaczenia, o tyle jak jestem mobilny i, odpukać, na dodatek na 3G, to waga problemu wzrasta znacząco. Nawet przy LTE ma to wyraźny wpływ na mój pakiet danych. Załadowanie 100 stron internetowych po 10 MB to w sumie 1 GB danych. Mój pakiet ma ich pięć (gigabajtów). A wiecie, że z tych 10 MB prawdopodobnie połowa to śmieci? Oszczędzam zatem sporo. A jak jest w rzeczywistości?

1Blocker-comparison-hero

1Blocker na Mac korzysta z iCloud, aby synchronizować ustawienia z 1Blocker dla iOS. Tego pierwszego instaluje się z Mac App Store i sam w sobie jest jedynie narzędziem do monitoringu stron internetowych. Ma jednak magiczny przycisk, który przenosi użytkownika na stronę, z której może zainstalować wtyczkę do Safari2. Ta wtyczka, w odróżnieniu od rozwiązań typu AdBlock Plus, Ghostery3 i innych, nie jest oparta o JavaScript, ale o wprowadzone niedawno rozszerzenia, działające na podobnej zasadzie co w iOS-ie. Dzięki temu, Safari wie co ma zablokować zanim w ogóle pobierze jakiekolwiek dane. Oznacza to, że adblocker zamiast pobierać całą stronę, a potem blokować jej elementy, w ogóle nie pobiera śmieci. Obiecałem przykład… Akurat jestem mobilny ze swoim MacBookiem Pro i korzystam z internetu 3G z iPada, bo zabrakło wiaderka z LTE w miejscu, w którym jestem.

  • The Verge z 1Blockerem: 8,62 MB w 18,2 s
  • The Verge bez 1Blockera: 26,7 MB w 91 s

Różnica, jak widać, jest ogromna. Jeśli w miesiącu stukrotnie odwiedzę Verge’a, to oszczędzę blisko dwa gigabajty danych transferu ze swojego pakietu. Dwa gigabajty! Z powodu śmieci, a nie treści.

Właśnie dlatego korzystam z adblockerów… a jak strona na to zasługuje, to trafia na whitelist.

★ 1Blocker — Mac — €4.99 →
★ 1Blocker — iOS — free →

  1. Mam 250/50 od UPC.
  2. Działa również z Safari Technology Preview.
  3. Z tego korzystałem dotychczas.
18

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


18
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
11 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
KubaDawidRafallpociaskRemik_K Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
GeekGamerPL
Gość

Niestety 1Blockera nie mogę zmusić do „wyczyszczenia” ze śmieci pudelka :)

Moridin
Gość

Custom zasady? /etc/hosts?

Natalia
Gość
Natalia

Powiedz tylko jedna rzecz. To co wszystko jest pozaznaczane na zielono to tak ma zostać ?

Moridin
Gość

Ja na przykład mam wyłączone ukrywanie komentarzy, bo inaczej ich nie widać. Trzeba indywidualnie ustawić. Przykładowo, iMagazine mam na whitelist bo wiem że nic podejrzanego nie robimy.

Natalia
Gość
Natalia

Dziękuje 😀

Bartłomiej Sajdak
Gość
Bartłomiej Sajdak

Kusisz trochę😉 Ale mam parę pytań, zanim się zdecyduję.
Po pierwsze – jak wygląda aktualizacja filtrów (tych domyślnych) – jest robiona automatycznie, czy trzeba robić ręcznie?
A po drugie – tworzenie własnych filtrów. Czy dalej wymaga klepania własnego JSONa, czy już jest coś na wzór AdBlock Plusa – że można kliknąć na reklamę na stronie, a program sam tworzy nową regułę?

Moridin
Gość

1. Automat.
2. Klepanie z tego co pamiętam. Sprawdzę po weekendzie dokładnie.

Natalia
Gość
Natalia

Dzieki, pobrałam sobie. 😀

Remik_K
Gość
Remik_K

Brakuje porównania z genialnym Adguard dla OSX i nie chodzi mi o rozszerzenie do Safari bo to jest darmowe. Ale wersja standalone. Ma swietne opcje i może nawet działać jako proxy. Chętnie bym zobaczył to porównanie w tym tekscie.

lpociask
Gość

zakupiłem mam nadzieje, że się sprawdzi

Rafal
Gość
Rafal

na prawdę nieźle to działa na popularnych stronach anglojęzycznych, brakuje jednak jakieś listy filtrów dla polskich witryn, a ręczne klepanie filtrów też jest bardzo niewygodne (przydałby się jakiś edytor); mogli w sumie jakiś konwerter zrobić dla plików tworzonych do ABP

Dawid
Gość
Dawid

Kupiłem i trochę #meh…
Polskie strony dalej zaśmiecone (np. Wirtualna Polska). Nie można (jak w Ghostery), wybrać elementów, których na danej stronie ma nie blokować – czyli albo całość blok, albo całość do whitelist (a np. chce blokować trackery, ale włączyć komentarze). I sumie tyle wystarczy, żeby zostać przy połączeniu Ghostery + uBlock.

Remik_K
Gość
Remik_K

Dokładnie. Nie rozumiem, dlaczego nie ma opcji wyboru blokowania rożnego dziadostwa. Jest mega szybki to fakt, ale co mi z tego skoro na większości pl stron bezużyteczny.

Moridin
Gość

1. Możecie autorowi zgłaszać nowe rzeczy.
2. Reklamy to najmniejszy problem – zwisają mi osobiście. Ważne jest blokowanie trackerów z systemów reklamowych itp.

Remik_K
Gość
Remik_K

Zgłosiłem od razu.

Moridin
Gość

Poczytaj sobie dlaczego uBlockowi nie powinieneś ufać.

Kuba
Gość
Kuba
Moridin
Gość

Sporo się zmieniło w ostatnim roku. Długi temat.