Przemyślenia po WWDC 2016 – Wiadomości / Messages

14/06/2016, 13:30 · · · 22

Od wczoraj zastanawiam się co na mnie wywarło największe wrażenie na wczorajszym keynote i do głowy przychodzą mi tylko cztery rzeczy, a jedną z nich są nowe Wiadomości.

Jeśli chodzi o sam keynote, to gwiazdą wieczoru był dla nie Craig Federighi. Pamiętam jeszcze jego pierwsze wystąpienie, na którym czuł się tak bardzo niepewnie – ręka drżała mu tak bardzo, że nie był w stanie sprawnie obsłużyć Magic Mouse. Później było już tylko lepiej, a dzisiaj jest moim ulubionym prezenterem.

Kompletnie niezrozumiały był dla mnie sketch z dwoma aktorami, prezentującymi same Wiadomości – sztywny i nienaturalny. Gdyby chociaż pisały między sobą… Zamiast tego było po prostu bardzo, bardzo niezręcznie. Pomimo tego, Wiadomości zrobiły na mnie spore wrażenie i bardzo cieszę się, że Apple zdecydowało się je tak rozbudować.

Nowe Messages były jednym z bardziej kontrowersyjnych elementów na scenie – opieram to na podstawie reakcji słyszanych podczas Wspólnego Oglądania w iChwili oraz tego co działo się na moim Twitterze. Krzysiek Kołacz, jeśli mnie pamięć nie myli, tak głośno wyraził swoje niezadowolenie, że aż się obejrzałem z uśmiechem. Sam odniosłem skrajnie odwrotne wrażenie – bardzo mnie cieszy to, że tak je rozbudowali. Nie będę oczywiście ze wszystkiego korzystał, ale nie wątpię, że będą takie momenty.

Bogate linki to wisienka na torcie – często wymieniam się linkami za pomocą iMessages i szybki podgląd tego co zawiera, jest na wagę złota.

Emojification

Ciekawe słowotwórstwo zaowocowało funkcją, z której prawdopodobnie będę korzystał tylko po to, aby nie szukać emoji na dedykowanej im klawiaturze – jest ich tak dużo, że jest to uciążliwe. Jednocześnie wątpię, aby to wpłynęło znacząco na moją zdolność do pisania – nie przewiduję konwersji na pismo obrazkowe.

Bubble Effects

To jeden z tych detali, który używany w odpowiednich sytuacjach (czyt. nie w każdej wiadomości) może przekazać o wiele więcej niż zwykła wiadomość. Patrząc jak niektórzy reagują na moje Tweety nie zaopatrzone w 😉, to podejrzewam, że ułatwię wielu osobom odczytanie dwuznacznych treści.

Invisible Ink

Prawie jak Snapchat. Już widzę kilka sytuacji, w których to się bardzo, bardzo przyda. Nie, nie takich… Zboczeńcy.

Tap-backs

Ta funkcja skojarzyła mi się od razu z reakcjami na Facebooku i już wiem, że będę z niej często korzystał – jeszcze szybszy sposób potwierdzenia czyjejś wiadomości niż poprzez odpisywanie krótkiego Tak/Nie.

Handwritten Messages

Możliwość odręcznego pisania na ekranie palcem wydaje się być świetnym pomysłem, ale jako że piszę nim jak kura pazurem, to mam nadzieję, że ta funkcja będzie obsługiwana przez Apple Pencil – tutaj powinna spisać się genialnie.

Full-screen Effects

Pełnoekranowe efekty, przejmujące tak dużą wizualnie przestrzeń, rzeczywiście mogą być irytujące, jeśli będą nadużywane. Ale wystarczy je zarezerwować dla naprawdę wyjątkowych okazji i efekt powinien być satysfakcjonujący, na przykład na takie, w których dowiaduję się, że na urodziny jadę do Rzymu na koncert Ludovico Einaudi.

Naklejki i inne

Messages wprowadza jeszcze kilka innych nowości, w tym naklejki. Te są szalenie popularne na Dalekim Wschodzie i całkowicie rozumiem stojącą za tym decyzję Apple. To bardzo wydajna i prosta metoda komunikacji – nie wątpię, że znane postacie oraz zestawy z innych komunikatorów szybko znajdą dom w iMessages.


iOS10-Messages-01

Messages to wbrew pozorom ogromna platforma, poniekąd konkurująca z takimi gigantami jak WhatsApp, Telegram czy Line. Wiadomości jednocześnie powodują tzw. lock-in dla użytkowników – jeśli kilka osób w rodzinie lub grupie znajomych z nich korzysta, to zazwyczaj pozostali nie chcą tracić na nieuczestniczeniu w rozmowach. Zresztą na własnej skórze przekonałem się, co oznacza przesiadka na inny system operacyjny – prawie natychmiastowe odczucie braku Wiadomości od Apple.

Cieszę się, że te nowości są (będą) i nie wątpię, że się przydadzą, a może nawet uproszczą życie.

Jest jedna bardzo ważna nowość w zmianach w Messages, z której nie każdy sobie zdaje sprawę… Otóż… nie trzeba z nich korzystać.

22

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.