Słuchawki bezprzewodowe szturmem zdobywają rynek

29/07/2016, 16:47 · · · 16

Apple jeszcze nie wprowadziło na rynek iPhone’a 7 bez złącza minijack, a już rynek słuchawek bezprzewodowych jest większy, niż standardowych. To tylko pokazuje, że taka decyzja ma jak najbardziej sens. Czas uwolnić się od kabli słuchawkowych.

Niemal pewne jest, że w kolejnym iPhonie nie ujrzymy klasycznego złącza słuchawkowego. Zamiast niego promowane będą słychawki bezprzewodowe, a w zestawie z telefonem ma pojawić się adapter z portu lightning na minijack 3,5 mm. Dzięki temu sam iPhone będzie smuklejszy, a w środku znajdzie się więcej miejsca na pozostałe podzespoły. W dodatku przetwornik DAC będzie musiał pojawić się w adapterach lub samych słuchawkach. Dzięki temu jakość dźwięku w wielu przypadkach powinna być lepsza, niż przy tradycyjnych słuchawkach.

Usunięcie minijacka z iPhone’a to nie jest jakiś tam bezpodstawny wymysł Apple. Ta decyzja podyktowana jest trendami. A te dobitnie pokazują, że użytkownicy zaczynają coraz chętniej korzystać z bezprzewodowych słuchawek. Rynek takich w Stanach Zjednoczonych to już 54% sprzedaży, w ciągu pierwszej połowy 2017 roku. Liderem jest Beats należące do Apple, drugie miejsce zajmuje LG. Obie firmy w Stanach mają łącznie 65% przychodów ze słuchawek Bluetooth. Na trzecim miejscu jest Bose, na czwartym Jaybird, a piątą pozycje zajmuje Skullcandy.

Jednocześnie trzeba jednak pamiętać, że większość słuchawek bezprzewodowych jest po prostu droższa od tradycyjnych. Jeśli chodzi o liczbę sprzedanych egzemplarzy, to przewodowe słuchawki wciąż nie mają sobie równych. Słuchawki Bluetooth stanowią jedynie 17% wszystkich sprzedanych słuchawek w Stanach Zjednoczonych w pierwszej połowie roku. Jednak z kwartału na kwartał ilościowa sprzedaż takich słuchawek rośnie.

Apple nie pierwszy raz podejmuje dość radykalne decyzje, które jednak są zgodne z trendami na rynku. Tak było w przypadku implementacji WiFi w komputerach, portu USB, czy rezygnacji z napędów optycznych. Teraz sytuacja powtórzy się zapewne w przypadku złącza minijack. Zresztą zaprezentowana niedawno przez Lenovo Moto Z również nie posiada portu minijack.



źródłoMacRumors

16

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko