iMagazine

Pebble Time Round

18/08/2016, 12:00 · · · 2

W redakcji iMagazine to mnie przypadło testowanie produktów firmy Pebble. W swoich rękach miałem już wersję Classic, Time, a teraz przyszła kolej na Pebble Time Round.

Pebble Time Round (określany również dalej jako PTR) to pierwszy w kolekcji tej firmy smartzegarek z okrągłą tarczą. Dzięki temu jeszcze bardziej przypomina tradycyjne zegarki. Produkt ten występuje w pięciu wariantach, podzielonych na dwie grupy według szerokości paska. Pierwsza grupa to trzy zegarki z 14-milimetrowymi paskami: Sliver with Stone Leather, Rose Gold with White Leather oraz Black with Flame Red Leather. Druga grupa to dwa zegarki z 20-milimetrowymi paskami: Black with Nero Black Leather i Silver with Nubuck Brown Leather. Do mnie trafił ten ostatni model.

Dzięki okrągłej tarczy PTR jeszcze bardziej przypomina tradycyjne zegarki.

Koperta w PTR jest wykonana ze stali nierdzewnej, tarczę natomiast chroni szkło w technologii Gorilla Glass, dobrze znanej użytkownikom iUrządzeń. Pasek z kolei został wykonany z prawdziwej, naturalnej skóry. Mocowanie paska to tradycyjne teleskopy z dodatkową wypustką ułatwiającą jego zdejmowanie. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by kupić zupełnie inny, niestandardowy. Wystarczy tylko odnaleźć pasek pasujący do szerokości dwudziestu milimetrów.

Na spodzie zegarka znajdziemy magnetyczne złącze ładowania – to samo, które występuje w Pebble Time. Klasa wodoszczelności PTR to IPX7, co oznacza, że jest odporny na zachlapanie, ale niestety nie możemy się w nim kąpać lub pływać. Pebble Time Round to najcieńszy smartzegarek w ofercie Pebble – ma zaledwie 7,5 mm łącznej grubości. Do tego jest lekki – waży 32 gramy.

Tarczę okala biała ramka, na której umieszczono cyfry w przedziale co pięć minut. Wyświetlacz mieści się w części środkowej i jest całkowicie okrągły, nigdzie nie ma żadnych niepodświetlonych miejsc. Interfejs zegarka jest niemal identyczny jak w wersji Pebble Time. Dostosowano go po prostu do okrągłego ekranu i nie widać z tego powodu żadnych braków. Wszystko mieści się niemal tak samo, a elementy graficzne są ładnie wpisane w okrąg.

Jeśli mieliście już wcześniej do czynienia ze smartzegarkami Pebble, to w przypadku PTR nie będzie potrzeby zaznajamiania się z jego obsługą. Przyciskiem z lewej strony tarczy wracamy krok wcześniej lub wychodzimy z jakiejś aplikacji. Z prawej strony znajdują się z kolei trzy przyciski. Górny i dolny służą do przechodzenia w różnych opcjach w górę lub w dół, natomiast środkowy wybiera daną opcję lub przechodzi do następnego kroku. Ot, cała filozofia.

W Pebble Time Round wbudowano również mikrofon. Znajduje się on w białej ramce u dołu tarczy. Z mikrofonu możemy korzystać we wspierających go aplikacjach, ale niestety żadna z nich nie obsługuje języka polskiego…

Ze względu na mniejsze wymiary znajdziemy wewnątrz baterię o mniejszej pojemności niż w Pebble Time. Według producenta energii powinno starczyć na dwa dni. W porównaniu do siedmiu dni dla Pebble Time różnica jest spora, choć w rzeczywistości udało mi się wyciągnąć niecałe trzy dni.

To nieskomplikowany zegarek, który współpracuje z systemami iOS oraz Android.

Już od kilku osób na Twitterze czy nawet wśród redakcji słyszałem nieco prześmiewcze słowa na temat wyglądu zegarków od Pebble. Wiadomo, o gustach się nie dyskutuje. Mnie natomiast zarówno Pebble Time, jak i PTR bardzo się spodobały. Ten ostatni spodobał się również mojej żonie i to ona aktualnie go nosi. Spodobał się też bardzo mojej teściowej, ale nie wiem, czy to dobrze, czy źle (mrugam do Was okiem).

Smartzegarki od Pebble nie mają takich zaawansowanych aplikacji jak Apple Watch. Ale wydaje mi się, że twórcy PTR nawet do tego nie aspirowali. Pebble ma nam pomagać, a nie zastępować inne urządzenie. Dlatego świetnie spisuje się w tym, co robi. Pokazuje każde nadchodzące powiadomienie, monitoruje naszą aktywność ruchową czy sen, a także potrafi nas obudzić. W sklepie z aplikacjami dla Pebble znajdziemy oczywiście wiele miniprogramów rozszerzających możliwości tego gadżetu czy też sporo wirtualnych tarcz, dzięki czemu z łatwością dostosujemy go do naszych potrzeb.

Pebble Time Round to kolejny udany smartwatch od Pebble. Nieskomplikowany zegarek, który współpracuje z systemami iOS oraz Android, a do tego wygląda jak klasyczne czasomierze. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko go polecić.

Producent: Pebble

Dystrybutor: Alstor

Sklep: iMad

Cena: 1 049 PLN


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 7/2016


Design: 5/6
Jakość wykonania: 5/6
Oprogramowanie: 5/6
Wydajność: 4/6 5/6


Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


Dodaj komentarz