Rzekomo pojawią się trzy nowe modele iPadów w 2017 roku

22/08/2016, 14:36 · · · 13

Tydzień temu pojawił się raport od Ming-Chi Kuo z KGI, że w 2017 roku Apple wprowadzi do oferty trzy nowe iPady – iPada Pro 12,9″ w drugim wydaniu, tańszego iPada z ekranem 9,7″ oraz nowego iPada Pro z ekranem 10,5″.

Od paru dni zastanawiam się nad prawdopodobieństwem, że tak rzeczywiście się stanie. Dwa pierwsze przypadki wydają się być jasne – oczywiście, że pojawi się druga wersja iPada Pro 12,9″ i oczywiście, że pojawi się następca iPada Air 2. Teoretycznie Apple mogłoby przesunąć ich premierę na 2018 rok, ze względu na słabnącą sprzedaż iPadów, w dużej mierze wynikającą z faktu, że ludzie rzadko je wymieniają – prawdopodobnie raz na cztery lata lub kiedy się zepsuje. Jeśli ich z jakiegoś powodu nie będzie, to znaczy, że firma postawiła na nich krzyżyk, ale biorąc pod uwagę, że nawet iPod touch jeszcze dostaje uaktualnienia, spodziewam się, że nowe iPady będą pojawiały się na rynku przez wiele kolejnych lat, tym bardziej, że Apple widzi w nich przyszłość komputerów.

Zagadką natomiast jest model 10,5″. Zmiana przekątnej ekranu oznacza jednocześnie jedną z trzech rzeczy:

  • zmianę rozdzielczości ekranu,
  • zmianę gęstości pikselów na ekranie,
  • zastosowanie rozdzielczości z iPada Pro 12,9″.

Drugi przypadek wydaje się być prostszy. Apple wstawia większy ekran, która ma taką samą rozdzielczość, ale większe piksele, aby wypełniły one większą powierzchnię. Wadą tego rozwiązania jest zmniejszenie DPI, co uczyni piksele bardziej widoczne dla osób z dobrym wzrokiem. Wątpliwe dla mnie – to nie w ich stylu.

Pierwszy przypadek wydaje się być mało prawdopodobny, tym bardziej, że zmiana o 0,8″ jest stosunkowo niewielka. Jeśli chcieliby zachować DPI z obecnego ekranu 9,7″, to musieliby wprowadzić nową rozdzielczość, co utrudnia życie deweloperom. Ci ostatni mieliby do utrzymania wtedy w sumie trzy wersje swoich aplikacji – dla iPada 9,7″, iPada 10,5″ i iPada 12,9″. Ponownie – wątpliwy kierunek.

Trzeci przypadek jest najbardziej intrygujący. Apple, wprowadzając na rynek iPada Pro 12,9″ z ekranem o rozdzielczości 2732 x 2048 pikseli, nie bez powodu wybrało taką przekątną. Te wszystkie wartości dają wynik 264 PPI1, który wynosi dokładnie tyle samo ile mają wszystkie iPady z ekranem Retina o przekątnej 9,7″. Co ciekawe, iPhone z ekranem 4,7″ ma 326 PPI, tyle samo co iPady mini z ekranami Retina. No więc, tutaj zaczyna się dziać magia, bo jeśli weźmiemy rozdzielczość 2732 x 2048 z iPada Pro 12,9″ i zmniejszymy piksele, aby zmieściły się na powierzchni 10,5″, to otrzymujemy niemalże dokładnie 326 PPI.

Przypadek? Nie sądzę.

To oznaczałoby, że iPad Pro 10,5″ przejąłby UI (w tym klawiaturę z większą ilości przycisków) z modelu 12,9″. A to z kolei oznacza, że to będzie mój następny iPad!

  1. Pikseli na cal.
13

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.