Koniec złotych zegarków Apple’a

08/09/2016, 13:28 · · · 15

Angela Ahrendts odniosła właśnie największą porażkę w Apple. Wraz z prezentacją Apple Watch Series 2 zniknęły z oferty abstrakcyjnie drogie modele zegarków. Zamiast 80 tysięcy złotych, najdroższy zegarek kosztuje teraz „zaledwie” 6549 złotych. Równie drogie są Apple Watche powstałe we współpracy z firmą Hermes.

Klasyczne szwajcarskie zegarki potrafią kosztować miliony złotych. Jest to jednak inwestycja, pamiątka, urządzenie, które będzie praktycznie wieczne. Pierwsze zegarki Apple Watch za 2-3 lata będą się kurzyły w szufladach, tylko część stanie się po latach gratką dla kolekcjonerów.

Apple przy debiucie swojego smartwatcha mocno zszokowało rynek oferując Apple Watch Editon ze złotymi kopertami, których ceny dochodziły do 80 tysięcy złotych. Produkt trafił do luksusowych sklepów, otrzymali go wybrani celebryci zwłaszcza ze świata mody. Wiele mówiło się o dedykowanych sejfach w wybranych sklepach Apple.

apple-watch2-ceramic

Po 1,5 roku od premiery Apple wycofuje się z tego projektu. Jedyny model określany jako Watch Edition posiada ceramiczną kopertę i w wersji 42 mm kosztuje 6549 złotych. To ułamek kwoty pierwszej wersji. Wygląda to na jasny sygnał – astronomicznie drogie smartwache okazały się porażką. Zapewne marża na tych urządzeniach była bardzo duża, ale utrzymywanie ich na magazynie mijało się z celem. Ich utrzymywanie nie ma też jak widać podstaw wizerunkowych.

Eksperyment uczynienia z Apple Watch produktu luksusowego się nie powiodło. Zresztą odczuwa to każdy, kto choć trochę lubi zegarki. Wojtek szuka opaski sportowej, która zastąpi mu Apple Watch, tak aby mógł nosić swoją Omegę. Ja nie korzystam z Apple Watch w ostatnich tygodniach, bo wolę korzystać ze swojego Seiko. Nawet najbardziej luksusowy Apple Watch nie zastąpi mechanicznego zegarka.

Myślę, że samo Apple też będzie musiało wkrótce pomyśleć nad kolejnymi urządzeniami noszonymi w swojej ofercie. Series 2 jest tylko niezbędnym odświeżeniem pierwszego modelu. Nie robi on większego wrażenia, także względem konkurencji.

Atak Apple na rynek dóbr luksusowych zakończył się fiaskiem. Myślę, że to dobrze. Chciałbym aby firma bardziej skupiła się na klientach zamożniejszych, ale wciąż masowych. Jednocześnie niestety ceny nowych iPhone’ów w Polsce zaczynają być również abstrakcyjne dla klasy średniej. Zwłaszcza, że my w przeciwieństwie do innych krajów nie mamy możliwości skorzystania z planów abonamentowych z wymianą telefonu co roku.

15

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko