Po premierze Sony PlayStation Pro wybór konsoli nie jest już tak oczywisty

09/09/2016, 16:27 · · · 52

Gdy świat zachwycał i śmiał się iPhone’em, Sony w Nowym Jorku zorganizowało premierę odświeżonej konsoli PlayStation. Wbrew wcześniejszym plotkom nie nazywa się Neo, a Pro i jest świetnym prezentem dla Microsoftu. Teraz nadzieją zostaje PlayStation VR.

Japoński producent boryka się z problemami, głównie jakościowymi i komunikacyjnymi, co finalnie przekłada się też na dość średnie wyniki finansowe. Firma wciąż ma wielu zagorzałych fanów, zwłaszcza w Polsce, którzy nadal uważają, że telewizory Sony to rarytas. Mimo, że większość z nich odstaje jakością obrazu i ceną od konkurencji. W telefonach również, wiele osób wspomina markę Sony Ericsson i decyduje się na nie zawsze udane Xperie.

Wreszcie firma, chciała odejść od nazywania swoich flagowych modeli literą Z. W lutym mogliśmy przeczytać jak Sony rezygnuje z serii Z, która się znudziła, konsumenci nie zauważają kolejnych premier itd.. Dlatego zaprezentowany na IFA flagowiec nazywa się Sony Xperia XZ…

W tym tygodniu zaprezentowano PlayStation 4 slim i PlayStation 4 Pro. Przedrostek pro w urządzeniach Apple, jak i rozwiązaniach wielu innych firm świadczy o dedykowaniu sprzętu/oprogramowania profesjonalistom, albo przynajmniej bardziej zaawansowanym użytkownikom. Określenie Pro w sprzęcie dla graczy wydaje mi się dziwne, jest kilka innych nazw, które bardziej pasują pod wyjadaczy gier.

Finalnie aktualizacja ta skromnie wygląda względem tego co zrobił Microsoft. Mimo, że PlayStation Pro jest szybsze, mocniejsze i zaoferuję rozgrywkę w 4K i HDR oraz lepsze wrażenia przy korzystaniu z PlayStation VR. Wrażenia z gry mogą być jednak porównywalne względem konkurencyjnego Xboxa One S z HDR i upscalem do 4K. Sony nie zastosowało też odtwarzacza UltraHD Blu-ray co jest z mojej perspektywy spory minusem.

Konsola PlayStation 4 Pro zadebiutuje 10 października w cenie 400 dolarów/euro wraz z dyskiem 1 TB. Za Xboxa One S o tej samej pojemności przyjdzie nam zapłacić przynajmniej 50 dolarów mniej, natomiast wersja z 500 GB dyskiem kosztuje tyle samo co nowe PlayStation 4 Slim. Nic dziwnego, że Xbox One S, a także starszy Xbox One sprzedają się w ostatnich miesiącach lepiej w Stanach Zjednoczonych i zapewne na całym świecie.

Gdy w maju Sony potwierdziło sprzedaż swojej konsoli na poziomie 40 milionów sztuk, Microsoft od premiery Xbox One sprzedał zaledwie 20 milionów egzemplarzy. Jeśli PlayStation VR nie okaże się hitem, a Microsoft skutecznie promować będzie swoją nową wersję konsoli oraz model Scorpio, który pojawi się za rok, to finalnie Xbox może wygrać batalię.

Pewne jest, że Microsoft nie stoi już na zupełnie przegranej pozycji w świecie konsol. Natomiast Sony do kłopotów na rynku mobilnym i rynku telewizorów może dorzucić kilka wyzwań jakie będą stały w dziale PlayStation. To najmocniejsza część Sony, liczyłem, że po premierze nowych ekranów ZD9 i XD70 firma dalej będzie pokazywała mocne produkty w innych obszarach. Tymczasem nowe telefony nie zachwycają, a PlayStation 4 Slim i Pro nie zanosi się na hit.

Rok temu zastanawiając się nad najlepszą konsolą, bez namysłu wskazałbym Sony PlayStation 4, teraz wybór ten nie jest już tak oczywisty. Sam skłaniam się ku Xbox One S.

52

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko