iMagazine

Oto czego Twitter nie będzie liczył do limitu 140 znaków

20/09/2016, 10:06 · · · 2

Wczoraj Twitter oficjalnie zapoczątkował nowy okres w świecie 140 znaków następującym tweetem…

Limit nadal się nie zmienił – 140 znaków pozostało – ale nie wszystko będzie się do niego zaliczało. Dotychczas link do tweeta cytowanego1 zajmował 24 znaki. Dodając zdjęcie traciliśmy drugie tyle. Analogicznie dla ankiet czy filmów. Od wczoraj, limit 140 znaków nie będzie zmniejszał się dla:

  • multimediów dodanych do tweeta – zdjęcia (do czterech), GIF-ów, filmów i ankiet,
  • linków do cytowanych tweetów.

Ta lista zmian zostanie z czasem rozszerzona (chyba, że już zmienili zdanie) o kolejne elementy – pisałem o nich szczegółowo tutaj, w maju. A tymczasem…

Od lewej: Tweetbot bez pełnego tweeta, Twitter.app z pełnym, znowu Tweetbot bez pełnego, widok przez WWW.

Przez najbliższe dni lub tygodnie możecie mieć takie nieprzyjemne niespodzianki jak powyżej – linka prowadzącego do strony internetowej Twittera, na której dopiero możecie zobaczyć pełnego Tweeta. Dobrą wiadomością natomiast jest to, że ta funkcja będzie w API dla deweloperów i już wiadomo, że będzie w Tweetbocie i Twitterrific. W przypadku Tweetbota jest już w wersji beta – właśnie testuję i wszystko działa bez problemów, więc na dniach powinno być zgłoszone do App Store. W międzyczasie natywna aplikacja Twittera na iOS już wspiera „dłuższe” tweety. Nie sprawdzałem jeszcze Androida – dajcie znać w komentarzach czy działa tam też.

  1. Quoted Tweet.
2

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
mybettersite Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mybettersite
Gość

Właśnie na świecie rozgorzała debata o Twitterze, a tu w sumie zasady się nie zmieniają. Można powiedzieć, że to w pewien sposób działanie mające zwrócić na siebie uwagę ludzi. Ale fajnie by było, gdyby jednak dało się tam napisać jakieś dłuższe wypowiedzi, nie tylko banały z życia codziennego. Żeby się utrzymać, trzeba jednak coś aktualizować i iść z pędem innych zmian.