Firefox OS umarł całkowicie, a to wielkie wyzwanie dla Panasonica

29/09/2016, 15:27 · · · 14

W system Mozilli już chyba nikt nie wierzył od dawna. Wersja na urządzeniach mobilnych została zawieszona już pod koniec ubiegłego roku. Teraz system umiera ostatecznie, Mozilla zostawia kod użytkownikom, a Panasonica na lodzie. Choć z drugiej strony może jest to najlepsza z możliwych decyzji również dla japońskiej firmy.

Firefox OS nigdy nie okazał się sukcesem. Mobilna wersja budziła raczej uśmiech politowania, zwłaszcza, że same telefony z Firefox OS nie zachwycały, nawet jak na tanie konstrukcje, którymi miały być. Firefox w telewizorach pojawił się rok temu i był ciekawy wizualnie. To odpowiedź Panasonica na Android TV, WebOS oraz Tizen. Nie wyszło, bo właściwie była to nakładka na SmartViera w słodkich kolorach, wystarczyło parę klików by znaleźć się w interfejsie japońskich inżynierów.

Tym sposobem Panasonic tworzy rewelacyjne telewizory (obraz w DX900 i wygląd w DX800) ze średniej jakości oprogramowaniem. Nie można powiedzieć, że ten soft był fatalny, bo spełniał swoje założenia i miał ciekawe funkcje, ale daleko mu do Tizena, czy Android TV. Tej jesieni pojawi się jeszcze wersja 2.6 tego systemu, ale będzie to ostatnie wydanie.

Teraz pozostaje czekać do stycznia, na targi CES, aż Panasonic ogłosi plany względem funkcji Smart TV w swoich telewizorach. Możliwych jest kilka scenariuszy. Najprostszy to dalsze prace nad platformą, ale we własnym zakresie bazując na otwartym kodzie. Druga opcja to pozyskanie nowego partnera, np. Google i przejście na Android TV. To byłaby super informacja dla przyszłości Android TV, ale niekoniecznie mogłoby wyjść na dobre telewizorom Panasonic w pierwszym roku funkcjonowania.

Jest jeszcze jeden scenariusz, mój autorski, będący raczej pobożnym życzeniem, niż realnym rozwiązaniem. Panasonic mógłby zrezygnować całkowicie z funkcji Smart TV. Rynek obecnie jest pełen przystawek (Apple TV, Chromecast, Nexus Player, Nvidia Shield, Amazon Fire TV, konsole, dekodery). Funkcje internetowe zostałyby ograniczone do wsparcia dysków sieciowych oraz usługi TV Anywhere umożliwiającej oglądanie treści z telewizorów Panasonica na całym świecie. Takie rozwiązanie byłoby świetne do komunikowania, że firma skupia się wyłącznie na obrazie. To także redukcja kosztów poświęconych na utrzymywanie całej platformy, dogrywanie lokalnych partnerstw itd. Wielu użytkowników doceniłoby topowy telewizor, ale pozbawiony funkcji multimedialnych. To mógłby być spory wyróżnik Panasonica.

Generalnie informacja o zakończeniu rozwoju Firefox OS to dobra wiadomość dla Panasonica. Firma została na lodzie, ale jednocześnie nie musi się przejmować systemem, który był, ale dogorywał. Teraz pozostaje pytanie co dalej. Dla Japończyków jest do szansa, natomiast dla Mozilli kolejna porażka.

14

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko