Google Pixel i Pixel XL – #MadeByGoogle

05/10/2016, 14:03 · · · 12

Google wczoraj zaprezentowało swoje nowe telefony pod brandem „Pixel”, Google Home, Google Wi-Fi, Chromecast Ultra i Daydream View. Żaden z tych produktów nie będzie oficjalnie sprzedawany w Polsce, a przynajmniej nic na ten temat dzisiaj nie wiadomo, a jedyny które może u nas zyskać większą popularność to Pixel…

Pixel, a Nexus

Google wczoraj nikogo niczym nie zaskoczyło – w zasadzie wszystkie informacje zostały potwierdzone we wcześniejszych przeciekach. Szkoda – lubię mieć niespodzianki. Na scenie jednak nie było oficjalnej odpowiedzi na bardzo ważne pytanie o to dlaczego wracają na rynek z własnym sprzętem i czemu zdecydowali się na nowy branding zamiast kontynuować linię Nexusów. Domyślam się, że zależało im przede wszystkim na pokazaniu różnic w ich wkładzie w samą konstrukcję tego telefonu oraz ze względu na cenę. Nowa linia „Pixel” nie ma historii ani historycznych cen, a „Nexus” zawsze był telefonem tańszym.

„W internetach” już pojawił się wątek, że ten telefon to przede wszystkim atak na iPhone’a i iOS. To niewątpliwie jeden z powodów – Google’owi w końcu zależy przede wszystkim na tym, aby mieć jak najwięcej użytkowników. Być może dlatego ich telefony z serii „Nexus” były tańsze niż konkurencja, czasami znacząco. Na razie jednak przemilczano, że to również atak bezpośredni na rynek premium zajmowany przez innych producentów tworzących słuchawki z Androidem – mam tutaj na myśli przede wszystkim Samsunga, którego Galaxy S7 są bardzo zbliżone pod względem specyfikacji technicznej. Google ma również inny problem – na keynote’ach i prezentacjach telefonów takich firm jak wspomniany Samsung, Sony czy LG rzadko kiedy pada słowa Android. Jeśli mnie pamięć nie myli, to przy ostatnich premierach giganta z Korei, nazwa tego mobilnego OS nie padła ani razu. Być może sobie z tego nic nie robią, a być może traktują to jako obrazę. Niestety nie znamy tez kulis rozmów z tymi firmami. Po zakupie Motoroli ich nacisk musiał być duży, bo Google szybko pozbyło się firmy, w zasadzie niszcząc jej DNA, i wróciło do wcześniejszej koncepcji. Wracają jednak do pierwotnej koncepcji…

pixel-by-google-5

Pixel i Pixel XL #MadeByGoogle #MadeByHTC

Nie da się nie zauważyć podobieństwa w kwestii designu do iPhone’a 6 i 6S. Celowo nie wspominam o 7-ce, bo na plecach obecna jest plastikowa kreska. Szklana powierzchnia obecna w górnej ich części z kolei skrywa wszelkie anteny oraz mieście czytnik linii papilarnych. Przód z kolei ma dużą pustą przestrzeń pod ekranem oraz nietypowo umieszczony czujnik zbliżeniowy pod głośnikiem, a obiektyw przedniej kamery znajduje się daleko z lewej. Ten układ prawdopodobnie wynika z faktu, że Google chciało uniknąć wystającego obiektywu – telefon jest dodatkowo z tego powodu grubszy u góry niż u dołu. Rozdzielczości ekranów są typowe dla tych rozmiarów. Pixel ma 5″ ekran 1920×1080 px, a XL 2560×1440 px rozłożone na 5,5″. Ekrany rzekomo pokrywają 100% przestrzeni barwnej NTSC i na obecną chwilę nie ma możliwości przełączenia ich na tryb sRGB. Oba są AMOLED-ami.

Bardzo ciekawy jest aparat zastosowany przez Google’a. Niestety, źródła w internecie podają skrajnie różne dane na jego temat. Nie udało mi się też dowiedzieć jaką ogniskową ma sam obiektyw. Wiemy jedynie, że ma piksele 1,55 µm, obiektyw ma światło f/2 i matryca korzysta z detekcji fazy oraz laseru do ustawiania ostrości (PDAF i LDAF). Matryca to prawdopodobnie IMX378 od Sony w rozmiarze 1/2.3″. Bardzo zaskakujące dla mnie jest to, że w momencie premiery DxOMark opublikowało swoje wyniki – nie ma wątpliwości, że firmy współpracowały w tym zakresie. Pixel zdobył 89 punktów i jest w tym rankingu obecnie najlepszym smartfonem. Żałuję tylko, że Google nie włożyło więcej wysiłku w aparat i nie dodało drugiego obiektywu, nawet kosztem baterii.

Sercem obu Pixeli jest czterordzeniowy (2+2) Snapdragon 821 taktowany częstotliwością 2,15 GHz (1,6 GHz dla wolniejszych rdzeni), któremu dano do dypozycji 4 GB RAM-u. Jest też mini Jack, ale zabrakło stereofonicznych głośników – jest tylko jeden, na dolnej ściance, umieszczony tak jak w iPhone’ach 6 i 6S. Biorąc pod uwage, że budowało go HTC, to spodziewałem się drugiego głośnika w miejscu, w którym telefon przykładamy do ucha, dokładnie jak zaimplementowano to w HTC 10 i później w iPhonie 7.

google-pixel-colours

Pixele dostępne są w trzech kolorach – czarnym „Quite Black”, niebieskim „Really Blue” i srebrnym „Very Silver” – i w cenie od 649 do 869 dolarów. Pre-ordery na nie ruszyły wczoraj w USA, a same smartfony będą oficjalnie dostępne również w Kanadzie, Niemczech, Australii i UK.

Specyfikacja techniczna

Pixel Pixel XL Galaxy S7 Edge iPhone 7 iPhone 7 Plus
Ekran 5″ 5,5″ 5,5″ 4,7″ 5,5″
Rozdzielczość 1920×1080 px 2560×1440 px 2560×1440 px 1334×750 px 1920x1080px
RAM 4 GB 4 GB 4 GB 3 GB 3 GB
SoC Snapdragon 821 Snapdragon 821 Snapdragon 820 A10 Fusion A10 Fusion
Aparat tylny 12,3 MP 12,3 MP 12 MP 12 MP 12 MP (x2)
Aparat przedni 8 MP 8 MP 5 MP 7 MP 7 MP
Matryca tylna 1/2.3″ 1/2.3″ 1/2.3″ 1/3″ 1/3″ & 1/3.6″
Obiektyw tylny f/2, ogniskowa nieznana f/2, ogniskowa nieznana 26 mm f/1.7 28 mm f/1.8 28 mm f/1.8 i 56 mm f/2.8
Pojemność 32/128 GB 32/128 GB 32 GB 32/128/256 GB 32/128/256 GB
Akumulator 2770 mAh 3450 mAh 3600 mAh 1960 mAh 2900 mAh
Cena 649/749 USD 769/869 USD 779 USD 649/749/849 USD 769/869/969 USD
Cena w EU 759/869 EUR 899/1009 EUR
Wodoodporność IP53 IP53 IP68 IP67 IP67

Moje subiektywne przemyślenia na temat Pixela pojawią się w najbliższy piątek na łamach iMag Weekly.



12

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.