Uber

12/10/2016, 16:30 · · · 14

Mam bardzo mieszane uczucia co do polityki Ubera. Unikanie podatków i lokalnych przepisów nie jest fair wobec społeczeństwa. Jednocześnie wiem, że taksiarze to nie zawód, to stan umysłu. Każdy przejazd taksówką udowadnia mi, że Uber robi to dobrze.

W zeszłym tygodniu nie zamówiłem Ubera wysiadając z pociągu we Wrocławiu, ponieważ o poranku samochodów było mało, a stawki podwójne. Wsiadłem więc do zwykłej taksówki stojącej na postoju przy dworcu. Zdezelowany merc, z całkiem sympatycznym kierowcą, który niestety po zakończeniu przejazdu miał problemy z wydaniem reszty z 50 zł. Zamiast 15 zł dostałem 7 zł. Nie będę się kłócił, jest poranek, trudno, jeszcze śpieszyło mi się. Oczywiście o terminalu płatniczym mogłem pomarzyć.

W tym tygodniu byłem w Paryżu (właściwie w Saint Denis) gdzie firma OVH zapowiedziała utworzenie Centrum Danych pod Warszawą. Umówiona wcześniej taksówka na lotnisku miała problemy z odnalezieniem nas, niestety mimo całej sympatii komunikacja z francuzami nie należy do najłatwiejszych. Taksiarz się namarudził, że musiał na nas czekać, oczekiwał też wysokiego napiwku. Kolejny przejazd taksówką to pomylenie drogi i dodatkowe koszty. Powrót z konferencji odbyłem, wraz z grupą dziennikarzy, Uberem w wersji Van. Elegancki Mercedes, kierowca bezproblemowy i szybkie rozliczenie na telefon.

Natomiast dwa tygodnie temu, w Lizbonie, znajomi z lotniska do hotelu, za taksówkę, zapłacili 28 euro, w drodze powrotnej już tylko 8 euro. Komentarz wydaje się być zbędny.

Za każdym razem kiedy jeżdżę Uberem spotykam się z dość nowymi samochodami. W Warszawie to nie są jakieś wypasione fury, ale zadbane pojazdy z ostatnich 3-4 lat. Nie ma dymu tytoniowego, a kierowca rzadko kiedy wypowiada swoje „prawdy objawione”. Kiedyś zamawiając go z lotniska Chopina nie dość, że z aplikacji wybrałem miejsce gdzie będę odebrany, to po chwili miałem też telefon z konkretami. Rozliczenie kartą jest bezobsługowe i wygodne.

Uber nie jest fajną firmą. W końcu zatrudnieni w tej chwili kierowcy, pracują jedynie na skuteczniejsze algorytmy dla autonomicznych pojazdów. Gdy tylko będzie się to opłacać, i będzie bezpieczne, firma zacznie podstawiać samojezdne samochody. Uber omija przepisy prawne, jest nieoznakowany. Okradając państwo, okradamy siebie, niezależnie od panującej władzy. To nie jest w pełni uczciwa konkurencja. Jednak standardy obsługi jest nieporównywalny. A to robi olbrzymią różnicę.

Uber jest trochę jak McDonlads – wiesz, że nie jest zdrowy, czy wybitny jakościowo, ale wybierasz go, bo jest pewny. Wiesz, że na całym świecie, mniej więcej, otrzymasz ten sam standard. Ubera zamówisz tak samo w Polsce, jak i w Paryżu, Dubaju, Egipcie itd. W Berlinie, Uber po zakazie, dogadał się z taksówkarzami i w porządku, można zamówić UberTaxi nadal z poziomu tej samej aplikacji. Masz jasne warunki, taryfy, podgląd trasy, obowiązują pewne normy.

Wszystko rozchodzi się o obsługę klienta. I gwarancje zachowania pewnych standardów. Taksiarze tego nie potrafią, niestety nawet wtedy gy są wsparci iTaxi, czy mytaxi.

14

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko