Apple TV 4 jest w sklepach od roku – nie polecam

31/10/2016, 09:32 · · · 25

Rok temu dotarł do mnie Apple TV 4. generacji napędzany tvOS. Po roku i ostatniej konferencji wiem, że Apple wciąż nie radzi sobie na rynku telewizyjnym. Ta przystawka rok temu była już przestarzała, teraz jest jeszcze bardziej. Apple musi zdecydować czym ma być ATV i dojść do porozumienia z największymi nowymi i starymi graczami na tym rynku.

Apple TV set-top-box jest domowym uzupełnieniem ekosystemu Apple’a. Pozwala wyświetlić nasze zdjęcia na telewizorze, cieszyć się Apple Music w salonie bez głośników z AirPlay, oglądać treści z iTunes i wreszcie korzystać z aplikacji i gier firm trzecich. Tych wartościowych jest jednak naprawdę niewiele, początkowo rzeczywiście pojawiła się gra Pop Song Party, kilka fajnie zrealizowanych rozwiązań e-commerce i poradnikowych, ale to kropla w morzu potrzeb, ułamek względem tego co jest na iPhonie.

Gdy użytkuję Apple TV na telewizorze, który nie ma Smart TV, to rzeczywiście ma to sens. W przypadku telewizora ze smartem uruchamiam go tylko okazjonalnie głównie właśnie korzystając z AirPlay. Do tego wystarczyło stare Apple TV i wystarczyłby dongle podobny do Chromecasta. Apple TV w wersji 64 GB jest niewiele tańszy od konsoli Xbox One S, a konsolą zdecydowanie nie jest i nawet wprowadzenie Minecrafta i paru innych tytułów tego szybko nie zmieni.

Apple TV nie wspiera 4K, nie wspiera HDR, ani nowych formatów dźwięku obiektowego. Dopiero teraz pozwala na to, aby gry były obsługiwane wyłącznie przy użyciu innego kontrolera. Siri wiąż jest znacznie bardziej ograniczona językowo niż na urządzeniach mobilnych. Jest Netflix, ale nie ma usługi Amazon Prime. Finalnie Netflixa nie ma też w nowej aplikacji TV.

Apple brakuje pomysłu. Firma nie odważyła się na swój telewizor i może to była słuszna decyzja. Jednocześnie kupując Samsunga w chwili obecnej nie potrzebuję Apple TV. Mam usługi VOD, zdjęcia też wyślę dzięki dedykowanej aplikacji. Będzie wolniej, ale wciąż jestem te kilkaset złotych do przodu. Owszem ATV jest praktycznie w kosztach zaawansowanej przejściówki i w porównaniu do innych nowych urządzeń Apple jest tanie, ale na dłuższą metę to sprzęt który zbiera kurz, nawet jeśli ma być hubem do obsługi urządzeń HomeKit.

Apple TV 4 po roku jest porażką. Gdybym nie zajmował się rynkiem RTV, gdybym nie miał całego ekosystemu urządzeń Apple i nie posiadał teraz w wynajętym mieszkaniu starszego TV bez Smart TV, to zdecydowanie nie korzystałbym z tego urządzenia. ATV 4 to produkt niszowy, niedopracowany i przestarzały technologicznie.

Będę narzekał, ale w ofercie Apple coraz więcej takich sprzętów patrząc na konfiguracje wielu komputerów Mac.



25

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko