Telewizory OLED tanieją – czy warto je kupić?

03/11/2016, 11:54 · · · 8

Mamy listopad 2016, minęły 3 lata od rynkowej premiery telewizorów OLED. Tylko w ostatnim pół roku ceny telewizorów LG OLED 4K stopniały niemal o 50%. Czy to najwyższy czas na zakup telewizora OLED? A jeśli nie OLED to, co?

W grudniu 2013 debiutował pierwszy telewizor OLED od LG na polskich półkach. Wtedy był on dostępny w wybranych elektromarketach i kosztował 39 999 zł. Tyle musieliśmy zapłacić za 55-calowy telewizor FullHD. Trzeba przyznać, że był fantastycznie wykonany, choć borykał się z wieloma problemami wieku dziecięcego. W ciągu roku staniał o ponad 30 tysięcy. W chwili obecnej jego najnowszy odpowiednik kupimy za nieco ponad 5 tysięcy złotych. Tylko, że przy 55-calach, a właściwie przy każdym telewizorze powyżej 40 cali w 2016 roku warto interesować się jedynie modelami oferującymi rozdzielczość 4K.

Telewizory OLED 4K jeszcze wiosną kosztowały minimum 20 tysięcy zł. W tej chwili LG 55EG920V z 4K, ale bez HDR nabędziemy za 8300 zł, model z HDR B6 jest wyceniany na 9500 zł, 65-calowy ekran to wydatek niecałych 18 tysięcy złotych. Więcej zapłacimy za 55-calowy ekran LOEWE BILD 7 (23 tysiące), czy naprawdę dobrego 65-calowego Panasonica CZ950 (25 tysięcy). Topowy LG G6 w wersji 65 cali to także wydatek 29 tysięcy złotych. Horrendalnie drogi jest większy wariant i to zeszłorocznego modelu – za 77-calowego LG EC980 musimy zapłacić blisko 90 tysięcy złotych. Lada moment na polskim rynku pojawi się też Philips z korzystną ceną i Ambilightem oraz ekrany mniej popularnych producentów. Wszędzie tam jednak znajdziemy panele LG.

Cena 18 tysięcy za ekran OLED to nie dużo w momencie, gdy podświetlane z tyłu telewizory LCD LED kosztują odpowiednio – Samsung KS9500 14500 zł, Panasonic DX900 15999 zł, Sony ZD9 19800 zł. Nowe generacje ekranów OLED przynajmniej na papierze gwarantują dłuższą żywotność niż poprzednie serie i większość telewizorów LCD. To także perfekcyjna czerń, nieskończony kontrast i niezależnie świecące piksele. Na przestrzeni ostatnich 3 lat LG znacząco poprawiło też płynność obrazu.

Jednocześnie jednak, jeśli nie oglądamy filmów wyłącznie w warunkach kinowych, to różnice między ekranem OLED, a topowymi telewizorami LCD także tymi z krawędziowym podświetlaniem będą nieznaczne. Wykonanie najtańszych modeli telewizorów OLED LG czyli serii B6 pozostawia wiele do życzenia, łącznie z pilotem. Pozostaje jeszcze kwestia tego, czy warto ufać takiej firmie jak LG, która w niższych seriach telewizorów 4K stosuje matryce RGBW, które według wielu definicji nie łapią się pod hasło „rozdzielczość 4K”. Mamy tam w poziomie jedynie 67% subpikseli z każdego koloru RGB. Oszczędności, kosztem jakości i kosztem klientów, którzy nie są tego świadomi.

Pozostaje też dyskusyjna kwestia efektu HDR. Teleiwozry OLED obecnej generacji nie są w stanie wyświetlić obrazów o jasności powyżej 1000 nitów, maksymalna jasność nie przekracza praktycznie 800 nitów. To znacznie mniej niż telewizory LCD z certyfikatem UltraHD Premium. O 1000 nitów mniej, niż w przypadku Sony ZD9. Efekt HDR jest widoczny na tegorocznych ekranach OLED LG i zeszłorocznym Panasonic CZ950, ale nie jest on aż tak intensywny jak na KS9500, DX900, czy ZD9.

Ciekawe jest też to, że według najnowszych informacji LG w przyszłym roku ma rozpocząć drukowanie paneli OLED. Nowy sposób produkcji matryc organicznych powinien sprawić, że telewizory w tej technologii będą jeszcze szybciej i taniej powstawać.

A zatem, czy warto kupić telewizor OLED już dziś? Jeśli uwielbiasz czerń, oglądasz telewizję praktycznie wyłącznie w warunkach kinowych (ciemne pomieszczenie) i są to głównie filmy, a nie gry i sport to wtedy OLED będzie dobrym wyborem już dziś. W przypadku podobnych wymagań, ale bardziej uniwersalnych zastosowań lepszym pomysłem będzie telewizor LCD z tylnym podświetlaniem LED. Natomiast dla osób oglądających ze światłem, o różnych godzinach lepszym pomysłem będzie po prostu wybór któregoś z telewizorów SUHD Samsunga lub DX750 Panasonica.

Osobiście nie wierzę w to, że OLED całkowicie zdominuje rynek telewizorów. To nie będzie jedyna technologia na rynku. Za to wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku ceny telewizorów OLED będą praktycznie na równi z telewizorami LCD. LG zresztą musi zarabiać na ilości. Miliardowe inwestycje w fabryki muszą się zwrócić, stąd tak wiele ekranów OLED u różnych producentów.

OLED prezentuje się fantastycznie, zwłaszcza w referencyjnych warunkach. Jednak ma rywali w sprawdzonej i dopracowanej technologii LCD. Dziś wybór między LG B6, Panasonic DX900, Samsung KS9500 i Sony ZD9 to kwestia osobistych preferencji i niuansów technologicznych. Każdy z tych telewizorów ma swoje zalety i wady. Nie ma ideału.

8

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko