iMagazine

Wiemy to – Apple jednak nie zaliczy rekordu sprzedaży dzięki przejściówkom

03/11/2016, 08:45 · · · 30

Muszę jeszcze raz, obiecuję że ostatni, odnieść się do braku „Pro” w MacBooku Pro, bo „brak portów USB i złącza SD”, a „Apple chce 1000 zł za przejściówki”.

Wiele osób wrzucało na Twittera zdjęcie, które ma poprzeć tezę, że Apple będzie teraz sprzedawało głównie przejściówki. Teraz profesjonaliści spójrzcie do swojej torby i zobaczcie ile macie w niej kabelków. Przecież trzeba mieć USB -> micro USB, USB -> mini USB, USB – USB, HDMI – HDMI. Tymczasem USB-C, to otwarty standard. Apple od nikogo nie może wymagać jakichkowiek opłat za tworzenie kabelków USB-C, więc zaraz będzie ich, oraz urządzeń korzystających z nich, cała masa. Z czasem zaś nie będziecie musieli mieć innego kabla niż USB-C – USB-C.

OK, jednak jak mi zarzucicie, że rozmawiamy o dniu dzisiejszym – rzućcie okiem na moją torbę z zakupami z jednego z internetowych sklepów – 188 zł + 129 zł za USB-C do Lightning. Około 300 zł i mam wszystko czego mi potrzeba – zaznaczam, że nie wybierałem najtańszych rozwiązań, przez co pewnie jeszcze z 50 zł można z tej kwoty „urwać”. Przy czym to nie są żadne przejściówki, są to kabelki, które i tak masz w torbie tylko w swoich nowych wersjach z portem USB-C.

300 zł to drogo? Jeśli tak uważasz, to przy całym szacunku, nie stać Cię chyba na komputer za minimum 8000 zł.

zrzut-ekranu-2016-11-02-o-23-16-33

Jeśli zaś chodzi o brak złącza SD… Serio, prawdziwi profesjonaliści cześciej korzystają z kart CompactFlash lub podpinają aparat pod sieć. Tymczasem w ciągle jeszcze aktualnej generacji MacBooka Pro nie znajdziecie złącza CF.

Weźcie więc z szafki czytnik kart, wrzućcie go do torby i nie róbcie „aferki”.

30

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala