iMagazine

iRoar Go – pierwsze wrażenia

20/11/2016, 10:35 · · · 4

Uwielbiam szwajcarskie, wszystkomające scyzoryki, chociaż nie mieszkam w puszczy. Kocham auta terenowe i quady, chociaż nie poruszam się po bezdrożach.

Pewien jestem, że nie tylko ja tak mam.

Zgodnie z tą zasadą zarówno ja, jak i wielu z Was powinno zapałać miłością do iRoar Go, który jest jednocześnie:

  • powerbankiem
  • odtwarzaczem mp3
  • megafonem
  • dyktafonem
  • oraz oczywiście głośnikiem bluetooth

I to nie takim zwykłym głośnikiem, bo posiadającym, aż 2 wzmacniacze i 5 membran w tym 3 aktywne i 2 pasywne. Jednocześnie nie zajmuje połowy piknikowego plecaka, a nadto nie boi się wody.

Zapowiada się mega głośnik.

I faktycznie takie jest moje pierwsze wrażenie po zaledwie 3 dniach używania.
Oczywiście jak znam siebie zapewne znajdę w nim jakieś wady. O tych jednak doniosę Wam, ale po dłuższym użytkowaniu tegoż głośnika – żeby relacja była jak najbardziej rzetelna.

Dzisiaj tylko powyższe słowo wstępu i kilka zdjęć z iPhone’a 7 w trudnych warunkach oświetleniowych.

Przy okazji wyjaśnię, iż nie lubię za specjalnie zdjęć z folderów reklamowych, gdyż często nie jestem pewien, czy widzę prawdziwy produkt, czy tylko wynik pracy dobrego grafika.

Zatem iRoar Go za dnia prezentuje się tak:

img_0635 img_0636

Wieczorem:

img_1272 img_1273 img_1274

Przy pracy (wieczorem):

img_1305

W aucie:

img_1303

4

Adam „Lokin” Milk

Piszę o tym jak człowiek (Ja) styka się z technologią cyfrową.


Dodaj komentarz

Tomasz2D napisał(a):

A sprawdź proszę czy da się iPhona/Ipada podłączyć przez CCK do tego i jeśli się da to czy wtedy działa zarządzanie przez apkę Creativa po USB.

Lokinpl napisał(a):

Od godziny siedzę i myślę co to jest CCK ;)

Tomasz2D napisał(a):

Po naszemu w roku 2016 to będzie chyba „przejściówka ze złącza lightning na złącze usb aparatu”. Czyli CCK po prostu :)

Andrzej Rogożyński napisał(a):

Ciekawe jak jakość tego modelu. Mam Creative ROAR od 1,5 roku i właśnie całkowicie padł akumulator, nie trzyma nawet 10 sekund :/