MacBook Pro 15 z Touch Barem – pierwsze wrażenia

22/11/2016, 23:34 · · · 34

Do klientów w Europie dotarły właśnie pierwsze MacBooki Pro z Touch Barami. Pomimo zamówienia złożonego kilka godzin po tegorocznej prezentacji, udało mi się załapać na pierwszy rzut.

Podobnie jak przed trzema laty, ostatecznie zdecydowałem się na 15-calowy model. Tym razem w kolorze Space Grey. Wybrałem tę mocniejszą konfigurację, z procesorem Intel Core i7 2,7 GHz, 16 GB pamięci RAM, dyskiem SSD 512 GB, najmocniejszą dostępną kartą graficzną Radeon Pro 460 z 4 GB pamięci i amerykańskim układem klawiatury. Układ międzynarodowy z tyldą koło klawisza Shift i pionowym Enterem jest dla mnie nienaturalny i całkowicie nieakceptowalny.

Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Nowy 15-calowy MacBook Pro jest odrobinę mniejszy i lżejszy od poprzednich generacji. Wybrany przeze mnie ciemny kolor sprawia, że optycznie wydaje się dużo mniejszy od poprzedniego – srebrnego. Gdy przyłożyłem je do siebie, to różnica okazała się na tyle mała, że nie ma to praktycznie żadnego znaczenia. Podobnie z wagą – niecałe 200 gramów początkowo jest niezauważalne. Dopiero po odłożeniu nowego i podniesieniu poprzedniego wyczułem tę różnicę. Myślę, że będzie odczuwać ją również moje ramię. Ramka wokół ekranu jest też zauważalnie cieńsza, a nowy Touchpad gigantyczny.

Największą nowością jest Touch Bar. Po zobaczeniu wielu zdjęć z zagranicznych recenzji obawiałem się trochę o jego wygląd.
Na szczęście przy naturalnym świetle prezentuje się bardzo porządnie. Niestety w ostrym, jarzeniowym, biurowym świetle, ze względu na kontrast, sprawia wrażenie nieco tandetnego. Wiele osób obawia się, że dotykowy pasek z wyświetlanymi przyciskami będzie nie tak wygodny, jak fizyczne klawisze. Wszystko wskazuje na to, że nowe rozwiązanie to tylko kwestia przyzwyczajania i po pewnym czasie będzie można korzystać z tego również bezwzrokowo.

Touch ID to moim zdaniem najbardziej rewolucyjna zmiana w tej generacji. Dzięki niemu poruszając się po systemie we wszystkich miejscach, gdzie byliśmy proszeni o podanie hasła, możliwe jest po prostu przyłożenie palca do czytnika. Dotyczy to m.in. instalacji oprogramowania, czy odblokowywania zaawansowanych opcji w preferencjach systemowych, a także podczas zakupów w iTunes i Mac App Store. Sensor jest dostępny także dla aplikacji firm trzecich i jest wspierany, chociażby przez najnowszą wersję 1Password. Dla właścicieli nowych MacBooków Pro pracujących równolegle także na starszych Macach, to brak Touch ID w tych drugich, stanie się z czasem niezwykle irytujący.

Więcej na temat tego komputera będziecie mogli przeczytać w grudniowym numerze iMagazine. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, to dajcie znać w komentarzach. Postaram się na nie wszystkie odpowiedzieć w tekście. Poniżej kilka zdjęć z mojego unboxingu.

34