Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Fitbit przejmuje Pebble

Fitbit przejmuje Pebble

Paweł Okopień
paweloko
1
Dodane: 8 lat temu

Właśnie doszło do kolejnego ważnego przejęcia w branży technologicznej w ostatnich tygodniach. Tym razem Fitbit zdecydował się na zakup Pebble. Nie jest to duża transakcja pod względem finansowym, ale z perspektywy rynku smart watchy – kluczowa. Ta branża konsoliduje się, bo rynek wearables (nosideł) zdaje się, że został mocno przeszacowany.

Na razie firmy nie ustosunkowały się do tych informacji. Przedstawiciele Pebble napisali jedynie skromnego tweeta, który zdaje się potwierdzać doniesienia. Według TechCrunch transakcja opiewa na 40 milionów dolarów. Wygląda na to, że twórcy Pebble za bardzo w siebie wierzyli i mimo sukcesów znaleźli się w tarapatach. Wcześniej Intel proponował firmie 75 milionów dolarów, a w 2015 roku Citizen producent zegarków proponował, aż 740 milionów dolarów. Teraz źródła bliskie firmie mówią o 34-40 milionach dolarów plus pokryciu długów.

Marka Pebble ma być stopniowo wygaszana, natomiast rozwiązania znane z tych zegarków zapewne trafią do urządzeń FitBit. Trzeba pamiętać, że Pebble, który był hitem kickstartera, był też praktycznie pierwszym “nowożytnym” smartwatchem na rynku. Zdobył tysiące użytkowników i w okół siebie stworzył cały ekosystem dla developerów. Pebble nie ma jednak takiej siły przebicia jak Apple Watch, czy Samsung Gear. Przejęcie wydaje się jedyną szansą na dłuższą egzystencje tych rozwiązań. Fitbit zresztą, też nie ma się najlepiej. Jeszcze rok temu, za jedną akcję trzeba było zapłacić rekordowe 50 dolarów, obecnie jest to już tylko 8,5 dolara.

Gdy Pebble debiutował mówiło się dużo o przyszłości rynku urządzeń noszonych. Zegarek był odpowiedzią na pierwsze plotki o planach Apple’a. Dziś Pebble to nisza na rynku urządzeń noszonych, a sam rynek nosideł jest również niszą na rynku elektroniki konsumenckiej. Wbrew pierwotnym prognozą nie rozwija się on zbyt dynamicznie. Jednocześnie widać, że najważniejszą gałęzią są tu rozwiązania adresowane do sportowców, czy po prostu osób dbających o swoją kondycję fizyczną.

Rewolucji i zmian w tej materii nie widać. Smartwatche zdają się być chwilową modą. Zostaną na rynku ale będą akcesorium, a nie kluczowym produktem.

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko
Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .

Komentarze: 1