To nie będzie łatwy rok

03/01/2017, 11:43 · · · 2

Witajcie w 2017 – roku pełnym wyzwań, roku który niesie nieznane. Trudno jest przewidzieć co się stanie w globalnej gospodarce i polityce. W technologii możemy mówić o pewnych trendach, ale przede wszystkim o wyzwaniach dla największych gigantów. Apple, jak i inne firmy, będą miały pod górkę.

We wtorek wsiadam w samolot by dowiedzieć się, co będzie hot w 2017 roku. Sprawdzę telewizory, rynek VR, drony, internet rzeczy, autonomiczne pojazdy i inne elektroniczne gadżety. Ocenię też kondycję LG, Sony, Panasonica i Samsunga. Zapowiada się na rok ważnych premier. Myślę, że przez wszystkie 365 dni czeka nas wiele zaskoczeń. Jednak nie wszystkie z nich muszą być pozytywne.

Apple – musi udowodnić swoją potęgę

Rok 2016 nie był udany dla Apple. Firma może czarować rzeczywistość swoimi „amazingami”. Jednak dobry iPhone 7 i MacBook Pro, to za mało. Zwłaszcza, że ten pierwszy nie wniósł zbyt wiele, a ten drugi ma problemy z baterią. Rok 2017 to dla Apple otwarcie nowego kampusu – zobaczymy czy tu nie będzie żadnej obsuwy. Apple musi dowieźć swoje wyniki finansowe, inwestorzy nie będą pobłażliwi przy kolejnym roku spadków. Apple musi zadbać o swoich najwierniejszych fanów. W tej chwili wielu z nich jest zawiedzionych, chociażby brakiem nowych komputerów Mac Pro. Jestem zwolennikiem teorii, że firma wybiła się dzięki gronie zadowolonych klientów ze świetnych produktów. Apple musi zacząć troszczyć się o tą jakość. Czekam na nowe iPady, nowe komputery, a przede wszystkim na nowego iPhone’a. Liczę na ważne zmiany w tvOS, iOS, macOS, watchOS. Apple jest największą firmą technologiczną na świecie, ale musi to po raz kolejny udowodnić inaczej szybko zostanie zdetronizowana.

Samsung – ucieczka od palącego problemu

Rok 2016 nie był łatwy dla Samsunga, głównie za sprawą Galaxy Note 7. Fantastyczny telefon okazał się mieć poważne problemy konstrukcyjne. Firma wpadła w spory kryzys. Z drugiej strony były bardzo udane telewizory. Samsung rozwija też swoje AGD, ma też na koncie premierę intrygującego smartwatche’a. Rok 2017 może się okazać kluczowy dla koreańskiej firmy. Przede wszystkim w dziale mobile trzeba będzie udowodnić, że był to jednorazowy incydent, a nowy telefon stanie się hitem. W telewizorach natomiast wszyscy inni będą mieli telewizory OLED. Ciężko będzie sprzedawać telewizory premium (i nie tylko) bez tej technologii, nawet gdy OLED wciąż ma swoje słabości. Jak sobie Samsung z tym poradzi dowiecie się zapewne w czwartkowy poranek z mojej relacji z konferencji.

LG – OLED to nie wszystko

Rok 2016 w wykonaniu LG był bez wyrazu. Po dobrym G4 przyszła pora na modułową G5. Sukcesu brak. Można mówić o sukcesie telewizorów OLED, choć nie wiem, czy wymiernym finansowo. Firma musiała sprzedać technologię też innym producentom. Telewizory LCD 4K to skandal w postaci paneli WRGB, gdzie tracimy 1/3 subpikseli. Niestety tematu nie pociągnęła większość mediów. W roku 2017 LG zapowiada mocne działania w zakresie AGD i IoT. Lada moment poznamy też przyszłość OLEDów i systemu WebOS. Na CES będę szukał innowacji w wykonaniu LG i weryfikował je przez cały 2017 rok. Jestem bardzo ciekaw też ruchów firmy na rynku mobilnym.

Microsoft – jak nie zabić konsoli,
która zaczęła się sprzedawać

Microsoft w 2016 miał się dobrze. Firma z powodzeniem rozwijała swoje usługi dla biznesu Office 365, Dynamics 365 czy wreszcie Azure. Windows stał się produktem pobocznym pozwalającym po prostu sprzedać pozostałe rozwiązania. Obecność na rynku konsumenckim jest jednak ważna. Dlatego ciekawią mnie kolejne ruchy związane z platformą mobilną w wykonaniu Microsoftu. Ważna będzie też walka z Sony o konsole. Dzięki One S, Xbox znów zaczął się sprzedawać. Pytanie jednak jak zostanie rozegrana kwestia projektu Scorpio. Czy uda się Microsoftowi wprowadzić kolejną generację, nie dożynając obecnej. Ciekawe jest też, jak firma poradzi sobie z technologią VR.

Sony – przeżyć kolejny rok

Jestem bardzo ciekaw, co szykuje Sony na CES 2017. Bardzo prawdopodobne, że zobaczymy telewizor OLED z panelem od LG. Ciężko będzie sprzedać ten produkt po zawyżonych przez Sony cenach, tak jak to było w 2016 roku. Pytanie, co z pozostałymi ekranami LCD. Czy firma wreszcie pokaże ciekawe ekrany? Flagowy ZD9 to za mało, zwłaszcza przy jego cenie. Do tego dochodzi dział mobilny Sony, który też nie ma się zbyt dobrze. W zeszłym roku nie zobaczyliśmy nic atrakcyjnego. Zostaje PlayStation. Tylko że samo PlayStation to za mało dla takiego giganta.

Google – brak oczekiwań, pomaga firmie


Cokolwiek pokaże Google w 2017 roku, to i tak pewnie nie będzie finalna wersja tego produktu. Nie wierzę w rychłą premierę autonomicznego pojazdu, w udany projekt VR. Nie zapowiada się też na większe nowości w Androidzie. Dla firmy chyba największym wyzwaniem będzie kwestia uporania się z fałszywymi newsami i procesami w Europie. To jednak przedstawicieli raczej nie rusza. Google ma się dobrze i będzie się mieć dobrze.


Na rynku jest jeszcze Tesla, Facebook, Snapchat, Twitter i wiele innych firm około technologicznych. Wyzwań jest wiele, problemów jest wiele, a oczekiwania są spore. Będzie się działo. Oby jak najwięcej dobrych wiadomości dla użytkowników.



2

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko