iMagazine

Garmin fēnix 5, 5S i 5X – lepiej, lżej i z mapami

04/01/2017, 20:31 · · · 8

Od premiery fēnix 3, czyli jednego z najbardziej rozpoznawalnych zegarków sportowych, minęły dwa lata. Wreszcie doczekał się on pełnoprawnego następcy. Dokładniej zaś, następców. Trzech, i to zupełnie różnych.

r_fenix5_hr_1717

fēnix 5

Każdy z nowych zegarków ma praktycznie te same parametry techniczne, a różnią się jedynie detalami. Każdy z nich ma teraz wbudowany optyczny czujnik tętna, antenę obsługującą GPS i GLONASS, a w modelach Sapphire oprócz szafirowego szkła znajdziemy też Wi-Fi (nie ma go w modelach standardowych). Komunikacja z telefonem odbywa się za pośrednictwem Bluetooth 4.0. Zegarki charakteryzuje wodoodporność do 10 ATM (zanurzenie 100 m). Wersja 5 ma działać na baterii do 14 dni w trybie smartwatcha bądź do 24 godzin w trybie GPS. Urządzenie doczekało się ekranu o wyższej rozdzielczości (240 x 240 pikseli), wyświetlającego 64 kolory (poprzednik wyświetlał jedynie 16 kolorów). Nowością jest też mechanizm mocowania pasków QuickFit, pozwalający na ich błyskawiczną wymianę – wprowadzono go w każdym modelu. Interfejs urządzenia i sposób obsługi pozostał w dużej mierze niezmieniony, wciąż do sterowania służy 5 przycisków rozmieszczonych na bokach koperty, a wszelkie poprawki wydają się być jedynie kosmetyczne.

Ceny:
599,99 USD – wersja standardowa
699,99 USD – wersja Sapphire z gumowym paskiem
849,99 USD – wersja Sapphire z metalową bransoletą

r_fenix5sfamily_hr_1000

fēnix 5S

Choć zegarki Garmina są dedykowane sportowcom, to coraz częściej traktowane są też jako urządzenia do codziennego monitorowania aktywności. Nic więc dziwnego, że prócz standardowej wersji zegarka, wprowadzono też mniejszy, ale równie funkcjonalny model. 5S ma co prawda mniejszy ekran (o przekątnej 1,1 cala i rozdzielczości 218 x 218 pikseli), ale jest przy tym lżejszy i, co bardziej istotne, cieńszy, więc z większym prawdopodobieństwem zmieści się choćby pod mankietem koszuli. Koperta mierzy 42 mm, czyli o 5 mm mniej, niż w przypadku wersji 5. fēnix 5S wytrzyma na jednym ładowaniu do 8 dni jako smartwatch oraz do 13 godzin z włączonym GPS.

Ceny:
599,99 USD – wersja standardowa
699,99 USD – wersja Sapphire z gumowym lub skórzanym paskiem
849,99 USD – wersja Sapphire z metalową bransoletą

r_fenix5x_hr_2003-1

fēnix 5X

Wersja X ma wszystko to, co zaimplementowano w modelu podstawowym, przypomina go też wizualnie. Jest jednak nieco masywniejsza i cięższa, choć oferuje taką samą wytrzymałość i odporność na wodę, co model 5. Może za to pochwalić się obsługą map, a także pamięcią o pojemności 16 GB. Pomimo tego, że w modelu Epix, który również obsługuje mapy, zastosowano dotykowy ekran, w 5X zrezygnowano z tego rozwiązania. Urządzenie umożliwia nie tylko nawigację, ale i zaproponowanie trasy treningu w zależności od tego, jaki kierunek wybierzemy (i to bezpośrednio z poziomu zegarka). W trybie smartwatcha 5X działać będzie do 8 dni, a z włączonym GPS – do 13 godzin.

Ceny:
699,99 USD – wersja Sapphire z gumowym paskiem
849,99 USD – wersja Sapphire z metalową bransoletą

Nowe modele dostępne będą w sprzedaży w pierwszym kwartale 2017 roku.

źródłoGarmin Newsroom

8

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz

endru098 napisał(a):

A czy garminy mają opcję powiadomień czy krótkich odpowiedzi smas, coś na wzór gear S3?

Sławek napisał(a):

na zegarku widać powiadomienia, ale nie da się na nie odpowiedzieć.
dodatkowo, powiadomienie przeczytane na na zegarku, nie „odznacza” się jako przeczytane na telefonie (tak przynajmniej jest w Forerunner 230, a podejrzewam, że w każdym Garminie obsługującym powiadomienia z iPhona jest tak samo), nie wiem czy to ułomność Garmina, czy ograniczenia Apple dla firm zewnętrznych

Paweł Hać napisał(a):

W każdym Garminie powiadomienia są tylko do odczytu, nie ma opcji odpowiedzi, nawet zdefiniowanej wcześniej na smartfonie.

SSebastian napisał(a):

Apple Watch stał się nagle tani ;) (co oczywiście nie rekompensuje jego wad, a Garmin też ma wady – tylko inne)

datasky napisał(a):

Bardzo mocno przypominają wzornictwo dwóch modeli Suunto Ambit oraz Spartan :( — jak na firmę, która wypuściłą na rynek przełomowy F3 dla mnie mega słabo. Powinni rozwijać wzorniczo F3 albo wypuścić całkowicie nowy design, nie wczytywałem się w dane techniczne ale wizerunkowo to krok tył (a nawet dwa).

Cezary Piekacz napisał(a):

Warto też dodać, że zegarki zostały wyposażone w gyro, które w trybie Ultrac pozwala na rejestrację tracka przez 75 godzin! Do tego Garmin wciąż przy tym coś grzebie bo celują w 100 godzin.

Co do pierwszego zdania to również należy nadmienić, że Garmin wypuszczał na bazie Fenixa zegarki co pół roku (różne odmiany Fenixa z innym softem, Fenix 3 HR i ostatnio Chronos). One mają też trochę zmienione bebechy, choć Garmin się tym nie chwali.

Paweł Hać napisał(a):

Racja, nie wspomniałem o tym, a to bardzo istotne – na 100 godzin bym nie liczył, ale 75 to i tak ogromna poprawa.

Te wersje po F3 trudno liczyć, jedynie HR coś wnosi, ale nie było żadnej rewolucji – oprócz czujnika tętna hardware ten sam, w Chronosie tak samo.

axiomax napisał(a):

Dane techniczne.
W artykule pomieszano nieco dane techniczne. Są już dostępne na stronie Garmina.
Np. F5 (47mm) nie ma czujnika tętna – pas piersiowy, F5X (51mm) wbudowany czujnik tętna + mapy.
Oba mają te same czasy pracy 24h/GPS (nie wiadomo jak długo z mapą).
F5S – 42mm/13h/GPS
Pełne dane na garmin.com.pl