iMagazine

CES 2017: Panasonic GH5

06/01/2017, 16:39 · · · 4

Targi CES to także święto fanów sprzętu foto. Moje. Osobiście gdzieś w okolicach 2006r. zakochałem się w cyfrowych lustrzankach Olympusa. Jakiś czas później z uwagi na kłopoty finansowe Olympus zawiązał koalicję z Panasonikiem.

W tym specyficznym małżeństwie istotny był fakt przyjęcia podziału wpływów, czy raczej specjalizacji. Olympus miał brylować wśród klasycznych fotografów, a Panasonic zapragnął przyjąć pod swoje skrzydła ludzi ze świata wideo. I to właśnie za sprawą serii GH Panasonic zdobył serca filmowców amatorów i profesjonalistów.

Dlatego premiera modelu GH5 i jego poprzedników od lat stanowi pewien punkt odniesienia dla tego segmentu urządzeń, dla konkurencyjnych firm oraz użytkowników skupiających swoją uwagę na filmowaniu.

W tym roku Panasonic oczywiście po raz kolejny podniósł poprzeczkę i w nowym GH5 oferuje1 m.in:

  • matrycę w systemie m4/3 o rozdzielczości 20,3MP pozbawionej filtra dolnoprzepustowego
  • nowy procesor Venus Engine 10
  • stabilizację obrazu na matrycy i w części systemowych obiektywów, co daje łącznie Dualną 5 osiową stabilizację działającą podczas filmowania i robienia zdjęć
  • nagrywanie wideo 4K w 60 kl/s
  • nagrywanie wideo w 10 bitowej jakości 4:2:2 (4x większa rozpiętość tonalna niż przy nagrywaniu w 8 bitach)
  • nagrywanie przy 420Mb/s, które będzie dostępne po aktualizacji oprogramowania
  • zdjęcia do 9 kl/s w trybie AFC lub 12 w trybie AFS
  • tryb zdjęć seryjnych 4K do 60 kl/s
  • jw 6K do 30 kl/s w rozdzielczości 6000/3000 pikseli
  • magnezowe body odporne na zachlapanie, kurz i mróz (do -10)
  • wizjer OLED 3680 punktów, powiększeniu 0,76x (odpowiednik FF)
  • dotykowy, obrotowy ekran 1620K punktów

Ponadto body GH5 jest większe od poprzednika dzięki czemu jeszcze pewniej leży w dłoni. Posiada m.in. pełnowymiarowe złącze HDMI oraz USB-C.

Cena 2000 dolarów w świecie wideo uznawana jest za okazyjną!

Osobiście pozostałem wierny Olympusowi, ale jest pewne, że jeżeli kiedyś zapragnę bawić się w filmowca jedynym słusznym wyborem może być dla mnie właśnie najnowszy GH5.

PS. Gdybym był bogaty, joby dyby dyby dyby dom… to bym go kupił nawet wyłącznie do robienia zdjęć.

  1. Wielu twierdzi, że w tym roku Panasonic rozpieszcza fanów serii GH.

źródłoPanasonic

4

Adam „Lokin” Milk

Piszę o tym jak człowiek (Ja) styka się z technologią cyfrową. Newsa też czasami zapodam ;)


Dodaj komentarz

lou111 napisał(a):

Panasonic jest rewelacyjny, prawdziwy przykład na tle wielkich firm konkurencyjnych, które bawią się w małe kroczki i wypuszczanie modeli jak iPhony. Ci pracują nad konkretnym sprzętem tyle ile potrzebują, a nie tyle aby zdążyć na wyznaczoną premierę i po prostu dają potężny kawał mięcha, że naprawdę jest sens wymieniać.

Sony też robi świetny sprzęt, ale niestety dopada ich gonitwa za premierami i rozdrabnianie się jak ze smartfonami…

emil napisał(a):

Sony ma zupełnie osobne działy które zajmują się aparatami i osobne od smartfonów. Ale fakt, widać że panasonic skupia się na dopieszczaniu tego w czym jest dobry.

lou111 napisał(a):

Z pewnością ale nawiązuję już do tego, jak ogółem wypuszczane są smartfony, przez większość już firm śladami za Apple – niczym święto w kalendarzu

kasia napisał(a):

No zapowiada się super, na pewno użytkownicy nastawieni na filmowanie będą wniebowzięci, i nie mówię tu o amatorach:)

Jeśli chcesz wesprzeć redakcję iMagazine, podoba Ci się nasza praca, to zapraszamy do iMag Weekly

dołącz

W archiwum iMag Weekly znajdziecie ponad 500 felietonów, artykułów, recenzji, opisów, przepisów oraz relacji z podróży – w sumie do przeczytania jest ponad 500 tysięcy słów. Wykupienie dostępu do niego jest „dożywotnie” (czyli tak długo jak będzie funkcjonował iMagazine) i wystarczy to zrobić raz. Nasz tygodnik był wydawany do dnia 27/01/2017.

Osoby, które miały wykupioną jakąkolwiek subskrypcję otrzymały pełny dostęp do archiwum.