iMagazine

Telewizor roku 2016 – dlaczego wybrałem te modele

16/01/2017, 20:57 · · · 12

Jeszcze przez ponad tydzień możecie brać udział w naszym głosowaniu na Gadżet roku 2016 iMagazine. To szansa na zdobycie fajnych atrakcyjnych nagród, a przy okazji wyłonienie najciekawszych sprzętów minionego roku. Ode mnie należą wam się słowa wyjaśnienia odnośnie wyboru telewizorów, a jednocześnie zwrócenie uwagi na to co przyniesie rok 2017.

Czytam wasze konkursowe komentarze pod wpisem, a także tweety. Znalazło się tam zdziwienie paru osób, czemu na liście nie ma ekranu OLED od LG. Mimo niepomyślnych wiatrów udało mi się w minionym roku testować LG E6, miałem też okazję dłużej przyjrzeć się pozostałym modelom. Co więcej na standach promocyjnych w marketach obok telewizorów LG OLED znajdziecie fragment mojej opinii o tych ekranach z seriwsu Komputer Świat.

Rok 2016 w mojej ocenie nie był jednak rokiem OLEDów jako poszczególnych ekranów. Przełom dokonał się w 2013 roku, gdy takie telewizory weszły na rynek, później gdy pojawiły się warianty 4K. W roku ubiegłym udało się wyeliminować wiele problemów z żywotnością, poprawić równomierność podświetlania. Finalnie pod koniec roku znacząco stopniała też ich cena. Rok 2017 zapowiada się jako rok ekranów OLED – LG na CES zaprezentował robiący wrażenie model W7, niezwykle smukły, przyczepiany na magnesy. Poza tym LG odsprzedało panele na masową skalę innym producentom w tym Sony, Panasonic, Philips. W 2017 czeka nas zalew ekranów OLED, choć rynek ten w pełni kontroluje LG. Jednocześnie mimo swego mitu ekran OLED nie jest idealny. Niska jasność nie pozwala osiągnąć wspaniałych efektów HDR, biel wciąż nie zawsze jest idealnie biała. Także kwestia wypalania i powstawania duszków nie jest w pełni jasna. Ekrany OLED są fantastycznymi wyświetlaczami, ale równie nieperfekcyjnymi jak ekrany LCD.

W chwili obecnej kwestia „lepszości” jednego ekranu nad drugim jest minimalna. Stawiając w jednym rzędzie OLED LG np. topowe G6, obok Panasonica DX900, Samsunga KS9500 oraz Sony ZD9 osiągniemy bardzo podobne rezultaty. Różnice będą w detalach i każdy okaże się w czymś lepszy. Wybór jest więc w dużej mierze subiektywny, zależny od własnych preferencji, upodobań i tego na co zwraca się uwagę. Jednocześnie ekran OLED najgorzej z tych ekranów rodzi sobie z HDR, czyli tematem numer 1 jeśli chodzi o wideo i telewizory w 2016 roku.

Na niekorzyść LG w przypadku mojego wyboru ekranów do tytułu Gadżetu Roku 2016 iMagazine przemówiła również postawa firmy wobec niższych serii. LG stosując panele RGBW w telewizorach z serii 6 sprawia, że nie są one do końca 4K (zależy od przyjętej metodologii) i widz w gruncie rzeczy traci na jakości obrazu. Wróćmy jednak do wybranych telewizorów 2016 roku.

Panasonic DX800

Ten telewizor japońskiego producenta wybrałem nie ze względu na jakość obrazu, a design. Wzornictwo było ważnym punktem komunikacji marketingowej wszystkich telewizorów 2016, a DX800 jest tego dowodem. Ten telewizor, to swoiste dzieło sztuki. I nie mówimy o modelach Bang&Olufsen, Loewe czy jakiejś innej kolekcji limitowanej. Panasonic DX800 nie należy do najtańszych modeli, ale wciąż jest to sprzęt, który kupimy w elektromarkecie. W dodatku oferuje jakość obrazu drugą po DX900 w gamie produktowej Panasonica.

Samsung KS7000

Tego telewizora nie mogło zabraknąć ponieważ jestem jego wielkim fanem, orędownikiem, wręcz promotorem. Mogę śmiało powiedzieć, że w prywatnych wiadomościach, rozmowach ze znajomymi „sprzedałem” go przynajmniej 10 osobom i nikt się nie skarży, wręcz przeciwnie są często zachwyceni. Czy jest to telewizor idealny? Nie, ale to telewizor wszystko mający w stosunkowo dobrej cenie. Ma widoczny efekt HDR (zgodny z certyfikatem UHD Premium), ma bardzo szybkie Smart TV, płynny obraz, a dla graczy liczy się bardzo niski inputlag. Niestety w nie każdym egzemplarzu podświetlanie jest w pełni równomierne, ale to telewizor bardzo uniwersalny. Nie mogę też zarekomendować wersji 43-calowej, która posiada matrycę 60 Hz. Wciąż jednak uważam, że jest to telewizor wart swojej ceny i godny rekomendacji, nawet patrząc na zbliżające się nowości.

Panasonic DX900

Ten telewizor był po prostu pierwszym telewizorem 2016 roku. Pierwszym z certyfikatem UltraHD Premium, pierwszym, który w tym roku testowałem. To na nim zobaczyłem prawdziwy efekt HDR. I do tej pory trudno mu o rywala. Jest to jeden z najlepszych telewizorów jakie do tej pory powstały. W dodatku w ostatnich tygodniach jego cena stała się bardziej przystępna. Szalałbym za nim jeszcze bardziej, gdyby system operacyjny był płynniejszy. DX900 w 2016 roku wyznaczał standardy, pokazał głęboką czerń na ekranie LCD i bił rywali na głowę swoją jasnością. Do tego konstrukcja wskazuje na to, że mamy do czynienia z profesjonalnym wyświetlaczem.

Philips PUS7601

Philips działa trochę na przekór innym, będąc lekko spóźnionym na rynku. Nie przeszkadza mi to do póki dostaje oryginalne produkty. A oryginalność Philipsa bazuje przede wszystkim na technologii Ambilight. To go wyróżnia spośród konkurencji. Poza tym ma Android TV co doceni wiele osób, choć dla części będzie to wada. PUS7601 jest najtańszym telewizorem z 2016 roku posiadającym pełne tylne podświetlanie LED. Kosztuje 9500 to dużo? Samsung KS9500 kosztuje 14 tysięcy, DX900 prawie 15, a Sony ZD9 blisko 20 tysięcy. W przeciwieństwie do reszty nie oferuje tak mocnego efektu HDR, jego jasność nie sięga ponad tysiąc nitów. Oferuje jednak równomierny dobry obraz i bardzo głęboką czerń, bez efektu Halo. Dlatego zdrowy rozsądek podpowiada, że jest to jeden z najlepszych telewizorów dla fanów nocnych, filmowych seansów.

Samsung KS9500

Na deser telewizor dostępny nie tylko w rozmiarze 65 cali, ale też większym 78, a nawet jako KS9800 w wersji 88-calowej. To monstrum będące połączeniem wszystkich najważniejszych cech telewizora 2016 roku: duży ekran, wysoka jasność, świetne odwzorowanie kolorów, dobre i ciekawe wykończenie także z tyłu ekranu i wreszcie szybki i bogaty w treści Smart TV. KS9500 ma wszystko, a w swej podstawowej 65-calowej wersji jest wciąż tańszy od konkurentów.

O wyborze zdecydował rozsądek, doświadczenie, sympatia do wszystkich 5 produktów. Pod każdą z tych rekomendacji mogę się śmiało podpisać i nie będę miał wyrzutów sumienia. Zapraszam was do głosowania i udziału w konkursie. Sam jestem ciekaw jakie modele znajdą się w plebiscycie za rok.

12

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko