iMagazine

Ogłoszono nominacje do Oscarów

24/01/2017, 18:14 · · · 1

Dziś o 14:18 polskiego czasu, ogłoszono nominacje do Nagrody Akademii Filmowej, czyli Oscarów. W tym roku jest bardzo ciekawie, choć bez większych niespodzianek. Niestety, od wielu lat emocje związane z nagrodami nie są już tak wielkie, jak to bywało dawniej, ale nie przeszkadza mi to cieszyć się z nominacji.

Najwięcej nominacji, i nie jest to chyba żadna niespodzianka, otrzymał film La La Land, który ma ich aż 14! Jak na razie ten rekord należał do filmów „Titanic” (ostatecznie zdobył 11 nagród) oraz „Wszystko o Ewie” (6 nagród). „La La Land” to musical w reżyserii Damiena Chazelle’a, który dwa lata temu również był mocno obecny za Oscarach, za sprawą swojego pełnometrażowego debiutu Whiplash.

Innymi faworytami w tym roku są: Nowy początek (8 nominacji) w reżyserii Denisa Villeneuve’a, głośny Moonlight (8 nominacji), Przełęcz ocalonych Mela Gibson, którym to wraca on do poważnego świata filmowego oraz Lion. Droga do domu i Manchester by the Sea będący w moim rankingu najlepszym filmem minionego roku. Trzy ostatnie filmy mają po 6 nominacji.

„La La Land” ma spore szanse na zgarnięcie większości nagród, choć ja nie jestem za tym, by zrobił to w najważniejszych kategoriach. O ile w tych technicznych i muzycznych należą mu się w pełni, to w aktorskich już nieszczególnie. Choć zarówno Emma Stone, jak i Ryan Gosling zagrali bardzo dobre role (Gosling moim zdaniem lepszą), to uważam, że nagrody powinni zdobyć Casey Affleck za „Manchester…” oraz Ruth Negga za film Loving Jeffa Nicholsa. Nagroda dla Afflecka jest niemal pewna i bardzo się zdziwię, jeśli jej nie otrzyma. Genialna rola, warta każdego wyróżnienia. Film jest do zobaczenia tylko w kilku miastach w Polsce (niestety), a moją recenzję przeczytacie w nadchodzącym iMagazine. W temacie nominacji za najlepszą aktorkę pierwszoplanową, to nieco bawi nominacja dla Meryl Streep za film Boska Florence – przyjemny film, przyjemna rola, ale Streep dostaje nominacje chyba za każdym razem, jak zagra w filmie. Taki standard.

W kategoriach drugoplanowych liczę na nagrody dla Michaela Shannona za Zwierzęta nocy Toma Forda lub dla Mahershala Ali za „Moonlight”. W obu przypadkach będę z tej nagrody zadowolony. Jako najlepsza aktorka drugoplanowa bezapelacyjnie powinna wygrać Naomie Harris (znacie ją pewnie głownie jako Money Penny z ostatnich filmów o Jamesie Bondzie) za „Moonlight”. Była tam doskonała!

Najlepszy scenariusz adaptowany powinien w moim odczuci zostać nagrodzony za film „Moonlight” lub „Nowy początek”, a scenariusz oryginalny oczywiście „Manchester by the Sea” – nic nie poradzę, wszędzie będę mu kibicował.

W przypadku nagrody za najlepszy film jestem niemal przekonany, że zostanie nagrodzony „La La Land”, a zagrozić mu w tym starciu może mu chyba tylko „Moonlight”. Choć sam liczę na „Manchester…”, to jestem świadom tego, że szanse ma raczej marne na nagrodę. Natomiast w kategorii najlepszy reżyser, to chyba kto by nie wygrał, będę zadowolony. Wszyscy panowie odwalili kawał dobrej roboty tworząc swoje filmy i każdy z nich jest świetny. Myślę, że przyszły zwycięzca powinien być dumny z tego, że znalazł się w tak zacnym gronie.

Na koniec jeszcze słowo komentarza odnośnie innych kategorii. Za najlepszy film nieanglojęzyczny zapewnie nagrodzony zostanie Toni Erdmann, którego co prawda jeszcze nie widziałem, ale publika i krytycy się nim zachwycają. Cieszy mnie nominacja dla Justina Timberlake’a za piosenkę „Can’t Stop the Feeling” do filmu Trole – wiem, że raczej ma marne szanse, zwłaszcza, że najbardziej muzyczny film tego roku „La La Land”, ma aż dwie nominacje w tej kategorii. Za najlepsze efekty specjalne trzymam kciuki za Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie, chociaż inni nominowani również zasługują na nagrodę. W przypadku filmu animowanego liczę na Zwierzogród od Disneya, a najlepszy film dokumentalny na Życie animowane, które to widziałem już dwa razy.

Tak jak wspominałem, nie ma tu zbyt wielu niespodzianek, ale tegoroczne starcie będzie bardzo ciekawe, gdyż pomimo faworytów, wiele jest filmów zasługujących na nagrody w nominowanych kategoriach. Rzadko jest tak, żebym trzymał kciuki prawie za wszystkich.

89.gala rozdania Nagród Akademii odbędzie się 26 lutego w Los Angeles. Jeśli jesteście ciekawi pełnej listy nominowanych, to znajdziecie ją tutaj. A Wy, kogo byście nagrodzili?

1

Jan Urbanowicz

Do niedawna każda wolna chwila w kinie, teraz głównie na świeżym powietrzu, siłowni i gdzie tylko się da aktywnie spędzać czas i pokonywać zły cukier. Diabetyk z dobrze wyrównaną chorobą. #aktywniezcukrzycą


Dodaj komentarz

Marko69 napisał(a):

Mam nadzieje, że wygrają sami afro amerykanie, bo tych słyszałem że było za mało :) I La la land choć lepszy jest polski musical polskie Polskim Gównie.