Ile kosztują nowe topowe telewizory?
Ceny QLED i OLED 2017

26/03/2017, 11:40 · · · 18

Jesteśmy już po polskiej premierze telewizorów Samsung QLED, widzieliśmy w Łodzi najnowsze ekrany Sony. Natomiast w Wielkiej Brytanii pojawiły się ceny ekranów OLED od LG, które widziałem na CES. Znamy, więc kwoty za jakie przyjdzie nam zakupić najgorętsze tegoroczne telewizory. Tanio nie jest, ale czy też rzeczywiście te telewizory są tyle warte? Postaram wam się krótko na to pytanie odpowiedzieć.

Zacznijmy od Samsunga. Nowe ekrany QLED można kupić w przedsprzedaży. W sklepach pojawią się dopiero 3 kwietnia, a w kolejnych miesiącach ich cena będzie się już swobodnie kształtować i delikatnie spadać. Pewnie na jesieni będzie to 10-15% mniej niż w dniu premiery. Nie znamy ceny ekranów Q9, za to znamy wybranych pozostałych modeli w przedsprzedaży.

  • Płaski Q7 w wersji 55 cali to koszt 8999 PLN
  • Wersja 65 cali kosztuje 11999 PLN
  • Model Q8C zakrzywiony to wydatek 10999 PLN w wersji 55-calowej
  • Wersja 65-calowa Q8C to wydatek już 14999 PLN
  • W przedsprzedażowej ofercie nie ma krzywych wariantów Q7 oraz rozmiarów 49 i 75 cali dla tego modelu.

W sklepach znajdziemy też ekrany LCD od Sony, bez flagowego ekranu OLED A1, który ma kosztować ok 30 tysięcy złotych.

  • Najdroższy model to Sony KD-65XE9305 za 14999 PLN
  • Wersja 55-calowa XE93 to wydatek 8999 PLN
  • Natomiast za model XE90 zapłacimy 10999 PLN w wersji 65-calowej oraz 6999 PLN za 55 cali.

Znamy też ceny ekranów OLED na Wyspach. Nie można ich brać 1:1 do rynku polskiego, polityki cenowe są różne w zależności od krajów ze względu na podatki, a także inne uwarunkowania, do tego dochodzi jeszcze kwestia stabilności brytyjskiego funta.

  • Najtańszy LG B7 w wersji 55” to 2999 funtów, czyli 14780 PLN
  • Większa wersja LG B7 65” to 4499 funtów, czyli 22177 PLN
  • Tyle samo będą kosztować modele C7, różniące się przede wszystkim wzornictwem.
  • E7 to 3499 funtów (17247 zł) za model 55-calowy oraz 4999 funtów (23641 PLN) za wersję 65 cali.
  • Model G7 w wersji 65 cali to już 6999 funtów, czyli 34500 PLN. Olbrzymi 77-calowy wariant kosztować ma 19 999 funtów, czyli 98 582 PLN. Latem do sprzedaży ma trafić jeden z hitów targów CES model „naklejany” na ścianę W7, który będzie jeszcze droższy. W wersji 65-cali ma kosztować ok. 40 tysięcy złotych.

Nie znamy jeszcze cen flagowych modeli Panasonica. Nie ma też cen innych tańszych modeli poszczególnych producentów. W tym roku produkty debiutują w sklepach wyjątkowo późno. W sklepach wciąż można znaleźć wiele zeszłorocznych modeli. Nowe telewizory będą się jednak sukcesywnie pojawiać.

Ceny topowych telewizorów, są nieraz absurdalne. Samsung na szczęście nie dobił do kwoty telewizorów OLED, choć model Q9 może kosztować porównywalnie do najprostszego ekranu LG B6. Cieszą rozsądniejsze niż zwykle ceny telewizorów Sony, zwłaszcza model XE90 zapowiada się jako jeden z ciekawszych tegorocznych modeli.

Czy warto kupować te najlepsze telewizory w ofercie producentów? To zależy przede wszystkim od naszych potrzeb, wymagań względem jakości obrazu, jakości wykonania, szybkości działania, designu. Jednocześnie, jeśli chcemy upolować naprawdę dobry telewizor w przyzwoitej cenie, to teraz jest szansa by kupić dobre ekrany z lat ubiegłych po cenach dużo niższych niż na starcie. Osobiście wiem, że nie każdy potrzebuje super czerni, płynności, dużej jasności w efekcie HDR. Dla przeciętnego użytkownika średnia półka to optimum, bo przy codziennym użytkowaniu nie będzie dostrzegał żadnych wad. W topowych modelach niuanse decydują o tym, czy któryś telewizor jest lepszy, czy gorszy. Szczerze zdrowo rozsądkowo sam wybrałbym coś w rodzaju „second best” czyli modele Samsung Q7, Sony XE90 i LG B7. Te ekrany zapowiadają się naprawdę dobrze, a jednocześnie są znacząco tańsze od tych z najwyższych serii w ofercie producentów.



18

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko