iPhone 7 Plus RED Edition – pierwsze wrażenia

08/04/2017, 15:26 · · · 15

Tytuł trochę clickbitowy, ale nie mogłem się powstrzymać… Kilka dni temu na rynku zadebiutował iPhone 7 w wersji (PRODUCT)RED. Jest to dokładnie ten sam iPhone jakiego znamy od ponad pół roku, nie ma co się nad nim rozwodzić.

Problem w tym, że „nowy” iPhone w kolorze czerwonym jest…biały od strony ekranu. Ok, jest to dokładnie taka sama konfiguracja kolorystyczna jak iPoda Touch w wersji (PRODUCT)RED. Niestety, jak się okazuje nie tylko mi, taka kombinacja nie pasuje. Jest oczywiście opcja przełożenia ekranu czarnego, ze wszystkimi wnętrznościami do obudowy „nowego” iPhona i zrobienie hybrydy, ale, umówmy się, jest to dość droga zabawa.

Długo nie zastanawiałem się. Podjąłem decyzję w kilka minut po premierze sklepowej i zamówiłem…czerwoną folię na mojego iPhone 7 Plus w kolorze czarnym. Dzięki temu osiągnąłem to co chciałem małym kosztem. Za 10 USD kupiłem folię i w kilka minut ją samodzielnie założyłem. Niestety czekałem do wczoraj na przesyłkę, która szła z USA od 24 marca…

Proces jest bardzo prosty, opisany i sfilmowany przez producenta. Ja się zdecydowałem na dbrand, ale jak widzę w sieci, jest jeszcze kilka innych opcji.

Mam teraz czerwonego iPhona z czarnym ekranem. Zainwestowałem 10 USD i w każdym momencie mogę z tego zrezygnować jak mi się znudzi. Jednocześnie mam dobrze zabezpieczony telefon przed zarysowaniami obudowy.

Folia jest docięta w taki sposób, aby zabezpieczać wszystkie krawędzie i rogi. Właśnie na rogach jest najwięcej zabawy z przyklejaniem i…suszarką. Robiłem to pierwszy raz, nie wyszło mi idealnie, ale jest mimo wszystko ok. Za drugim razem pójdzie mi na pewno dużo lepiej, tym bardziej że w zestawie producent dołącza dwie sztuki folii.

Sama folia ma fakturę dość porowatą, lekko przypominającą skórę, ale dzięki temu świetnie leży w dłoni. Telefon nie ślizga się i nie wypada z ręki. Wycięcia są perfekcyjnie dopasowane, także wszystko zależy od nas, jaki osiągniemy efekt końcowy.

15

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada