iMagazine

Jak robić zdjęcia z samolotu?

20/04/2017, 18:40 · · · 16

Kilka dni temu podróżowałem samolotem z Australii do Warszawy. Warunki pogodowe na trasie wszystkich lotów wyjątkowo sprzyjały fotografowaniu, czego efektem są zdjęcia ilustrujące ten wpis. Postanowiłem podzielić się kilkoma poradami dotyczącymi wykonywania podobnych ujęć podczas Waszych lotów.

Po pierwsze – sprzęt. Chociaż jakość zdjęć robionych najnowszymi smartfonami jest dziś naprawdę dobra, to nadal mają one pewne ograniczenia wpływające na działanie w trudnych warunkach i konkretnych sytuacjach. Najważniejszym z nich jest niewielki, fizyczny rozmiar matrycy. Oznacza to, że głębia ostrości będzie stosunkowo duża, przez co w polu ostrości może znaleźć się nie tylko widok za oknem, ale także odbicia lub brud na szybie. Inną wadą małej matrycy jest wysokie zaszumienie zdjęć wykonywanych w kiepskim oświetleniu. Tyczy się to w szczególności ujęć nocnych, jak i fotografowania ciemniejszych obszarów lądu czy wody. Zaawansowany aparat z dużą matrycą (np. lustrzanka) sprawdzi się pod tym względem znacznie lepiej, skutecznie redukując obie opisane przeze mnie wady.

Równie istotną kwestią jest optyka. Szerokokątny obiektyw smartfona nie oferuje zoomu optycznego, co oznacza znaczny spadek jakości przy fotografowaniu bardziej oddalonych lub mniejszych obiektów. W przypadku aparatu z wymienną optyką możliwości będą znacznie większe. Idealny wybór to standardowy obiektyw z kilkukrotnym zoomem, którego zakres ogniskowych kończy się w okolicach 100 milimetrów na pełnej klatce lub 70 milimetrów na mniejszej matrycy. Sam wykorzystuję do tego celu uniwersalnego Canona 24-105 mm L, którego zakres pozwala wygodnie wykonywać zarówno szerokokątne, jak i mocno „wyzoomowane” kadry. Przybliżenie dłuższego obiektywu sprawia, że nawet duże zabrudzenia na szybie stają się niemal niewidoczne (dzięki mocnemu rozmyciu obiektów poza wybranym punktem ostrości), a zdjęcia wyglądają naturalnie.

Po drugie – technika. Kluczem do wysokiej jakości zdjęć lotniczych jest ograniczenie odblasków. Najważniejszy trick to maksymalne zbliżenie przedniej soczewki obiektywu do szyby (lub wręcz przyciśnięcie jej do okna). Pomocny będzie także wybór odpowiedniego miejsca na pokładzie samolotu – należy unikać siedzeń po stronie słońca, które znacznie utrudnia fotografowanie. Przykładowo, podróżując z Warszawy do Londynu (lot na zachód) warto usiąść po prawej stronie, by nie przeszkadzało nam położone na południu (po lewej) słońce. Zasada ta będzie oczywiście działała w drugą stronę na półkuli południowej.

By uzyskać jak najlepszą jakość i zminimalizować poruszenia, warto ustawić czułość ISO na poziomie 400-800 oraz maksymalnie otworzyć przysłonę. Pozwoli to skrócić czasy naświetlania, co będzie szczególnie istotne podczas startu i lądowania – ruch samolotu względem ziemi wydaje się wtedy najszybszy. Przed każdym wylotem staram się sprawdzać… czystość szyby w samolocie. Przetarcie jej chusteczką lub kocem może wywołać konsternację wśród współpasażerów, ale znacznie ułatwi fotografowanie. Aby dalej nie nadużywać ich cierpliwości, dobrym pomysłem będzie także ustawienie trybu zdjęć cichych (dostępny w bardziej zaawansowanych lustrzankach).

Po trzecie – obróbka. Mimo nawet największych starań mających na celu ograniczenie odblasków, szyba samolotu zawsze w pewnym stopniu wpływa na jakość zdjęcia. Najbardziej widocznym efektem jest obniżenie kontrastu i nasycenia kolorów. Wady te można stosunkowo łatwo zredukować w postprodukcji, jednak ważne jest, by surowy plik miał jak najlepszą jakość. W tym celu polecam ograniczenie się wyłącznie do bezstratnego formatu RAW, który pozwala na znacznie bardziej efektywną obróbkę niż kompresowany plik JPG. Podczas edycji warto dokładnie obejrzeć każdy fragment fotografii, by upewnić się, że brud lub zadrapania na szybie nie wpłynęły na końcowy efekt.

Podsumowując, podróż samolotem to świetna okazja do wykonania efektownych zdjęć. Aby osiągnąć najlepsze efekty, warto pamiętać o wyborze aparatu z większą matrycą i obiektywu z dużym zoomem, redukcji odblasków oraz zniekształceń, a także umiejętnej obróbce.

A czy Wy zrobiliście ostatnio jakieś ciekawe zdjęcia z pokładu samolotu? 

16

Tomasz Szykulski

Fotograf, podróżnik, freelancer. Student uczelni w USA, Irlandii i Australii. Zajrzyj na moją stronę - szykulski.com.


Dodaj komentarz

Mirosław Michalewski napisał(a):

to z iPhone’a – daje radę ;) https://uploads.disquscdn.com/images/f1305e0295991077d19dfebb3cd17c71a721d211151932f43d1cffb63a4cf1f0.jpg

Marcin napisał(a):

A ktorego dokładnie, jezeli oczywiście prawa autorskie pozwalają na zdradzenie tej tajemnicy :)

Mirosław Michalewski napisał(a):

6S – nie mogłem znaleźć w nocy orginału (ta fotka byłą z FB, więc po kompresji), więc załączam dziś https://uploads.disquscdn.com/images/377977340f5b43d97f0ade072d8da509ef285f5ebebe78b170379cb23800a548.jpg

Tomasz Szykulski napisał(a):

iPhone to świetny aparat, również do „szerokich” ujęć z samolotu :)

Moridin napisał(a):

Niektórym łatwiej ustawić czas jaki chcemy, np. 1/500 w trybie priorytetu czasu (S) i mieć włączone AutoISO. Lub M z czasem i przysłoną tak jak chcesz, a AutoISO robi resztę.

bilon napisał(a):

Muszę Was pochwalić za te artykuły podróżnicze. Niby portal zupełnie o czymś innym, ale każdy temat podróżniczy u Was czytam z dużą przyjemnością.

Tomasz Szykulski napisał(a):

W imieniu własnym i reszty redakcji – bardzo dziękuję! :)

Krzysztof Lancaster Kotkowicz napisał(a):

Trasa Christchurch – Wellington https://uploads.disquscdn.com/images/6638cc899b45bb63b2959f076183ba45cbd7afaa67e6a64e6965b219554dad70.jpg

Krzysztof Lancaster Kotkowicz napisał(a):

I nawrót nad Morzem Tasmańskim koło lotniska w Hokitika https://uploads.disquscdn.com/images/0421f22c441e2d86aaf53e6e36be0ec164492b6103b8fea44d648f7df718225a.jpg

Tomasz Szykulski napisał(a):

Ostatnie miażdży!

Arleta napisał(a):

Na dniach czeka mnie podróż samolotem do Hiszpanii, a że jestem świeżo po kursie z fotografii podróżniczej na eduwebie, to nie zamierzam przegapić żadnej okazji do pstrykania fotek, nawet w samolocie.

Jeśli chcesz wesprzeć redakcję iMagazine, podoba Ci się nasza praca, to zapraszamy do iMag Weekly

dołącz

W archiwum iMag Weekly znajdziecie ponad 500 felietonów, artykułów, recenzji, opisów, przepisów oraz relacji z podróży – w sumie do przeczytania jest ponad 500 tysięcy słów. Wykupienie dostępu do niego jest „dożywotnie” (czyli tak długo jak będzie funkcjonował iMagazine) i wystarczy to zrobić raz. Nasz tygodnik był wydawany do dnia 27/01/2017.

Osoby, które miały wykupioną jakąkolwiek subskrypcję otrzymały pełny dostęp do archiwum.