Loty łączone w Ryanair

17/05/2017, 16:22 · · · 4

Właśnie dochodzi do kluczowej zmiany, jeśli chodzi o tanie linie lotnicze w Europie. Ryanair rozpoczął sprzedaż lotów łączonych. Na razie oferta dotyczy jedynie przesiadek w Rzymie, ale jest to świetna wiadomość, jeśli chodzi o przemieszczanie się po Europie w rozsądnych cenach.

Ryanair udostępnił loty lotnicze przez lotnisko Rzym Fiumicino. To dobra wiadomość na przykład dla mieszkańców innych regionów Włoch, którzy chcą polecieć dalej. Jest to jednak pilotaż, który w przyszłości daje szanse na świetne połączenia po całej Europie. Już teraz za przyzwoitą kwotę i w rozsądnym czasie można za pomocą Ryanair dostać się w wiele miejsc właśnie łącząc loty.

Niestety łączenie lotów na własną rękę niesie spore ryzyko. Loty, które nie są na jednym bilecie nie gwarantują bezproblemowej podróży. Opóźnienie, któregoś z samolotów może spowodować, że zostaniemy na jednym z lotnisk i będziemy musieli szukać alternatywnego transportu, co generować może naprawdę spore koszty. W dodatku w przypadku podróży z bagażem rejestrowanym musimy ponownie nadać bagaż.

Przy lotach łączonych bagaż rejestrowany zostanie przeniesiony przez personel lotniska, w przypadku opóźnień przewoźnik musi nam zagwarantować inny transport, a czasem również nocleg oraz w przypadku dłuższego opóźnienia także odszkodowanie zgodnie z dyrektywą unijną.

Loty łączone w Ryanair to duży plus. Przyznam, że nie jestem fanem tanich linii, a tym bardziej regularnych linii będących drogimi, a zachowującymi się jak tanie (pozdrowienia dla PLL LOT). System Ryanair na przykład z automatu rozsadza osoby z grupowej rezerwacji specjalnie po to by zachęcić do zakupu dodatkowo płatnej opcji miejsc obok siebie. Na wielu trasach tanie linie po prostu nie mają konkurencji i rzeczywiście są stosunkowo tanie i pozwalają szybko dostać się do wybranego miejsca. Mam nadzieje, że po pilotażu oferta lotów łączonych zostanie znacząco poszerzona, a to pozwoli jeszcze sprawniej przemieszczać się po Starym Kontynencie.

4

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko