Google Photos – nowości i przemyślenia po Google I/O 2017

18/05/2017, 09:44 · · · 10

Wczorajszy keynote Google’a nie był specjalnie interesujący – przynajmniej dla mnie – i nie pojawiło się nic, co spowodowałoby opad szczęki, ale nowości w Google Photos pięknie podkreślają miejsce, w których Apple’a iCloud Photo Library ma braki. Dla mnie wręcz spore.

Suggested Sharing

Pierwszą nowością jest Suggested Sharing, dzięki któremu Google Photos automatycznie przeszuka naszą bibliotekę i zaproponuje osoby, z którymi możemy się wybranymi zdjęciami podzielić. Otrzymają one zdjęcia w pełnej rozdzielczości i będą mogły je dodać do swojej biblioteki lub pobrać. A jeśli ktoś nie ma konta Google, to po prostu otrzyma maila z linkiem, z którego będzie mógł te zdjęcia pobrać. Świetna sprawa.

iCloud Photo Library oczywiście wspiera dzielenie się zdjęciami, ale limit wynosi 5000 zdjęć i nie są one w pełnej rozdzielczości:

W udostępnianym albumie można przechowywać do 5000 zdjęć i nagrań wideo. Jeśli osiągniesz limit Udostępniania zdjęć iCloud, musisz skasować niektóre zdjęcia lub pliki wideo, aby móc dodawać nowe. Udostępnione zdjęcia i nagrania wideo (a także powiązane z nimi komentarze i polubienia) będą w usłudze iCloud, dopóki nie zostaną ręcznie usunięte przez osobę, która je dodała, lub dopóki nie zostanie usunięty cały album.

Shared Libraries

To jest funkcja, której mi najbardziej brakuje w iCloud Photo Library – możliwość podzielenia się naszą biblioteką (całą lub wybranymi jej częściami) na przykład z rodziną. iCloud Photo Library tego nie oferuje, więc pozostaje mi tylko ręczne synchronizowanie zdjęć z iPadem i iPhone’em Iwony. Tak, wiem o możliwości dzielenia się wybranymi zdjęciami, ale patrz wyżej – limit jest zdecydowanie za niski.

Google Lens

Ta funkcja jeszcze nie jest aktywna, ale pojawi się w najbliższych miesiącach. Przy obecnych algorytmach Google’a, Lens sprawniej rozpoznaje, co jest na zdjęciu niż człowiek – to samo w sobie jest niesamowite – ale będzie pomagał również usuwać elementy ze zdjęć, których nie chcemy na nich mieć, na przykład, jeśli robiliśmy zdjęcie przez płot z siatki.


WWDC jest tuż za rogiem, ale jeśli Apple wprowadzi coś nowego w iCloud Photo Library, to i tak będziemy musieli czekać do jesieni. Tymczasem Google Photos jest usprawniane na bieżąco. Pomimo że nie korzystam z tej usługi, to prawdopodobnie ich najlepszy produkt. Fakt, że kwestie prywatności i bezpieczeństwa nie są na pierwszym miejscu, jak u Apple, ale Google Photos bardzo mi imponuje. Na tyle, że w najbliższych dniach planuję zacząć z niego korzystać równolegle dla moich zdjęć z „dużego aparatu” (mam obecnie ponad 1 TB przestrzeni w Google do połowy 2018 roku za darmo) – zobaczymy, kto wygra.

10

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.