W oczekiwaniu na WWDC 2017 – iOS 10 nic nie wnosił, a zmienił wszystko

26/05/2017, 13:39 · · · 2

Za nieco ponad tydzień zobaczymy pierwszą zapowiedź nowych systemów operacyjnych od Apple. Zamiast gdybać o tym co się pojawi, chce zająć się tym co już znamy. Po roku czasu warto zastanowić się jak bardzo rewolucyjny był iOS 10. A może nowego systemu wcale nie potrzebowaliśmy.

Lista nowości iOS 10 jest bardzo długa. System został tradycyjnie zaprezentowany w czerwcu na WWDC, chwile później pojawiła się beta, natomiast do wszystkich użytkowników trafił we wrześniu 2016. Obecny jest na ponad 79% aktywnych urządzeń z iOS. Na stronie Apple promowany jest sloganem „Bardziej wszechstronny. Bardziej Rozrywkowy. Bardziej Twój”. Później możemy przeczytać, że to najdoskonalsza wersja tego systemu, a wszystko co uwielbiamy w iOS stało się jeszcze lepsze. Co więc stało się lepsze?

Wiadomości

Najbardziej promowane i największe zmiany dotknęły aplikację wiadomości, a właściwie iMessage. Tutaj zmiany są zauważalne i trudno mi sobie wyobrazić, aby funkcjonować w inny sposób. Podgląd linków, podgląd filmów chociażby z Instagrama, bez wchodzenia w aplikację, do tego liczne gadżety w postaci dużych emotikon, animacji, możliwości rysowania, pisania odręcznego. To jest naprawdę świetne. Wrażenie na mnie zrobiły animacje wysyłane podczas życzeń noworocznych – skubany wiedział, że jest nowy rok. Część z tych dodatków używam rzadziej, ale świetnie, że one są. Można jeszcze dodać zmienianie słów w emoji. Takich drobnych zmian w wiadomościach było mnóstwo i zmieniło mój sposób komunikacji z najbliższymi. Zapewne nie tylko mój.

Jako porażkę oceniam jednak sklep z aplikacjami dla Wiadomości. Owszem naklejki są w miarę popularne i tutaj trudno się doczepić. Jednak wszelkie gry i inne aplikacje z mojego punktu okazały się niewypałem. Nie widzę, żadnej aplikacji, która by mi się przydała na co dzień, a okazjonalne używanie sprawia, że w ogóle zapominamy o tej funkcji.

Mapy

Apple wciąż usprawnia Mapy. Uważam, że są całkiem używalne. Niestety nadal nie wygląda to tak jak powinno, zwłaszcza w Polsce. Nie sądzę, aby coś się zmieniło w tej kwestii w najbliższym czasie. Google Maps nie jest idealne, ale robi to lepiej.

Home/Dom

Dla jednych kolejna zbędna ikonka (a te od iOS 10 można usunąć), dla innych brama do domu. Dzięki aplikacji Dom możemy mieć pod kontrolą wszystkie smart urządzenia w naszym domu w jednym miejscu. Warunkiem jest ich zgodność z HomeKit. Jestem przekonany, że w niedalekiej przyszłości większość z nas zacznie korzystać z tej aplikacji. Już pojawia się coraz więcej kompatybilnych urządzeń, są coraz tańsze i coraz praktyczniejsze. Aplikacja Dom wybiegała nieco w przyszłość, ale przyszłość, która dla części moich redakcyjnych kolegów jest już codziennością.

Muzyka

Apple Music, czy cała aplikacja muzyczna została przeprojektowana. Nie jest idealna, ale jest dużo lepiej przemyślana niż wcześniej. Czekam teraz na poważne zmiany w iTunes na macOS. Natomiast w iOŚ spodziewam się drobnych usprawnień. To moja jedyna muzyczna aplikacja i nie wyobrażam sobie powrotu do Spotify. Dla mnie Apple Music i Muzyka to bardzo udane rozwiązania, choć niektóre elementy powinny być bardziej pod ręką. Na przykład nowe wydania wymagają paru kliknięć.

Ekran blokady i widgety

Znane od dawna z Androida rozwiązanie wybudzające ekran po tym jak podniesiemy telefon pojawiło się na wybranych modealch iPhone’ów po premierze iOS 10. Działa to naprawdę fajne. W połączeniu z Touch ID w iOS 7 błyskawicznie znajdujemy się na ekranie. Łatwo też obsłużyć telefon w niektórych sytuacjach życiowych i sprawdzić, czy na przykład nie mamy nowej wiadomości. Także odpisywanie na te wiadomości z zablokowanego ekranu stało się łatwiejsze, dzięki wzbogaconym powiadomieniom. Plusem są też widgety na zablokowanym ekranie. Działa to nieźle i z paru korzystam na co dzień.

Zdjęcia

Chyba najbardziej pomijana czy lekceważona nowość. Tymczasem ja nie wyobrażam sobie już funkcjonowania bez niej. Wyszukiwarka zdjęć jest świetna i bardzo pomocna. Dzięki niej z łatwością odnajduję zdjęcia z konkretnych lokalizacji, czasem nawet konkretnych przedmiotów. Do tego dochodzą inteligentne albumy, które pozwalają w fantastyczny sposób wrócić do miłych chwil.

iOS 10 – drobnostki, które cieszą i funkcjonują

Zaprezentowany rok temu mobilny system Apple’a potwierdził, że dla firmy liczą się detale. Lista zmian nie kończy się na tym co opisałem powyżej. O Siri wspominać nie będę, bo nie działa ona tak jak powinna, ale tych zmian jest jeszcze więcej. Ponadto trzeba dodać usprawnienia w menu, czy kwestie zabezpieczeń. Na przestrzeni roku doczekaliśmy się także w Polsce takich funkcji jak WiFi Calling, czy VoLTE, wciąż czekamy na Apple Pay i Polską Siri. Nie wiem co zaprezentuje Apple 5 czerwca – brakuje rzetelnych przecieków odnośnie iOŚ 11. Wiem za to, że nawet jeśli to będą bardzo drobne rzeczy, to szybko się do nich przyzwyczaimy i nie będziemy sobie wyobrażać codziennego użytkowania telefonu bez nich. Dla wielu z nas powrót teraz do iOS 9 byłby już sporym zdziwieniem, nie wspominając iOS 7 lub co gorsza iOS 6. Dekada iPhone’a to totalna rewolucja w użytkowaniu telefonu, często także rewolucja w naszych codziennych rytuałach, sposobie komunikacji, czy pracy.

2

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko