iMagazine

CloudMounter – wirtualny dysk z chmury

30/05/2017, 14:24 · · · 5

Sporo usług w chmurze zachęca do zainstalowania ich oprogramowania na własnym komputerze, żeby mieć łatwiejszy dostęp do plików. Choć rozwiązanie to może być wygodniejsze, to ma jedną, zasadniczą wadę – takie pliki zajmują fizyczne miejsce na naszym dysku.

W takim przypadku nawet, jeśli mamy w chmurze więcej miejsca niż na fizycznym dysku, to albo tego nie wykorzystamy w pełni (żeby nie zapchać swojego dysku), albo decydujemy się na wybiórcze synchronizowanie. W drugiej sytuacji musimy logować się przez stronę, by mieć dostęp do niezsynchronizowanych danych1.

Na szczęście istnieją aplikacje, które zdają się być złotym środkiem w powyższej kwestii. Jedną z nich jest CloudMounter. Tworzy on wirtualny dysk z zawartością całej naszej chmury, ale przy tym nie zajmuje miejsca na fizycznym dysku w naszym komputerze. Zupełnie, jakbyśmy łączyli się z FTP-em.

CloudMounter obsługuje najpopularniejsze usługi w chmurze, czyli Dropbox, Google Drive, OneDrive, Amazon S3 oraz FTP/SFTP, czy też WebDAV. U siebie przetestowałem go na Dropboksie.

Oczywiście aplikacja ta nie jest oficjalnym klientem któregokolwiek z dostawców usług w chmurze, dlatego nie ma co liczyć na pełne wsparcie zapewniane przez natywne programy. Jednak w przypadku Dropboxa 2 twórcy postarali się, by dodać jedną z podstawowych czynności, jaką jest kopiowanie linku wybranego przez nas pliku. Oczywiście możemy na takim wirtualnym dysku wykonywać również inne czynności, jak choćby kopiowanie, wklejanie, przenoszenie, zmiana nazwy itd. W chwili, gdy przeniesiemy lub skopiujemy jakiś plik z naszego komputera do wirtualnego dysku, obok nazwy tego pliku pojawi się ikona informująca o wgrywaniu go, a potem o ukończeniu wgrywania.

CloudMounter oferuje ponadto kilka ciekawych opcji. Pierwszą z nich jest dość oczywista możliwość montowania dysku zaraz po zalogowaniu. Druga opcja pozwala na dodatkowe zabezpieczenie naszych danych w chmurze poprzez ich szyfrowanie. Jest z tym tylko jeden problem – dostęp do tych danych będziemy wtedy mieli tylko z komputera, na którym mamy zainstalowaną aplikację CloudMounter. Nie będzie to raczej przydatne dla użytkowników Dropboxa i innych tego typu usług, ale może do prywatnego FTP-a będzie w sam raz.

Aplikacja ta jest płatna i normalnie kosztuje ponad 100 zł. Twórcy na swojej stronie oferują 15-dniową wersję próbną, więc przed zakupem można sprawdzić, czy aplikacja nam podpasuje. Obecnie jednak CloudMounter jest jedną z aplikacji objętych w Mac App Store promocją i kosztuje 8,99 zł. Nie wiadomo, ile potrwa ta promocja, dlatego warto dość szybko rozważyć zakup po tak zaniżonej cenie.

CloudMounter możecie zakupić w Mac App Store

  1. No chyba, że korzystamy z iClouda do synchronizacji Biurka i Dokumentów. Chmura Apple na podstawie tego, jak często korzystamy z danych plików oraz ile miejsca na dysku mamy potrafi wysyłać je na serwer i zwalnia nam miejsce.
  2. Nie wiem jak w pozostałych.
5

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


5
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Maciej Skrzypczak@gracjangksportpoznayma.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nayma.pl
Gość

Bardzo dobra apka. Ja dodam jeszcze że w promocyjnej cenie również z promocji TwoDollarTuesday jest świetna apka do pobierania plików, filmów z YT oraz torrentów o nazwie Flox Go+:

https://itunes.apple.com/pl/app/folx-go/id823528286?l=pl&mt=12

sportpoz
Gość

serio działa w ten sposób, że nie pobiera na dysk całego repozytorium offline – jak Dropbox? Zaczyna mnie to irytować powoli… Było to fajne, jak trzymałem tam mało plików, ale jak mam ich 15 GB to wkurza

@gracjangk
Gość
@gracjangk

Dropbox ma synchronizację wybiórczą w ustawieniach, migawki plików dostępne tylko dla klientów biznesowych.

Maciej Skrzypczak
Gość

Tak jest. Podpina wtedy Dropboxa jako osobny „dysk”. Pliki pobiera tylko w chwili otwarcia któregoś.

sportpoz
Gość

ok, kupiłem. Zobaczymy czy sprawdzi się lepiej niż natywny dropbox…