iMagazine

Jak łatwo pobrać film (lub muzykę) z filmu z YouTube’a

11/06/2017, 18:56 · · · 27

Kiedyś, dawno temu, za górami, za lasami, istniały rozszerzenia do Safari i innych przeglądarek, które pomagały w pobieraniu treści z YouTube’a na dysk. Niestety, większość wyginęła lub stała się wylęgarnią malware’u, jest podejrzana, lub jest płatna. Jest jednak proste rozwiązanie, które daje ogromne możliwości.

Uwaga – Nie pobierajcie klipów z YouTube’a, które są chronione prawem autorskim. Poniżej stosuję jedynie przykład, aby zilustrować jak ten program działa.

youtube-dl

youtube-dl to open-source’owy program dla macOS, Linuxa i Windows, za pomocą którego można pobrać z YouTube’a dokładnie to, co chcecie. Można go zainstalować na kilka sposobów – instrukcję znajdziecie tutaj – a ja wybrałem Homebrew, co ma sens, skoro korzystam z niego od lat.

Instalacja Homebrew

Jeśli nie macie Homebrew, to należy go zainstalować następującą komendą, wpisywaną w Terminalu:

Jeśli już macie, to uruchomcie Terminal i upewnijcie się, że wszystko gra…

A potem…

Instalacja youtube-dl

Instalacja za pomocą Homebrew jest banalnie prosta – do Terminala należy wpisać następującą komendę:

Po jej wpisaniu, na ekranie pojawi się coś takiego:

Pobieramy

Program youtube-dl używa się z Terminala. Jeśli nie wiecie jak go użyć, do wystarczy wpisać komendę man youtube-dl, która wyświetli instrukcję obsługi. Strzałkami możecie przewijąc ją góra/dół, a spacją o cały ekran w dół. Oto jej fragment:

W dalszej części instrukcji wyświetlą się wszystkie opcje i dostępne funkcje programu. Aby pobrać jeden film lub muzykę z niego, będą nas interesowały tylko dwie z nich.

Najpierw potrzebujemy URL do filmu na YouTubie – znajdziecie go w pasku adresu przeglądarki. Mnie interesowała poniższa muzyka (mój przykładowy URL to https://www.youtube.com/watch?v=jQmz0EbLIxs):

Chciałem pobrać samą muzykę, w odpowiednim formacie (na YouTubie dostępnych formatów jest wiele, zależnie od Waszego urządzenia), więc wpisałem następującą komendę:

W powyższej komendzie wywołałem nazwę programu z opcją -F (z dużej litery!!!). Ta opcja sprawdza w jakich formatach dany materiał jest dostępny. Zwróćcie też uwagę na to, że URL jest w cudzysłowie. Otrzymałem następujący wynik:

Jako że interesowało mnie tylko audio i że format webm/opus/vorbis jest mi obcy, to wybrałem m4a w jakości 128 Kbps, czyli interesuje mnie ta linia z powyższej listy:

Ważny tutaj jest numer 140, bo to jego wykorzystamy w następnej komendzie, która pobierze samo audio z tego klipu.

Tym razem wywołałem youtube-dl z opcją -f 140 (z małej litery!), która pobiera wybraną ścieżkę (wideo lub audio). Numer 140 jest z listy wyników z wcześniejszego kroku. Ta komenda wyrzuciła następujący wynik:

Pobrany plik pobierany jest do folderu, z którego wywołujemy komendę, więc u mnie trafił do ~/Desktop/, czyli na Biurko.

Teraz pozostaje uzupełnić metadane w takim pliku audio, opcjonalnie przekonwertować go do innego formatu i można go słuchać.

27

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.

morid1n

Dodaj komentarz

GreaTskY napisał(a):

Downie sprawuje się wyśmienicie.

Tomasz napisał(a):

Wystarczy MacX

Karol napisał(a):

http://fastesttube.kwizzu.com działa wyśmienicie. Integruje się ze stroną jakby to był natywny przycisk. W menu pod Subscribe jest dodatkowy link Download. Można wybrać ściągnąć audio/video/oba.

Moridin napisał(a):

Właśnie takich śmieci nigdy nie uświadczysz na moich komputerach. 😉

Karol napisał(a):

Możesz przedstawić swoje argumenty dlaczego te rozszerzenie jest śmieciowe?
Wnioskuję że narzędzie o którym wspominasz zachwalasz dlatego ze jest open source i sam sprawdziłeś jego źródło lub wierzysz innym ludziom którzy to zrobili za Ciebie. Mam rację?

Moridin napisał(a):

Bo było już przynajmniej kilka alarmów na jego temat. Gdzie dym tam ogień.

Buthimild napisał(a):

Jest też savefrom.net (sama stron czy też pod postacią rozszerzenia do przeglądarki).

@Moridin:disqus: Nie oszukujmy się, zwykły użytkownik będzie wolał „patologiczny” przycisk w przeglądarce pod filmem niż wygibasy w terminalu. Poza tym mając rozszerzenie w przeglądarce jest dużo szybciej. Sam korzystałem z youtube-dl, ale nie uważam żeby było to dobre narzędzie dla osób, które często pobierają z YT.

Moridin napisał(a):

Nie ma nic przyjemniejszego niż powód do wycieczki do Terminala. 😉

Buthimild napisał(a):

Nie mówię, że nie! Tym bardziej jeżeli stworzysz sobie odpowiedni alias w terminalu. Np.

youtube-dl -f ‚bestvideo[ext=mp4][height<=1080]+bestaudio[ext=m4a]/best[ext=mp4]/best' -o '%(title)s.%(ext)s'

Zwracam tylko uwagę, że istnieją dużo lepsze alternatywy, np. Downie – wspiera ponad 1,100 stron, ma możliwość pobierania napisów, konwertowania (również do formatu audio) i automatycznego łączenia kilku części wideo przy pomocy Permute; dodatkowo Downie posiada rozszerzenie do przeglądarki, więc wystarczy jedno kliknięcie…

Moridin napisał(a):

PS. W sumie nie wspomniałem o tym, że youtube-dl wspiera pobieranie praktycznie z wszystkiego. https://rg3.github.io/youtube-dl/supportedsites.html

Buthimild napisał(a):

Proszę, proszę to Ci ciekawostka! Korzystam z niego w zasadzie od 4 lat i nie zdawałem sobie sprawy; w man jest tylko zapis: „and few more sites”.

Tomasz Olejniczak napisał(a):

Ja to robię tak:
youtube-dl –extract-audio –audio-format mp3 https://

I zawsze otrzymuję format mp3.

hipertracker napisał(a):

Całkiem dobrze działa AllMyTube https://www.wondershare.com/pro/allmytube-video-downloader.html

dust303 napisał(a):

Nie rozumiem dlaczego autor ostrzega przed pobieraniem klipów, które są chronione prawem autorskim. Przecież pobieranie jest legalne . Nie można natomiast tych treści udostępniać.

Moridin napisał(a):

Bo EULA YouTube’a na to nie pozwala. Chyba, że się coś ostatnio zmieniło.

dust303 napisał(a):

YouTube może mieć swoje EULA, ale polskie prawo jest ważniejsze w tym wypadku.

Moridin napisał(a):

Nie działa to tak. 😉

tomasz barwinski napisał(a):

Co nie działa, polskie prawo ?

VON MISZKOLTZ napisał(a):

Wojtek, a nie lepiej po prostu jdownloaderem? Można sobie też wybrać format, bitrate i to dwoma klikami, a nie taką Golgotą w linii poleceń. Kiedy popatrzyłem na te screeny terminala, to się przeraziłem.

Moridin napisał(a):

Nie lubię takich rozwiązań.

rybak17 napisał(a):

Może pora porzucić GUI na rzecz terminala? W sumie to wszystko da się w nim zrobić, tylko po co?

Jacek Staniszewski napisał(a):

w życiu nie widziałem prostrzej instrukcji

Moridin napisał(a):

Cieszę się. ☺️

hipertracker napisał(a):

youtube-dl może nie jest wygodny dla pojedynczego ściągania pliku, ale doskonale nadaje się do skryptów

Daniel Cisek napisał(a):

Interesujące informacje o jakości dźwięku na YouTube https://www.h3xed.com/web-and-internet/youtube-audio-quality-bitrate-240p-360p-480p-720p-1080p

GeekGamerPL napisał(a):

A masz może jakiś sposób na pobieranie z YT na iOSie?

Kris napisał(a):

Czy z Tidal nie jaki Brew też potrafi zgrać?

Jeśli chcesz wesprzeć redakcję iMagazine, podoba Ci się nasza praca, to zapraszamy do iMag Weekly

dołącz

W archiwum iMag Weekly znajdziecie ponad 500 felietonów, artykułów, recenzji, opisów, przepisów oraz relacji z podróży – w sumie do przeczytania jest ponad 500 tysięcy słów. Wykupienie dostępu do niego jest „dożywotnie” (czyli tak długo jak będzie funkcjonował iMagazine) i wystarczy to zrobić raz. Nasz tygodnik był wydawany do dnia 27/01/2017.

Osoby, które miały wykupioną jakąkolwiek subskrypcję otrzymały pełny dostęp do archiwum.