iMagazine

Dolby Atmos w Netflix – przełom w świecie dźwięku

29/06/2017, 16:39 · · · 1

Okja to pierwszy film z Dolby Atmos, który zadebiutował globalnie w serwisie VOD. Serwisem tym jest Netflix. Na razie film z taką ścieżką dźwiękową mogą obejrzeć posiadacze konsoli Microsoft. Mówimy jednak o kolejnym ważnym jakościowym przełomie. Czy jednak Dolby rzeczywiście dba o jakość?

Okja, a w kolejnych tygodniach następne pozycje na Netflixie otrzymają ścieżkę dźwiękową w Dolby Atmos. To świetna wiadomość. Bo do tej pory w VOD mogliśmy raczej korzystać z dość archaicznej ścieżki DD 5.1. Ta w kinie domowym jest od blisko 30 lat. W międzyczasie doczekaliśmy się kilku formatów oferujących lepszą jakość. Tym najlepszym z czasów Blu-ray jest DTS-HD Master Audio. Nie jest on jednak dostępny w serwisach internetowych, a wyłącznie na płytach i pirackich wersjach.

W ostatnich latach pojawił się jednak dźwięk dookólny. Z założenia zmienia on zarówno sposób realizacji dźwięku, jak i post produkcji oraz samego późniejszego odtwarzania. Zamiast systemów 5.1 i 7.1 mamy do czynienia z systemami 5.1.2, 5.1.4 lub szerszych. Mowa więc o standardowym 2x front, 2x tył, głośniku centralnym, subwooferze oraz głośnikach sufitowych lub z odbiciem od sufitu. W przypadku sal kinowych mowa o 64 głośnikach. Dźwięk dookólny to przede wszystkim formaty Dolby Atmos i DTS:X. Z czego na razie przoduje rozwiązanie od Dolby.

Format ten pojawił się na płytach Blu-ray, UHD Blu-ray oraz w wybranych kinach. W Polsce jest 11 sal oferujących taki dźwięk. W domu należy mieć odpowiednie głośniki i amplituner, ewentualnie soundbar. W teorii dźwięk Dolby Atmos oferują też telewizory LG oraz wybrane smartfony i tablety z Androidem. Jest to jednak raczej chwyt marketingowy. Wszystko zależy od pomieszczenia i dobranego sprzętu.

Netflix z Dolby Atmos startuje od jednego filmu i platformy Xbox One, która niedawno otrzymała wsparcie dla tego formatu. Następnie aktualizacje ma otrzymać aplikacja dla tegorocznych telewizorów OLED od LG. Później prawdopodobnie Dolby Atmos zawita do kolejnych urządzeń. Tutaj bardzo ciekawe będzie zachowanie Apple. Możliwe, że kolejna generacja ATV otrzyma właśnie wsparcie dla Dolby Atmos oraz Dolby Vision, czyli komercyjnego standardu HDR. Nic tego jednak na razie nie potwierdza.

Dolby Atmos w serwisach streamingowych to kolejny krok ku lepszemu dźwięku z sieci. Choć na razie nie jestem w stanie potwierdzić czy rzeczywiście tak jest. Jak na razie Netflix nie zawodzi jakością obrazu, więc z dźwiękiem też powinno być dobrze. Jednocześnie niestety Dolby obok dbania o standardy dba o interesy i stara się komercjalizować swoje patenty.


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

Pablo Dziekan napisał(a):

30 lat temu, to nikt nie słyszał o kinie domowym, poza pracownikami laboratoriów. Kino domowe pojawiło się pod koniec lat 90- tych, wraz z pierwszymi odtwarzaczami DVD i amplitunerami DD 5.1.

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK