Jailbreak, czyli jak to się zaczęło i jak się skończyło

02/07/2017, 15:06 · · · 19

Na początku był pierwszy iPhone. A potem nastąpił wielki wybuch…

Tym wielkim wybuchem w świecie iPhone’a było pojawienie się jailbreaka. Termin ten towarzyszył historii iUrządzeń przez wiele lat praktycznie od chwili, gdy się pojawiły. Osoby stojące za łamaniem zabezpieczeń iPhone’a bawiły się z Apple w nieustanną gonitwę kota za myszą. Jailbreak miał ponadto ogromny wpływ na to, jaki iPhone jest dzisiaj, jakie ma możliwości oraz jak dobrze jest zabezpieczony. Jak to się jednak zaczęło? Oraz czemu się skończyło? O tej ciekawej batalii przeczytacie w linkowanym tekście. Dowiecie się, co pchnęło domorosłych hakerów do łamania zabezpieczeń iPhone’a, czy dlaczego Jay „Saurik” Freeman, czyli twórca Cydii twierdzi, że to wszystko są już zamierzchłe czasy.


Jeszcze kilka lat temu nie wyobrażałem sobie, żebym nie miał jailbreakować telefonu. Te wszystkie możliwości jakie dawał, udogodnienia były po prostu tego warte. Jednak z czasem Apple w kolejnych aktualizacjach dodawało kolejne funkcje, które sprawiały, że robienie JB miało coraz mniej sensu.

Obecnie, oprócz tego, że iOS posiada sporo najlepszych rozwiązań znanych wcześniej tylko z jailbreaka, sam proces łamania zabezpieczeń telefonu nie jest dziś bezpieczny. W gruncie rzeczy powinniśmy się cieszyć, że cały ten hype na JB miał miejsce kilka lat temu, gdy cyberprzestępcy nie byli tak nonszalanccy, jak obecnie.

Gorąco więc zachęcam Was do zapoznania się z linkowanym artykułem.

A przy okazji, czy brakuje Wam jailbreaka?

źródłoMotherboard

19

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.