Zostać przy HFS+ czy przejść na APFS – oto jest pytanie →

13/07/2017, 09:53 · · · 20

Mike Bombich, autor Carbon Copy Cloner, ma kilka bardzo ciekawych uwag na temat APFS.

There’s a lot of excitement these days about the new APFS filesystem coming from Apple. I’m certainly excited about it; some of the promised features sound great. However, I’m going to make a bold suggestion: Don’t convert your production startup disk to APFS this Fall. Wait for the new filesystem to get some more mileage before making the switch. HFS+ is still a supported configuration for High Sierra, and sticking with the tried-and-true filesystem may save a lot of headaches and wasted time.

Carbon Copy Cloner to program, z którego korzystam codziennie (a w zasadzie, on uruchamia się automatycznie każdego dnia na moim Hack-Mac i klonuje dane na dyskach na zewnętrzny HDD), więc naturalnie istotne dla mnie jest, aby on działał po przejściu na High Sierra.

Mike znalazł sporo problemów, w tym brak dokumentacji na temat snapshotów, czy plik y jest klonem pliku x i więcej. Na obecną chwilę deweloperzy nie mają nawet dostępu do API od snapshotów. Do tego dochodzą problemy z aplikacjami trzecimi, bo wiele z nich może nie działać prawidłowo, podobnie jak na przykład Adobe Photoshop (i inne programy tej firmy) nadal nie wspiera dysków w case-sensitive HFS+.

Mike kończy swój wpis jedną radą: jeśli chcecie ograniczyć problemy z niedziałającymi programami i bugami, to wstrzymajcie się z konwersją HFS+ na APFS przy instalacji High Sierra (dotyczy również bety).

Ja się wstrzymuję – nie mam czasu na szukanie nowego systemu backupów, nawet jeśli wszystkie aplikacje będą mi działały prawidłowo.



20

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.